ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Prosta Metoda, Jak Nie Być Aroganckim (tak, to o Tobie!)

„Nie bądź oceniający, bądź ciekawy.” – Walt Whitman „Jestem wdzięczny, że nie jestem tak oceniający jak ci wszyscy surowi, zadufani w sobie ludzie dookoła mnie.” – anonim

Wszyscy jesteśmy oceniający. Tak, nawet Ty. Ja z pewnością często bywam. Myślę, że to leży w naszej ludzkiej naturze.

Chociaż ocenianie jest naturalne, nie wydaje mi się, aby zawsze było dla nas użyteczne. Patrzymy na innych z góry, jakbyśmy byli od nich lepsi… i to tworzy podziały między ludźmi.

Pomyśl przez chwilę: widzimy kogoś i na podstawie jego wyglądu lub działań go oceniamy. Zazwyczaj nie jest to pozytywna ocena. Zwykle nie znając tej osoby. I to wszystko — tyle wynosi zakres naszej interakcji z tą osobą. Nie staramy się jej poznać, zrozumieć czy sprawdzić, czy nasza ocena była słuszna.

A co się dzieje, gdy oceniamy ludzi, których znamy? Zauważamy coś, co robią, i złościmy się na to, albo jesteśmy nimi rozczarowani, albo myślimy o nich gorzej. Oceniając, nie próbujemy zrozumieć. I na tym się kończy — nie staramy się dowiedzieć więcej, poprzez komunikację zacząć rozumieć, a przez zrozumienie zacząć budować most między dwojgiem ludzi.

Czy możesz zbudować most z każdą osobą, którą spotykasz? Prawdopodobnie nie. To wymaga czasu i wysiłku, dwóch rzeczy, których zazwyczaj i tak brakuje. Ale odkryłem, że poświęcenie na to dodatkowego czasu, choćby raz dziennie, może zrobić ogromną różnicę.

Unikaj oceniania i zamiast tego buduj mosty między ludźmi.

Jeśli Cię to interesuje, spójrzmy na jedną metodę, którą stosuję. Nazywam to metodą „DUAL”. Wiem, że akronimy metod są kiczowate, ale co z tego? 🙂 Ta metoda już jest kiczowata, ale czasem kicz też jest dobry.

Oto metoda DUAL:

Nie oceniaj. Jeśli przyłapiesz się na ocenianiu, zatrzymaj się. To wymaga większej samoświadomości niż zazwyczaj mamy, więc pierwszym (i ważnym) krokiem jest obserwacja swoich myśli przez kilka dni i próba zauważenia, kiedy oceniamy. To może być trudny krok. Przypominaj sobie o obserwacji.

Gdy jesteś bardziej świadomy, możesz zatrzymać się, gdy zauważysz, że zaczynasz oceniać. Następnie przejdź do kolejnego kroku.

Zrozum. Zamiast oceniać kogoś za to, co zrobił lub jak wygląda, spróbuj zrozumieć tę osobę. Postaw się w jej sytuacji. Spróbuj wyobrazić sobie jej pochodzenie. Jeśli to możliwe, porozmawiaj z nią. Poznaj jej historię. Każdy ma swoją historię. Jeśli nie możesz, spróbuj sobie wyobrazić okoliczności, które mogły doprowadzić do tego, że zachowuje się lub wygląda tak, jak wygląda.

Zaakceptuj. Gdy zaczniesz rozumieć, lub przynajmniej będziesz mieć takie wrażenie, spróbuj zaakceptować. Zaakceptuj tę osobę taką, jaka jest, bez próby zmieniania jej. Zaakceptuj, że będzie się zachowywać tak, jak się zachowuje, bez chęci zmieniania jej. Świat jest taki, jaki jest, i choćbyś próbował, możesz zmienić tylko niewielką jego część. Będzie taki, jaki jest, długo po twoim odejściu. Zaakceptuj to, bo inaczej narażasz się na świat frustracji.

Pokochaj. Gdy już zaakceptujesz kogoś takim, jakim jest, spróbuj go pokochać. Nawet jeśli go nie znasz. Nawet jeśli go nienawidziłeś w przeszłości. Kochaj go jak brata lub ją jak siostrę, bez względu na to, kim są, starsi czy młodsi, o jasnej czy ciemnej skórze, mężczyźni czy kobiety, bogaci czy biedni.

Jaką korzyść przyniesie pokochanie kogoś? Twoja miłość prawdopodobnie będzie ograniczona. Ale może wpłynąć na dwie osoby: na ciebie i ewentualnie na osobę, którą pokochałeś. Kochanie innych służy temu, by być szczęśliwszym. Uwierz mi na słowo. A kochanie innych może zmieniać życie innych, jeśli zdecydujesz się wyrazić tę miłość i podjąć związane z nią działania. Nie mogę zagwarantować, co się stanie, ale to może być zmiana, która odmieni czyjeś życie.