Uwaga redaktora: Poniżej znajduje się relacja z niedawnego wykładu Dalajlamy od czytelnika Noah Weila, który hojnie podjął się sporządzenia notatek i przedstawienia je mnie oraz wam wszystkim. Dziękuję, Noah, za podzielenie się tym z nami. Myślę, że wam wszystkim się spodoba, gdyż Dalajlama wyraża tu interesujące spostrzeżenia, które odnoszą się do tematów omawianych na Zen Habits… szczególnie interesujące dla mnie były pytania i odpowiedzi na końcu.
13 kwietnia 2008 roku Uniwersytet Waszyngtoński w Seattle przyznał Jego Świątobliwości, 14. Dalajlamie, doktorat honoris causa z zakresu liter humanistycznych. Choć arena mogła pomieścić ponad 65 000 osób, bilety były rozdzielane do wszystkich uczelni w stanie i rozeszły się bardzo szybko. Jako student Wydziału Prawa Uniwersytetu Seattle, zareagowałem jak najszybciej i udało mi się zdobyć bilet. Prawie nie poszedłem jednak na wydarzenie, ponieważ kolidowało ono z dwoma moimi zajęciami, które pod koniec semestru mogą być ważne. Mimo to, przyjaciele namówili mnie do udziału, krótko pytając „Jak często masz okazję posłuchać Dalajlamy?” Patrząc wstecz, na pewno cieszę się, że poszedłem.
Zrobiłem te notatki z kilku powodów. Moja dziewczyna nie mogła uczestniczyć w wydarzeniu, więc chciałem podzielić się z nią przekazanymi tam ideami. Ale była też kwestia Leo z Zen Habits. Jestem wielkim fanem jego bloga i chciałem móc dać coś w zamian za jego ciężką pracę. Mam nadzieję, że czytelnicy będą mogli skorzystać z części prezentowanych tutaj idei. Przyznaję od razu, że byłem dość zafascynowany samym Dalajlamą i jego przesłaniem, i planuję dalej zgłębiać te koncepcje.
Po kilku wprowadzeniach przez prezydentów i rektorów różnych uniwersytetów, Tenzin Gjaco, 14. Dalajlama, wszedł przy gromkich i nieustających brawach. Zanim zaczął mówić, złożył dłonie razem i pokłonił się honorowym członkom zarządu za nim oraz publiczności wokół sceny. Po wręczeniu mu doktoratu honoris causa, Dalajlama rozpoczął przemówienie w języku chińskim, co było zaskakujące, ponieważ zawsze myślałem, że mówi po angielsku dobrze. Jego tłumacz przetłumaczył początkową część, która zawierała wyrazy wdzięczności dla wszystkich studentów i pracowników uczelni, którzy przyszli, jak również podziękowania za tak prestiżowe wyróżnienie. Okazało się, że jego angielski jest doskonały, co skłoniło mnie do wniosku, że zaczął po chińsku, ponieważ jego podziękowania były najważniejszą częścią jego przemówienia i dlatego najważniejszą do przekazania poprawnie.
Kiedy zaczął mówić na serio, uderzyło mnie kilka rzeczy. Jak wspomniano, jego angielski jest dość dobry (choć nie perfekcyjny, jak poniżej). Ma wspaniały głos do przemówień, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę jego pozycję. Ale to, co najbardziej doceniłem słuchając go, to jego poczucie humoru. Przekazywał wielki dowcip tam na scenie i prawie zawsze się uśmiechał. Przyjmując doktorat honoris causa, powiedział, że czuje się pokornie stając przed tak wieloma uczonymi ludźmi i chwalił edukację w ogóle. „Ale jeśli dążycie do zdobycia stopnia naukowego, polecam przyjęcie go w formie honorowej”.
Po początkowych podziękowaniach i życzeniach, Jego Świątobliwość zaczął od refleksji nad poprzednim wiekiem. Mówił o postępach technologicznych i społecznych, ale także o dominacji wojny na świecie. Przypomniał wszystkim, że ludzie, którzy wywołują wojny, zawsze mają nadzieję na stworzenie lepszej przyszłości, ale ich przemoc rodzi tylko przemoc. Mówił o nowym pokoleniu, np. studentach przed nim, które mogłoby położyć kres globalnej przemocy. Przemoc i wojna są naszymi dziełami, zauważył, i w ten sposób mamy nad nimi kontrolę, aby je rozwiązać. Żyj szczęśliwie i zrozum, że konflikt można pokonać bez przemocy. W przyszłych konfliktach należy używać prawdziwej siły, która opiera się na dialogu i szacunku. Wtedy, stwierdził, można przerwać cykl przemocy.
Przemówienie Dalajlamy skupiało się generalnie na trzech punktach: świecie zewnętrznym, jak opisano powyżej, wewnętrznym duchu oraz współzależności wszystkich ludzi. W kwestii współzależności mówił o tym, że wszyscy ludzie są ze sobą połączeni, a ich rozwój pozwala nam wszystkim się prosperować. Pomaganie jednej osobie pomaga tobie, pomaganie jednemu krajowi pomaga twojemu, pomaganie jednemu kontynentowi pomaga twojemu itd. Analogicznie, zniszczenie swojego wroga oznacza zniszczenie samego siebie; twój wróg jest częścią ciebie. W związku z tym wojna jest przestarzała, ponieważ może tylko prowadzić do wzajemnego zniszczenia.
Uważam, że najbardziej wyrazistymi i praktycznymi punktami Dalajlamy były te, które odnosiły się do wewnętrznego „ja”. Pierwszym była zdecydowana, skupiona próba powstrzymania się od negatywnych emocji: nienawiści, złości i strachu. Celem jest instynktownie powstrzymywanie się od krzywdzenia i utrzymywanie spokojnego serca. Podczas gdy ktoś może powiedzieć, że jest za pokojem, jeśli ma wewnętrzne zawirowania i negatywne emocje, tylko ustnie wspiera cele pokoju.
Prawdziwy globalny pokój zaczyna się od wewnętrznego pokoju, a wewnętrzny pokój pochodzi z głębokiego szacunku dla wszystkich istot czujących, w połączeniu z wiedzą, że przyszłość spoczywa na ich barkach. Usuń negatywne emocje i po drodze naucz się odrzucać negatywne emocje, gdy się pojawiają, aby nie zakłócały twojej wewnętrznej siły.
Dalajlama mówił także o przywiązaniach, które pojawiają się z negatywnych emocji. Kiedy jesteśmy młodzi, (nie wiem, czy miał na myśli fizycznie młody czy technologicznie młody), używamy strachu i złości, aby przetrwać. Ale teraz, gdy dorosliśmy, negatywność przeważa nad naszą inteligencją, szacunkiem i szczęściem. Negatywność niszczy również nasz sen i apetyt. W ten sposób negatywne emocje szkodzą nam zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zauważył, że konfrontacje są nieuniknione, ale konfrontacja i życie mogą istnieć bez złości i nienawiści. Należy konfrontować, radzić sobie i żyć zawsze z uśmiechem.
Dalajlama wyraził głęboki szacunek dla edukacji, ale zauważył, że proces ten musi obejmować także edukację moralną. Podkreślił, że etyka i moralność mogą pochodzić zarówno z religii, jak i ze źródeł świeckich; etyka to uniwersalna prawda. Gdy nauczymy się etyki i szacunku, i rzeczywiście obejmiemy wewnętrzne rozbrojenie, nadejdzie i zewnętrzne rozbrojenie.
Dalajlama odpowiedział teraz na kilka pytań z publiczności:
P: Jakie jest najprostsze, najskuteczniejsze działanie okazujące współczucie?
O: Poświęcenie większej uwagi swojemu wnętrzu. Zasady buddyzmu pozwalają badać naszą wewnętrzną sferę. Trzeba współczuć sobie, zanim wykaże się zewnętrzne współczucie.
P: Jakie jest twoje widzenie świata w nadchodzących dekadach?
O: Przy odpowiednim wysiłku – bardziej przyjazny świat. Mniejsze przepaści między bogatymi a biednymi. Ludzie o innym kolorze skóry będą posiadać pewność siebie, wiedząc, że mogą osiągnąć tyle, co inni i podejmą szkolenia oraz edukację, aby wypełniać te możliwości i udowadniać, że każda osoba jest równa. Ogólnie rzecz biorąc, idealnie, bardziej współczujący świat.
P: Jak okazujesz współczucie tym, którzy skrzywdzili innych?
O: Przez zrozumienie. Zrozumienie związku między wszystkimi istotami żywymi pozwala na bezstronne współczucie wobec innych. Osoby, które skrzywdziły innych, szczególnie potrzebują współczucia z dwóch powodów. Po pierwsze, działają na przekór twojemu dążeniu do ogólnego pokoju. Po drugie, są prawdopodobnie zranione same w sobie, więc potrzebują więcej współczucia, aby uleczyć swoje wewnętrzne rany.
P: Jak zrównoważyć współczucie dla innych ze współczuciem dla naszej planety?
O: Księżyc wygląda na Ziemi na przyjemne miejsce, ale nie możemy się tam osiedlić. To jest nasz dom. Pewne rzeczy są poza naszą kontrolą, może globalne ocieplenie ma związek z ustawieniem planet. Niemniej mamy kontrolę nad wieloma rzeczami, a nasze zachowanie, dobre i złe, ma wpływ. Nie zauważymy degradacji, dopóki rzeczy nie upadną. Dlatego musimy pracować codziennie, aby utrzymywać i doceniać Ziemię. W takim zakresie, nie kąpię się już, tylko biorę prysznice [wszyscy się śmieją].
I w tym miejscu Dalajlama zakończył swoje wystąpienie z wieloma podziękowaniami, pożegnany burzą oklasków. Moje wrażenie to: genialny mówca publiczny, na pewno z ważnymi przesłaniami. Dalajlama posiadał niesamowitą świadomość.
Wspomniałem, że mówi doskonałym angielskim i to prawda. Podczas kilku punktów przemówienia lub sesji Q&A, było słowo, którego chciał użyć, ale nie znał jego angielskiego tłumaczenia. Podawał swoją linię, a na przerwie z nieznanym słowem, pytał swojego tłumacza, otrzymywał tłumaczenie i kontynuował. Byłem pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności panowania nad wypowiedzią; wszystkie potencjalne błędy były zręcznie rozwiązane, aby jego słowa płynnie się toczyły. Jego świadomość swoich umiejętności i ograniczeń była taka, że widownia była świadoma luk w jego wiedzy, ale nie wpływały one na odbiór całości.
Poza oczywistymi umiejętnościami przemawiania publicznego, odnosiło się wrażenie, że dobrze się bawił na scenie. Poważne tematy, jasne, ale nie na tyle ciężkie, aby nie mógł zażartować, gdy sytuacja na to pozwalała. Jego mądrość, wdzięczność i prosta radość sprawiły, że całe wystąpienie było wyjątkowo przystępne i przekonujące. Może nie trzeba tego mówić tym, którzy tu są, ale polecam każdemu, kto ma okazję go posłuchać. Będziecie zadowoleni, że podjęliście tę podróż.