Wielu z nas może utknąć w stanie niezdecydowania, kręcąc się wokół nieskończonych możliwości dostępnych nam i nie wiedząc, jak ocenić wszystkie opcje.
Kiedy jesteśmy uwięzieni w niezdecydowaniu, często dzieje się tak, ponieważ się boimy. Nie chcemy podjąć złej decyzji i obawiamy się, co to będzie oznaczać, jeśli dokonamy niewłaściwego wyboru.
Czasami konsekwencje będą rzeczywiste: możemy stracić pracę lub ponieść dużą stratę finansową, na przykład. Często jednak boimy się, jak będziemy wyglądać w oczach innych lub jak będziemy się czuli ze sobą, jeśli dokonamy złego wyboru.
Oto jak można uprościć ten skomplikowany bałagan …
Uznaj, że czujesz strach i niepewność związaną z tą decyzją (lub wieloma decyzjami, z którymi się borykasz), i znajdź sposób, aby ukoić te emocje. Oddychanie, spacer, rozmowa z kimś, prowadzenie dziennika. Strach wywołuje niezdecydowanie.
Gdy jesteś w bardziej otwartym emocjonalnie miejscu, udaj się w ciche miejsce. Przyroda jest do tego świetna. Usiądź cicho i przez kilka minut oddychaj. Następnie zapytaj siebie: „Czego czuję, że powinienem/powinnam się podjąć?”
Zaufaj potem odpowiedzi, która się pojawi. Coś wypłynie z twojego serca. Zaufaj temu.
Podejmowanie decyzji może być tak proste, jak wsłuchiwanie się w najgłębsze zakątki swojego serca. To jest praktyka — zacznij od mniejszych decyzji („Co powinienem/powinnam zrobić dzisiaj?”) i praktykuj tego rodzaju zaufanie do siebie.
Gdy to zrobisz, podejmowanie decyzji stanie się znacznie prostsze.