Darren Rowse, australijski bloger, który jest współzałożycielem b5 media sieci blogów i prawdziwie inspiruje innych blogerów swoim niezwykle udanym ProBlogger.net blog.
To fantastyczny wywiad, który na pewno Ci się spodoba, ponieważ zawiera świetne porady dotyczące produktywności (uwielbiam jego Poniedziałkowe Poranki Pisania) oraz daje wgląd w to, jak osiąga sukces bloger.
1) Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w ostatnich latach? Możesz dodać inne osiągnięcia lub cele, jeśli chcesz.
Trudne pytanie, Leo. Zwykle nie myślę o rzeczach, które robię, w kategoriach osiągnięć czy porażek i staram się podchodzić do tego z dnia na dzień, a potem iść dalej.
Myślę, że gdybym miał wskazać jedną rzecz, byłby to fakt, że co kilka dni dostaję e-maile od czytelników dziękujących mi za coś, co napisałem, co w jakiś sposób pomogło im w pewnym aspekcie ich życia (dużym lub małym). Cała moja filozofia (czy też „misja”) życiowa polega na angażowaniu się w pomoc ludziom wokół mnie (czy to fizycznie, czy wirtualnie), aby mogli żyć pełnią życia i osiągać swój potencjał. Cieszę się, że mogę widzieć, jak to się dzieje w rzeczywistości.
2) Co było kluczem do osiągnięcia tego sukcesu dla Ciebie? Czy to była jedna rzecz, czy wiele czynników?
Było wiele małych rzeczy, które przyczyniły się do tego, że mam teraz taki wpływ poprzez swoje blogi. Te rzeczy to m.in. szczęście, ciężka praca, kreatywne myślenie, wspaniałe rady i wsparcie przyjaciół i rodziny oraz strach przed porażką.
3) Jakie są niezbędne nawyki, które wykształciłeś, aby osiągać swoje cele?
Jestem jednym z najbardziej niedyscyplinowanych ludzi, jakich spotkasz (lub mam taką opinię) i jestem niesamowicie spontaniczny, często działając pod wpływem impulsu.
Jednak wykształciłem kilka rytmów, które pomogły mi być bardziej produktywnym i ciągle iść naprzód, w tym:
- Poniedziałkowe Poranki Pisania – w ciągu ostatniego roku życie stało się coraz bardziej zajęte, gdy kilka moich blogów zyskało na popularności w rezultacie założenia firmy, która jest na dość znaczącej krzywej wzrostu (b5media.com). W rezultacie zacząłem poświęcać mniej czasu na faktyczne blogowanie, a więcej na działania administracyjne. Z tego powodu teraz rezerwuję poniedziałkowe poranki (i czasami środowe) na pisanie. Robię to offline i poza domem, aby uniknąć rozpraszaczy.
- Kalendarz – Coraz bardziej polegam na Kalendarzu (iCal – jestem użytkownikiem Maca) na moich komputerach, który synchronizuję z telefonem (Nokia N95). Używam go w dość swobodny sposób, ale byłbym zgubiony bez niego.
Poza tym – jestem dość niezorganizowanym człowiekiem i uczę się wykorzystywać swoją mocną stronę (spontaniczność).
4) Jak często myślisz o swoich celach, przeglądasz je i podejmujesz działania w ich kierunku?
Niezbyt często.
Mam kilka dużych celów, ale nie są one formalnie zapisane ani nawet zanotowane.
Staram się poświęcać czas od czasu do czasu na przemyślenie mojego życia, biznesu i tego, dokąd to wszystko zmierza, oraz ustalanie sobie rzeczy do zrobienia – ale jest to dość swobodny proces i często robię to intuicyjnie na bieżąco.
5) Opowiedz, jak pokonujesz porażkę, jak się podnosisz, jeśli masz problem, i jak się motywujesz, gdy twój entuzjazm opada.
Porażka jest okropna, ale z wiekiem coraz lepiej sobie z nią radzę (w większości dni). Myślę, że podejście, jakie staram się mieć, to to, że porażka może być faktycznie szansą. Czasami to właśnie w upadku pomysłu czy projektu rodzi się coś nowego, co jest lepsze niż to, co było wcześniej. Jest to również okazja do rozwoju jako osoba.
Nie zrozum mnie źle – porażka nadal boli – ale coraz lepiej radzę sobie z tym, aby nie poddawać się zniechęceniu i szybko przechodzę do nowych rzeczy.
6) Czy mógłbyś opisać swój system produktywności i jakiekolwiek wskazówki dotyczące produktywności, które masz dla ludzi?
Nie mam na to żadnego systemu. Robię to, co daje mi energię, podążam za intuicją i staram się znaleźć ludzi do współpracy, którzy uzupełniają mój zestaw umiejętności (tzn. robią to, czego ja nie umiem).