Gdy wróciłem do pracy po miesiącu przerwy, zauważyłem, że czuję się przytłoczony górami pracy, które przede mną leżały.
Czułem ogromny opór i stres związany z ilością pracy, którą musiałem wykonać.
Idealne pole do ćwiczeń dla mnie!
W tym artykule podzielę się tym, jak ćwiczę radzenie sobie z przytłoczeniem z pewną przyjemnością.
Są dwa ćwiczenia, które mi pomogły:
-
Jeden oddech na raz.
-
Znajdowanie przyjemności w zadaniu.
Porozmawiajmy o każdym z nich.
Jeden Oddech na Raz
Gdy przed nami leży stos niedokończonych rzeczy, może to być przytłaczające – jak na świecie możemy to wszystko ogarnąć? Może to powodować stres i zablokować nas przed faktycznym wykonaniem pracy.
Sposób, w jaki z tym ćwiczę, jest prosty.
Po pierwsze, robię listę rzeczy, które muszę zrobić. Możliwie długą listę. Sporządzenie prostej listy w ten sposób naprawdę pomaga zobaczyć wszystko wyraźnie i pozwala zorientować się, z czym się mierzymy. W tym momencie ludzie często czują się przytłoczeni, więc jeśli zaczniesz się tutaj blokować, po prostu przejdź do kolejnej części.
Po drugie, robię krótką listę tego, na czym chcę się skupić dzisiaj. Nie mogę zrobić wszystkiego z listy dzisiaj, więc skracam ją do tego, co chciałbym dzisiaj osiągnąć. Staram się, aby ta lista była krótka, by nie czuć się zbyt przytłoczonym, i aby była wykonalna. Jeśli nie jest wykonalna, skróć ją jeszcze bardziej!
Na koniec wybieram jedno zadanie i naprawdę koncentruję się tylko na nim. Jedno małe, coś wykonalnego, co pozwala nabrać pewnego rozpędu.
Następnie to zadanie staje się moim całym światem. To jak medytacja – jeden oddech na raz, jedno zadanie na raz. Gdy mój umysł zaczyna uciekać do innych rzeczy na liście… po prostu wracam do tego jednego zadania i daję mu pełną uwagę.
Często nadal możesz czuć się przytłoczony, ponieważ wciąż masz dużą stertę przed sobą. Myślę o tym tak: mam jeszcze miliony oddechów do wykonania w moim życiu. Nie mogę wykonać ich wszystkich naraz, ani nie chciałbym tego! Więc robię to jeden na raz.
Jeden oddech na raz – nie próbuj robić ich wszystkich naraz.
Znajdź Przyjemność w Zadaniu
OK, robimy jedno na raz… wyzwanie polega na tym, że nadal często czujemy, że próbujemy tylko przebijać się przez listę, przechodzić przez zadania, nie ciesząc się tym, co robimy.
Co jeśli można znaleźć przyjemność w zadaniach? Co jeśli może to być przygoda czy sposób wyrażania miłości do innych?
Gdy biorę się za każde zadanie z listy i daję mu pełną uwagę… staram się znaleźć powód, dla którego mi na nim zależy. Powód do entuzjazmu. Powód do pokochania tego, co robię, i do pełnego zaangażowania w to.
Płonę entuzjazmem dla zadania – jeśli mi się to uda lub jeśli pamiętam (podpowiedź: nie zawsze pamiętam!).
Następnie podchodzę do niego jak człowiek zakochany w życiu.
Odnajduję radość, taniec, muzykę, przygodę w zadaniu.
Każde zadanie ma w sobie tę możliwość. Musimy ją tylko odnaleźć.
Co może cię zapalić przy twoim następnym zadaniu dzisiaj?