Eden Creative Communities współzałożycielka Cyan Ta’eed to kobieta o wielu talentach. Po pracy jako freelancerka i prowadzeniu własnej agencji projektowej, Cyan pomogła stworzyć Flash community i niedawno także rozwijać rekordowy FreelanceSwitch blog, na którym udziela porad, wskazówek i pomocy innym freelancerom na całym świecie.
1) Co uznajesz za swoje największe osiągnięcie w ciągu ostatnich kilku lat? Możesz dodać inne osiągnięcia lub cele, jeśli chcesz.
Ponieważ dopiero niedawno zaczęłam naprawdę dążyć do realizacji swoich celów, minione lata były bardzo ekscytującym czasem z wieloma osiągnięciami.
Było wiele rzeczy, z których jestem zachwycona — poślubiłam wspaniałego mężczyznę, stałam się weganką, zaczęłam eksplorować swoją duchową stronę, nawiązałam kontakt z naprawdę wspaniałymi ludźmi, którzy przypadkiem byli także moimi klientami, współpracowałam z organizacjami charytatywnymi i czuję, że ogólnie bardziej się otworzyłam!
Największym zawodowym osiągnięciem dla mnie było założenie Eden Creative Communities. W Eden budujemy dwie społeczności online — FlashDen i FreelanceSwitch.
Zawsze zamierzaliśmy stworzyć zasoby online z silnym elementem społecznościowym (stąd nazwa firmy). To praktyczne w pewnym sensie — na przykład, jeśli masz forum na swojej stronie, uzyskujesz niesamowity wgląd w swoich użytkowników. Ale także sprawia, że strona internetowa jest znacznie silniejsza i łączy ludzi z zupełnie różnych środowisk. Nie do końca wiem, jak to się stało, ale mamy najwspanialszych ludzi, którzy wydają się pojawiać na naszym progu. W efekcie nasze społeczności są pełne osób, które są ciepłe, wspierające i nastawione na społeczność.
Posłużę się przykładem FreelanceSwitch, gdzie otrzymałam mnóstwo e-maili od ludzi sugerujących zasoby dla społeczności. Nie dla siebie. Dla społeczności. FlashDen z kolei ma po prostu najfajniejsze fora, z jakimi kiedykolwiek miałam do czynienia. Ludzie tam są po prostu wspaniali, zwyczajnie mówiąc. Ta społeczność pomaga sobie nawzajem i współpracuje w najbardziej pozytywny sposób. Nie do końca wiem, jak nam się to udało, ale być częściowo odpowiedzialną za tak pozytywną rzecz jest absolutnie fantastycznie. A móc utrzymywać się z tego jest jeszcze lepiej.
Mam także wielkie szczęście, że jestem w pozycji, w której mogę codziennie robić coś, co kocham, i robić to z fantastycznymi ludźmi. Obecnie współpracuję z mężem Collisem, szwagrem i bliskimi przyjaciółmi. Mogę mieć przy sobie ludzi, których kocham przez cały dzień, i jest to bardzo wspierające środowisko do pracy. Musieliśmy podjąć pewne duże ryzyko, aby to osiągnąć, ale wygląda na to, że nam się udało!
2) Co było kluczem do osiągnięcia tego sukcesu dla ciebie? Czy była jedna rzecz, czy było ich wiele?
Nie było żadnej jednej rzeczy. Było wiele szczęścia i dużo ciężkiej pracy. Coś, co zrobiło ogromną różnicę dla mnie, to uczestnictwo w „Landmark Curriculum”. To trudne doświadczenie i nie mogę mówić za doświadczenia innych ludzi, ale dla mnie było to mocne doświadczenie. Pomogło mi zrozumieć do głębi siebie, że mogę osiągnąć wszystko, czego chcę, jeśli wystarczająco ciężko na to pracuję. Nie tylko intelektualnie to wiedzieć, ale naprawdę to wiedzieć. Prawdziwa świadomość, że jesteś w pełni odpowiedzialny za swoje życie i że nie ma nikogo, kogo można obwinić, jest bardzo ekscytująca, gdy to sobie uświadomisz!
3) Jakie są podstawowe nawyki, które wykształciłaś, aby pomóc sobie osiągać cele?
Codziennie chodzę na piechotę do pracy i z powrotem z Collisem (to krótki spacer, ale przynajmniej coś). Jako że pracujemy razem, możemy omawiać, nad czym pracujemy i wymyślać nowe kierunki.
Raz w tygodniu biorę dzień wolny, by pomyśleć i odzyskać energię.
Każdego ranka piszę nową listę rzeczy do zrobienia i zaznaczam pozycje według ważności i pilności.
Czytam i czytam i czytam o tematach, które mnie interesują. Niektóre kobiety kupują ubrania lub buty — ja kupuję książki.
Pracuję także nad regularnym medytowaniem i wizualizowaniem.
4) Jak często myślisz o swoich celach, analizujesz je i podejmujesz działania w związku z nimi?
To w dużej mierze zależy od tego, jak się czuję w danym momencie! Jeśli czuję się fantastycznie i skoncentrowana, to może być co kilka tygodni. Jeśli czuję się rozproszona, nie zmotywowana i nieco przygnębiona, wiem, że muszę wziąć czas wolny i na nowo skupić swoją energię. Mam szczęście być zamężną z najbardziej entuzjastycznym mężczyzną na świecie, który z przyjemnością siądzie ze mną w kawiarni, omawiając przyszłość. Myślę, że wszyscy potrzebują kogoś, kto traktuje wszystkie szalone pomysły na poważnie!
5) Opisz, jak pokonujesz porażki, jak się podnosisz w przypadku trudności i jak motywujesz się, kiedy twój entuzjazm maleje.
Dla mnie to powrót do przypomnienia sobie, że wierzę, iż tylko ja jestem odpowiedzialna za wszystko, co mi się przytrafia. Mam moc zmienić wszystko, czego chcę, jeśli jestem gotowa na to ciężko pracować. To naprawdę kwestia, czy jestem gotowa zrobić to, co trzeba, gdy pojawią się problemy! Wiedza o tym oznacza, że nie mam wymówki, by być ofiarą.
Zdałam sobie również sprawę, że moja kondycja psychiczna jest bardzo ściśle związana z tym, jak jem. Jeśli jem dobrze (czyli dużo surowych owoców i warzyw i bez pszenicy), czuję się dobrze. Jeśli jem źle (biały chleb z serem sojowym i fałszywym kurczakiem), czuję się źle. Przeraża mnie to, jak blisko moje nastroje odzwierciedlają jedzenie, które spożywam! Więc jeśli jem dobrze, znacznie łatwiej jest mi być w pozytywnym stanie umysłu.
Wiem też, że czasami dzień wolny przynosi mi ogromne korzyści. Ponieważ pracujemy dla siebie, branie dni wolnych jest zarówno łatwe, jak i trudne. Nie ma nikogo, komu trzeba się tłumaczyć, kiedy pojawia się nagła chęć, ale też nie ma nikogo odpowiedzialnego za pracę oprócz ciebie samego.
6) Czy możesz opisać swój system produktywności i podać jakieś wskazówki dla innych osób dotyczące produktywności?
Moja wskazówka dotycząca produktywności może nie być najbardziej praktyczna, ale działa dla mnie!
Oto ona: Przyjmuj na siebie więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć. Uznaję, że to idea piekła dla wielu ludzi i większość stara się pozbyć projektów. Po prostu nie mogę się powstrzymać przed ekscytowaniem, kiedy słyszę o świetnym projekcie, bez względu na to, jak bardzo niepraktyczne to może być dla mnie w danym momencie. Jeśli mnie ekscytuje, znajdę na to czas. Ale fantastycznym dodatkowym efektem jest to, że jestem całkiem produktywna z konieczności i nigdy się nie nudzę!