Ten artykuł powstał na prośbę kilku czytelników, którzy chcieli zobaczyć, jak stosuję metody, o których mówię, i jak wygląda mój typowy dzień. Jak Zen Habits działają w realnym życiu?
Prawda jest taka, że 1) nie mam stałej rutyny, która jest zawsze taka sama każdego dnia; 2) ciągle eksperymentuję z nawykami i systemami, o których mówię tutaj, aby znaleźć odpowiednią mieszankę i zobaczyć, co działa dla mnie, a co nie (i dlatego zawsze piszę o tych rzeczach – dzielę się wynikami mojego ciągłego eksperymentu); oraz 3) stosuję te metody niedoskonale, jak każdy inny.
Chcę rozwiać wszelkie przekonania, jakie mogą mieć ludzie, że jestem doskonały w tych nawykach, albo że jestem super produktywny i zdyscyplinowany. Prawda jest taka, że jestem leniwy jak każdy inny, ale znalazłem sposoby, aby przezwyciężyć swoją lenistwo (czasami) lub wykorzystać swoje lenistwo, aby pracować dla mnie. Moje nawyki też się poprawiły w czasie, ale nadal pracuję nad ich ulepszeniem.
To, co następuje, to typowy dzień, co oznacza, że to dzień, którego nigdy nie przestrzegam dokładnie. Inne rzeczy pojawiają się w ciągu dnia, które wytrącają ten harmonogram, a jest to harmonogram, który zmienił się nawet w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ale z pewnością w ciągu ostatniego roku lub więcej. Ale jeśli to pomoże, pomyślałem, że dobrze byłoby użyć siebie jako przykładu – znów niedoskonałego. Powinienem również zaznaczyć, że nie mówię, że ktokolwiek inny powinien podążać za tym przykładem – pomyślałem tylko, że może być to dla Was interesujące.
Oto jak jest:
Dzień z Życia Leo 4:30 rano Budzik dzwoni. Większość dni wstaję, przechodzę przez pokój, aby go wyłączyć (gdyby był tuż obok mnie, poszedłbym z powrotem spać), a potem potykam się do łazienki. Jeśli poszedłem spać późno w nocy i jestem bardzo zmęczony, mogę przestawić budzik o 30 minut później i trochę się zregenerować. Ale w łazience myję twarz, patrzę na siebie w lustrze, aż zdaję sobie sprawę, na kogo patrzę, a potem wychodzę do kuchni.
4:32 rano Biorę łyk wody i zaparzam kawę. Przechodzę do komputera. Wykonuję szybki rytuał, witając dzień.
4:34 rano Ustalam moje Najważniejsze Zadania na dziś. Trzy rzeczy, które chcę naprawdę osiągnąć. Sprawdzam mój kalendarz Google, aby upewnić się, że nie ma nic innego w harmonogramie na dziś. Zwykle staram się nie planować zbyt wielu rzeczy, ponieważ ogranicza to mój dzień i czyni go bardziej stresującym.
4:39 rano Jeśli jestem zdyscyplinowany, zacznę pisać. Jeśli nie, szybko sprawdzę statystyki bloga. Kiedyś sprawdzałem swoją pocztę i odpowiadałem na maile oraz komentarze na blogu zaraz po przebudzeniu, ale przez ostatnie kilka tygodni starałem się zerwać z nawykiem emailowym, z pewnym sukcesem. Próbowałem też pisać jedno coś zaraz po przebudzeniu, również z pewnym sukcesem. Ponieważ jestem zmęczony, poranną rytuał pisania wykorzystuję do napisania jednego z moich łatwiejszych artykułów na dzień, czegoś, o czym już trochę myślałem.
4:56 rano Kawa. Zazwyczaj łamię swoją dyscyplinę gdzieś w tym momencie i sprawdzam statystyki bloga lub patrzę na komentarze do najnowszego postu. Potem odciągam siebie i zaczynam znowu pisać.
5:30 rano Ćwiczenia. Ostatni tydzień lub dwa tego nie robiłem z powodu problemu z plecami, ale moim celem jest rozpocząć to na nowo w ciągu kilku dni, więc tu to umieszczam. Zwykle albo biegam, albo jeżdżę na rowerze, albo robię ćwiczenia siłowe. Jeśli nie ćwiczę, zazwyczaj czytam.
6:30 rano Budzę żonę i dzieci. Zaczynam przygotowywać ich obiady i swoje oraz szykować się do szkoły. Jeśli byliśmy dobrzy poprzedniego wieczoru, większość ich obiadów jest przygotowana, kuchnia jest czysta, ich ubrania są wyprasowane i wszystko, co musimy zrobić, to zjeść śniadanie i się ogarnąć, i jesteśmy gotowi do wyjścia. W przeciwnym razie, poranki mogą być czasem pośpiechu.
7:15-7:25 rano Staramy się wyjść z domu. Nasze rutyny trochę się tu zmieniają – najczęściej Eva odprowadza dzieci do szkoły, a ja ruszam prosto do pracy. Zauważcie, że jeśli dojeżdżam rowerem (co nie jest tak często, jak bym chciał), wychodzę przed 7 rano. W każdym razie staram się, aby mój dojazd do pracy był jak najmniej stresujący i często wykorzystuję go do wymyślania pomysłów na artykuły.
7:45-7:50 rano Docieram do pracy. Moja codzienna praca jest w Guam Legislature, gdzie jestem pisarzem, badaczem, rzecznikiem weteranów, planistą projektów, konsultantem medialnym i nie tylko. Kiedy przychodzę, zazwyczaj w biurze jest tylko nasz szef sztabu (przychodzi przed 7 rano), i jest cicho przez około 20 minut.
7:55 rano Przeglądam moje Najważniejsze Zadania na dziś. Po prostu piszę je na górze mojego notesu Moleskine, na świeżej stronie, z dzisiejszą datą na górze. Przeglądam również moją skrzynkę odbiorczą, jeśli nie jest pusta, lub moje notatki z poprzedniego dnia, jeśli ją opróżniłem, i widzę, jakie mniejsze zadania muszę dziś wykonać, a następnie zapisuję je na mojej liście „batch”. To lista mniejszych rzeczy, które muszę dziś zrobić, ale staram się je przetwarzać partiami, wszystko naraz, aby te zadania nie trwały zbyt długo ani nie przerywały ważnych rzeczy.
8 rano Jeśli jestem zdyscyplinowany, zaczynam jedno z MIT. Może to być związane z pracą lub artykuł, nad którym muszę pracować. Jeśli nie jestem zdyscyplinowany, czytam mój Google Reader z filiżanką kawy, zanim zacznę moje pierwsze MIT (nie licząc artykułu, który powinienem napisać jako pierwszy rano).
9:30 rano W tym momencie zwykle jestem gotowy na przerwę. Jeśli skończyłem moje pierwsze MIT, odhaczam je z listy z pewną satysfakcją. Wiem, że lista trzech rzeczy nie jest trudna do zapamiętania, ale zapisuję je w moim notesie Moleskine, aby móc je odhaczyć. Także dlatego, że daje mi to skupienie. Jeśli coś innego pojawi się w ciągu dnia (a zawsze się pojawia), zapiszę to również w moim notesie, zwykle pod „batch”, ale także w MIT, jeśli to naprawdę ważne. Staram się wykonywać aktualne zadanie, nawet jeśli pojawi się inne ważne żądanie, tak aby ukończyć bieżące zadanie, zanim przejdę do następnego. Skupienie jest ważne dla produktywności. Tak czy inaczej, kiedy robię przerwę, zazwyczaj otrzymuję trochę wody lub idę na krótki spacer, aby pobudzić krążenie krwi i przepływ idei.
9:45 rano Zaczynam moje drugie MIT. Zauważcie, że to również może być związane z pracą lub artykuł, który muszę napisać. Moja praca jest bardzo elastyczna. Mój szef wie, że jestem dobry w tym, co robię, i dlatego ufa mi, że wykonam swoją pracę, co zawsze robię. Wie też, że piszę jako wolny strzelec w godzinach pracy i faktycznie podpisał umowę uznającą moje prawo do tego. Mam też prawo pracować z domu, jeśli potrzebuję, co teraz robię w poniedziałki.
10 rano Jeśli jestem niezdiscyplinowany, zazwyczaj zrobię przerwę i sprawdzę statystyki bloga (kiedy mówię statystyki bloga, może to być moje statystyki ruchu, lub jeden z moich dochodów z reklam, lub coś jak Technorati, Digg lub del.icio.us — żadna z tych rzeczy nie jest naprawdę konieczna i staram się zminimalizować liczbę razy, kiedy to sprawdzam — zmniejszyło się do około 3 razy dziennie, ale myślę, że powinienem to ograniczyć do 1). Jeśli jestem zdyscyplinowany, skończę moje drugie MIT do 10:30 lub 11 rano.
11 rano Sprawdź email po raz pierwszy dzisiaj. To ogromna poprawa dla mnie. Kiedyś sprawdzałem to na początku, a potem może dwa razy na godzinę. W ten weekend udało mi się sprawdzić go tylko raz dziennie, tuż przed pójściem spać. Świat się nie zawalił. Zastanawiam się nad robieniem tego również w dni robocze, chociaż to trudniejsze, ponieważ dużo mojej pracy odbywa się przez email. Może dwa razy dziennie w dni robocze. W każdym razie używam jednego konta Gmail (właściwie mam trzy, ale są wszystkie przekazywane na jedno konto) i staram się przechodzić przez to szybko, używając tylko klawiatury. Wysyłam krótkie odpowiedzi, zazwyczaj, i notuję wszelkie działania, które muszę podjąć, które nie są związane z emailem. Jeśli wymaga to dłuższej odpowiedzi i nie mam teraz czasu, umieszczam to w folderze @reply i staram się do tego wrócić przed końcem dnia. Komentarze z tego bloga są również w moim Gmailu, i czytam je szybko. Był czas, kiedy starałem się odpowiadać na każdy komentarz indywidualnie, ale teraz, gdy jest ich dziesiątki dziennie (czasami ponad 100), nie mogę tego robić. Jednakże, czytam każdy i odpowiadam na takie, które naprawdę wymagają odpowiedzi, jeśli mam czas.
11:30-11:45 rano Ten czas naprawdę się dla mnie różni, ponieważ moja struktura zaczyna się rozpadać pod koniec poranka. Na tym etapie mogę mieć spotkanie, muszę porozmawiać z weteranem na temat statusu jego sprawy, odebrać kilka telefonów lub kontynuować pracę nad projektem.
12 w południe Gdzieś około tej godziny jem obiad. Czasami będę kontynuował pracę nad jednym z moich MIT-ów podczas obiadu, więc obiad może dla mnie nie zacząć się aż o 12:30 lub 1 pm (czasami nawet później). Zawsze biorę ze sobą obiad w brązowej torbie. Moi współpracownicy wszyscy wychodzą na obiad, więc odbieram telefony, gdy ich nie ma i jem obiad przy swoim biurku. Często czytam mojego Google Readera lub inny materiał w moim folderze do czytania, gdy jem.
1 pm Teraz jestem na ostatniej prostej. Zwykle jestem trochę bardziej leniwy po południu i nie robię tak dużo. Staram się zacząć moje kolejne MIT, chociaż jeśli jestem leniwy, mogę nie zacząć tego aż do 2 pm i mogę robić jakieś mniejsze rzeczy w tym momencie.
2 pm Jeśli jeszcze nie zacząłem mojego trzeciego MIT, robię to do tego momentu. Jeśli zacząłem, dalekosię kontynuuję albo przetwarzam partie mniejszych rzeczy.
3 pm Jeśli nie napisałem mojego postu na Zen Habits na dany dzień, robię to około tej godziny. Zajmie mi to około godzinę, włącznie z badaniami. Planuję jego publikację na 7 pm czasu lokalnego, co jest równoważne z 5 am czasu wschodniego. Robię to, ponieważ podoba mi się myśl, że siedzi w czytniku RSS większości ludzi, gdy się budzą. Zdaję sobie sprawę, że dla osób po mojej stronie świata (mieszkam na Guam) nie dostaną tego w swoim czytniku RSS aż do wieczora, ale z drugiej strony, mogą go nie zobaczyć aż do rana. W każdym razie, to mój harmonogram postów, chociaż okazjonalnie się spóźniam.
4 pm Sprawdź email i przetwórz partie. Staram się, aby moje fizyczne i e-mailowe skrzynki odbiorcze były puste, a moje biurko czyste do końca dnia. Jeśli byłem dobry dzisiaj, będę skończony z moimi MIT-ami do tego momentu. Rzadko odhaczam wszystkie pozycje na mojej liście poza MIT-ami. Jeśli nie jestem skończony z moimi MIT-ami, zazwyczaj staram się je skończyć przed końcem dnia, aby nie musieć ich robić w domu. Staram się jeśli to możliwe, aby moje wieczory były wolne dla mojej rodziny. Zauważ również, że jeśli jestem skończony z moimi trzema MIT-ami wcześniej w ciągu dnia, znajdę więcej zadań do zrobienia. Czasami zrobię 5-7 z nich. Jak widzicie, mój dzień pracy jest dość otwarty i może się zmieniać dziko. Najważniejsze jest, aby skupić się podczas pracy nad ważnymi zadaniami, przetwarzać partie mniejszych zadań i rzadko sprawdzać emaile i kanały RSS.
5 pm Wracam do domu, zazwyczaj. Teraz, włożyłem solidny dzień pracy. Jeśli Eva i dzieci są na drodze, robią coś, często pracuję aż do 5:30 lub 6 pm, ponieważ nie czuję potrzeby, aby spieszyć się do domu, gdy ich tam nie ma. Niedawno pracowałem aż do 9 pm, ponieważ poszli do centrum handlowego. To jednak nie jest częste zjawisko.
5:30 pm Wracam do domu, gdzie jestem mile witany przez żonę i dzieci, i słucham o ich dniu.
5:35 pm Zwykle się odprężam trochę, a Eva przygotowuje obiad. Jeśli nie, wkrótce przygotuję sobie obiad.
6-9 pm Czas ten będzie się różnić, ale to czas dla rodziny. Jemy obiad, oglądamy DVD, czytamy dzieciom, kładziemy je spać. Staram się nie siadać do komputera w tym czasie, chociaż dopiero niedawno mi się to udało.
9 pm Około tej godziny sprawdzam mojego emaila po raz ostatni (i czasami pierwszy). To także moment, w którym wysyłam dzienny email z wyzwaniem miesięcznym, które idzie świetnie (jest już zamknięte, więc nie można się zapisywać aż do następnego miesiąca). Odpowiadam również na wszelkie wczesne komentarze i dokonuję ostatecznej kontroli moich statystyk bloga.
10-10:30 pm Kładę się spać gdzieś w tym przedziale. Eva i dzieci zazwyczaj śpią już przed tym. Czasami nie kładę się do łóżka aż do 11 lub 11:30 (lub nawet później, w zależności od tego, co się zdarzyło tego wieczoru), i w te noce wiem, że nie obudzę się o 4:30 następnego ranka. Naprawdę muszę popracować nad chodzeniem spać wcześniej, aby nie być bardzo zmęczonym następnego ranka.