W grudniu mój syn Rain (który skończył 9 lat w styczniu) i ja wyruszyliśmy na misję: przeczytać pierwsze pięć książek o Harrym Potterze przed premierą filmu, która odbędzie się 13 lipca 2007 roku. Mieliśmy na to około siedmiu miesięcy, ale jeśli czytałeś te książki, wiesz, że są dość długie (szczególnie te ostatnie).
Jest to tym większe wyzwanie, ponieważ mój syn mieszka ze mną tylko trzy dni w tygodniu. Ale jak powiedziała moja córka, Rain i ja jesteśmy bardzo zdeterminowanymi osobami i okazuje się, że jesteśmy gotowi stawić czoła wyzwaniu.
Jak dotąd przeszliśmy błyskawicznie przez pierwsze dwie książki i prawie kończymy trzecią. Zostają nam więc dwie długie książki do przeczytania w ciągu pięciu miesięcy i jestem pewien, że możemy to zrobić. Możemy nawet zacząć Księgę 6 przed premierą filmu. W dni, kiedy Rain jest ze mną, czytamy wieczorami, a następnie budzę go wcześnie (zazwyczaj o 5:30 rano), żeby znowu poczytać. A kiedy nie jest ze mną, często dzwonię do niego i czytam przez telefon wieczorami, a on śledzi tekst w swojej kopii u mamy.
To wspaniały czas, ten maraton Harry’ego Pottera z Rainem. Czytaliśmy wcześniej, ale nigdy z taką częstotliwością, a teraz spędzamy więcej czasu razem niż kiedykolwiek. Jest również wspaniale starać się osiągnąć cel razem z nim, ponieważ nie tylko ja czuję satysfakcję, gdy osiągamy kolejne etapy, ale i on odczuwa to wspaniałe uczucie. Więc nie tylko spędzamy świetny czas razem i dobrze się bawimy, ale uczę go również, jak osiągać cele.
To było tak wspaniałe, że chcę zrobić coś podobnego z moimi pozostałymi dziećmi. Mam ich sześcioro, więc to stanowi pewne wyzwanie. Chcę zrobić coś innego dla każdego z nich, coś, co pozwoli nam się dobrze bawić i jednocześnie nauczyć się wspólnie osiągać cele.