ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Praca z Nieporządkiem: Prosty Sposób na Radzenie Sobie z Chaosem w Naszym Życiu

Kiedy próbujemy zmienić nasze nawyki i życie, nawet jeśli odnosimy pewne sukcesy, zauważymy dwa długoterminowe problemy:

  1. Wysiłki zmierzające do zmiany nawyków zostają wykolejone, jesteśmy ciągle w stanie przejścia, rzeczy są zawsze w stanie zmiennym, i wszystko może wydawać się zupełnie poza kontrolą. Tak naprawdę pragniemy stabilności i konsekwencji, ale nie możemy ich znaleźć. Często pada więc pytanie: jak mogę wypracować dyscyplinę, aby być bardziej konsekwentnym bez ciągłych chwil rozpoczęcia i zakończania oraz nieustannej zmienności?

  2. Może radzisz sobie dość dobrze, rozwijając jeden nawyk po drugim, ale wtedy zdajesz sobie sprawę, że twoje życie wydaje się dość pełne, co rodzi pytanie: jak mogę wpasować te wszystkie nawyki w moje życie? Chcę ćwiczyć, medytować, gotować zdrowe jedzenie, czytać każdego ranka, odgruzować, skupić się na najważniejszych zadaniach, pisać codziennie, być na bieżąco z e-mailami i wiadomościami, spędzać trochę czasu na świeżym powietrzu, szkicować codziennie… nie ma na to wszystko czasu, kiedy do tego dochodzi jedzenie, obowiązki domowe, prysznic itp.

Co łączy te dwa problemy? Mogą się wydawać różnymi problemami: jedna osoba czuje, że wszystko jest w nieładzie, a druga po prostu chce znaleźć właściwy porządek rzeczy, które próbuje wpasować w swoje życie.

Wspólnym mianownikiem jest to, że nic nie wydaje się być w porządku, a poczucie niepewności i chaosu/nieporządku powoduje pewien niepokój/stres.

Rozwiązanie obu problemów jest takie samo:

  1. Zrozumieć, że ten nieporządek i chaos to właściwie norma w tym procesie.

  2. Zaakceptować tę niepewność i nieporządek, i rozluźnić się w nich.

  3. Zachować swoje intencje pomimo chaosu. Kontynuować pracę pomimo dyskomfortu, idąc naprzód, będąc przy tym współczującym wobec wszelkich potknięć lub zakłóceń.

Na końcu, to jak zganianie kotów – rzeczy będą w nieładzie, a jeśli akceptujemy to i rozluźniamy się w tym, będziemy mieli o wiele mniej stresu, podczas gdy i tak próbujemy nakłonić koty do pójścia w właściwym kierunku.

Porozmawiajmy o nieporządku i chaosie, o tym, jak zaakceptować ten fakt… a potem o tym, jak zganiać koty (czyli jak zorganizować nasze życie!).

Akceptowanie i Relaksowanie Się w Nieporządku Naszego Życia

Kiedy rzeczy są w trakcie, możemy czuć, że jesteśmy w przejściu. „Jak tylko przezwyciężę tę podróż/projekt/chorobę/wizytę teściów… wtedy wszystko się uspokoi!”

Ale oto prawda: nasze życie zawsze jest w przejściu. Zawsze jest bałagan. Zawsze będzie coś, co zaburzy nasze ustalone nawyki, harmonogramy, rutynę. Zawsze jest nieporządek. Zawsze będziemy mieć poczucie niepewności z powodu tego całego chaosu.

To jest prosty fakt naszego życia. A mimo to chcemy porządku. Chcemy prostych odpowiedzi. Chcemy idealnej codziennej rutyny, idealnego zestawu nawyków, gładkiej jazdy pociągiem shinkansen.

Pragnienie porządku, prostoty, konsekwencji i perfekcji w obliczu rzeczywistości nieporządku, komplikacji, przerwań i bałaganu jest przyczyną naszego niepokoju, stresu, rozczarowania sobą, zmagania się i frustracji.

Bądźmy tego świadomi: sami powodujemy swoje trudności i stres przez to, że nie akceptujemy tego, jak jest. My jesteśmy przyczyną niepokoju i frustracji, nie zewnętrzne czynniki. Nie powinniśmy się tym czuć zawstydzeni, raczej powinniśmy się z tego cieszyć: mamy moc, by usunąć ten stres, po prostu akceptując prawdziwą naturę naszego życia.

Rzeczy są zawsze w przejściu. Rzeczy zawsze będą nieuporządkowane i chaotyczne.

I to nie jest problem.

Nie ma się czym martwić.

To jest właściwie rzecz piękna. Pomyśl o naturze: to nie liniowość i gładkość, to chaos i przypadkowy wzrost, to rozkwity i zakłócenia, adaptacja i przepływ. Jest piękna, ponieważ jest w nieporządku.

Kiedy zobaczymy piękno w nieporządku naszego życia, możemy to zaakceptować i rozluźnić się w tym. Zamiast walczyć i trzymać się ciasno naszych ideałów, możemy rozluźnić uchwyt, rozluźnić nasze ciało i po prostu oddychać. Rozluźnić nasze trzymanie się tego, jak chcielibyśmy, by rzeczy były, i być w środku chaosu w zrelaksowanej, otwartej uważności.

Rozluźnij się w nieporządku. To jak ciepła jacuzzi kąpiel.

Jak Zganiać Koty (czyli Praca z Nieporządkiem Naszego Życia)

Więc akceptujemy, rozluźniamy się, cieszymy się pięknem tego wszystkiego. Wspaniale! I co teraz?

Jak kierować nieporządkiem naszego życia w pewnym kierunku? Jak nakłonić te koty do pójścia tam, gdzie chcielibyśmy, żeby poszły?

Jeśli zaakceptujemy, że zganiamy koty, a nie próbujemy prowadzić gładkiej jazdy pociągiem shinkansen, możemy pracować z chaotyczną naturą kotów. Wiemy, że koty nie będą słuchały poleceń ani działały na harmonogramie. Znamy naturę kotów, a spodziewanie się, że będą jak pociąg shinkansen, jest absurdalne.

Mając to na uwadze, porozmawiajmy o metodzie zganiania kotów (czyli nieporządku naszego życia):

  1. Ustal intencję. Pomyśl o tym jako o kierunku, w jakim chciałbyś podążać. Chcesz, by twoje życie zmierzało w kierunku lepszego zdrowia… więc masz intencję, by dbać o swoje zdrowie poprzez ćwiczenia i dietę pełną warzyw.

  2. Zacznij zganiać koty w tym kierunku. Intencja jest niczym bez działania. Więc zacznij kierować rzeczy w tym kierunku – może to oznaczać ustawianie przypomnień, prośbę o wsparcie od rodziny, umieszczanie notatek dla siebie wokół domu, trzymanie butów do biegania obok łóżka, znalezienie partnera do ćwiczeń, znalezienie dobrych zdrowych przepisów, itp.

  3. Staraj się utrzymać koty w dobrym kierunku. Kontynuuj starania, by utrzymać swoje intencje tak długo, jak możesz. Rzeczy ulegną wykolejeniu (przecież zganiamy koty, serio), ale dopóki możesz, utrzymuj je w dobrym kierunku. Dodawaj więcej struktury, przypomnienia, odpowiedzialność, nagrody, itp.

  4. Kiedy rzeczy idą nie tak (bo będą), nie przejmuj się tym. To część procesu. Rozluźnij się w tym, i po prostu zacznij od nowa. Tak, zgnaniemy (ha!). Po prostu zacznij ponownie, wracając do Kroku 1.

Nie ma Kroku 5. Po prostu trwaj w ustalaniu tej intencji, kontynuuj podejmowanie działań w dobrym kierunku i utrzymuj się na torze, a gdy rzeczy się wykoleją, rozluźnij się i nie przejmuj, tylko kontynuuj proces. To właściwie nie jest „zaczynanie od nowa”, to tylko kontynuacja zganiania.

To takie proste. Kiedy rzeczy idą nie tak, to nie jest problem. Nigdy nie ma problemu, to wszystko tylko piękny chaos z miłosną intencją.

Co z tą drugą osobą (z początku tego artykułu), która chce znaleźć idealny porządek nawyków i rutyny? Ona zgania koty swojego dnia – nie ma idealnego porządku, to tylko ciągłe eksperymentowanie, ciągłe próbowanie nowych nawyków, ciągłe uczenie się, co działa, a co nie (i to, co działa w tym miesiącu, może być inne niż w ubiegłym miesiącu).

Pomyśl o nawykach, rutynach, zadaniach i obowiązkach twojego dnia/tygodnia jako o kotach, które zganiasz, w tym przypadku. One nie chcą być uporządkowane. Możesz próbować organizować, co jest całkowicie w porządku, ale po prostu nie stresuj się zbytnio, próbując ustawić rzeczy w dobrym porządku, zorganizować właściwie. Po prostu zganiam chaos swojego dnia, z miłosną intencją. Naucz się kochać przepływ, zamiast chcieć, aby rzeczy były ustalone.

Dziki przepływ naszego życia to rzecz o przejmującym pięknie i radości.