ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Życie pełne spokoju

Większość z nas pragnie większego poczucia spokoju i łatwości w naszym życiu – życie może być stresujące, chaotyczne, przytłaczające, pełne rozproszeń i wyczerpujące.

Chcemy uciec od tego wszystkiego, opuścić szaleństwo i dotrzeć do miejsca większego spokoju.

Podzielę się z Tobą, jak znaleźć życie pełne spokoju w jednej prostej metodzie. Za chwilę.

Najpierw spójrzmy na największy błąd, jaki popełniamy: próbę ucieczki od stresu i chaosu.

Aby uciec od chaosu, robimy wiele rzeczy:

  • Próbujemy uporządkować nasz świat, starając się kontrolować wszystko

  • Rozpraszamy się, bo to wszystko jest zbyt przytłaczające

  • Szukamy ukojenia w telewizji, jedzeniu, piciu, narkotykach, mediach społecznościowych

  • Ukrywamy się przed wszystkim, co robimy, próbujemy o tym nie myśleć

  • Narzekamy na to i na ciężar tego wszystkiego

  • Kończymy związki, układy, zobowiązania, bo nie chcemy już czuć się źle

  • Stresujemy się, śpieszymy, ciągle czujemy się zajęci

Możesz rozpoznać niektóre ze swoich reakcji na stres i chaos na tej liście, a może masz inne strategie. Ale w końcu chodzi o próbę ucieczki, wyjścia, pragnienie oderwania się od tego wszystkiego i poczucia spokoju.

Nie ma nic złego w chęci ucieczki od trudności czy bólu. Jeśli naprawdę jesteś w niebezpieczeństwie lub doświadczasz nadużyć, odejdź. Jednak w większości przypadków może to być droga rozwoju, aby nie uciekać. Aby zostać, zmierzyć się z tym stresem i chaosem z odwagą. A następnie znaleźć spokój w środku chaosu.

Możesz stworzyć życie pełne spokoju w środku tego przytłaczającego, stresującego, zabieganego, chaotycznego świata. Jeśli nie uciekasz, ale zamiast tego znajdziesz fearlessness to be with it fully.

Spójrzmy, jak to zrobić, stosując jedną prostą metodę.

Metoda tworzenia życia pełnego spokoju

Więc jesteś zestresowany, czujesz się przytłoczony – jak możesz wykorzystać tę trudność, aby stworzyć spokój?

To prosta metoda, ale wymaga praktyki.

Składa się z trzech kroków:

  1. Zmierz się z trudnością. Czujesz się zestresowany, spieszysz się, jesteś przytłoczony, sfrustrowany? Zamiast próbować uciec od tego uczucia lub sytuacji, zwróć się w stronę tego uczucia. Zauważ, jak się czujesz. Pozwól sobie w pełni to poczuć. Nie chodzi o historię tego, co się dzieje, czy o twoją narrację dotyczącą tego uczucia… te historie faktycznie powodują to uczucie. Zamiast tego zwróć się ku fizycznemu odczuwaniu samego uczucia. Z ciekawością: jak to jest? Jaki ma kolor, temperaturę, energię, teksturę? Czy się zmienia? Znajdź odwagę, by w pełni zmierzyć się z tym uczuciem i w pełni je przeżyć.

  2. Otwórz się i odpręż. Po chwili (to może zająć minutę lub dwie zwracania się ku uczuciu, najczęściej tylko kilka sekund)… pozwól sobie otworzyć się na swoje obecne doświadczenie. Otwarcie oznacza odprężenie się w nim, otwarcie serca, abyś nie był zamknięty na doświadczenie, lecz w rzeczywistości w pełni je czuł z surowością i delikatnością, będąc obecnym z łagodnością, nawet znajdując miłość dla tej chwili stresu. Możliwe jest nawet zakochanie się w tej pięknej chwili, która zawiera w sobie dyskomfort, ale nie jest do niego ograniczona – jest czymś znacznie większym. W końcu kluczem jest odprężenie się i letting go of whatever you need to let go of, aby poczuć spokój.

  3. Zrób kolejny krok w spokoju. Znajdując poczucie spokoju w tej chwili, zrób kolejny krok. Zrób to, co jest teraz potrzebne – zacznij pisać raport lub e-mail, porozmawiaj, zaangażuj się w projekt, zrób listę – ale zrób to z tym poczuciem spokoju. To zmiana w sposobie, w jaki zazwyczaj działamy, który wiąże się z poczuciem napięcia, pośpiechu, ścisłości. Zamiast tego, wykonuj czynności z odprężającym poczuciem spokoju, uśmiechając się z radością podczas działania.

Powiedziałem, że to proste, ale w rzeczywistości może to wymagać wiele praktyki. Już sam pierwszy krok to ogromna zmiana dla większości ludzi, ale obiecuję, że to jest wykonalne. Zmierzenie się z trudnością to tylko zwrócenie swojej uwagi ku niej i poczucie jej, z akceptacją jej obecności, bez potrzeby jej odejścia. To zwrócenie się ku jest transformującą praktyką, a jeśli wykonasz tylko ten jeden krok, będzie to potężne doświadczenie.

Drugi krok jest również potężny: to właśnie tutaj rodzi się życie pełne spokoju. To uznanie, że spokój jest dostępny dla nas w każdej chwili, że nie musimy wychodzić, aby go znaleźć, że możemy zostać i pokochać miejsce, w którym jesteśmy, a jednocześnie odprężyć się w spokoju. Przechodź do spokoju. Uśmiechaj się i znajdź miłość do swojego życia, takiego jakie jest.

Trzeci krok dotyczy działania z tego miejsca. Możemy usiąść i medytować, i to wspaniałe, ale w pewnym momencie musimy działać. Nie możemy zrobić całego projektu naraz, więc skupiamy się po prostu na zrobieniu tego pierwszego kroku. I robimy to ze spokojem w sercu.

Następnie powtarzamy cały ten proces, w kółko, aż stanie się w nas zakorzeniony. To nie oznacza, że stres zniknie na zawsze lub że nigdy więcej nie doświadczysz chaosu. Wręcz przeciwnie: lepiej poznasz chaos niż kiedykolwiek wcześniej. Ponieważ nauczysz się w pełni go doświadczać i być z nim, i uśmiechać się z akceptacją, łagodnością, przyjaźnią i wdzięcznością.

Ostatecznie jest to trening bycia w pełni obecnym w obliczu tego, co napotykamy. I odnajdywania spokoju w tym – ponieważ życie pełne spokoju to nie takie, które jest pozbawione trudności, ale takie, które nie walczy tak mocno, aby przed nimi uciekać.

„Pokój jest obecny tu i teraz, w nas samych i we wszystkim, co robimy i widzimy. Każdy oddech, który bierzemy, każdy krok, który stawiamy, może być wypełniony pokojem, radością i spokojem. Pytanie brzmi, czy jesteśmy z tym w kontakcie. Musimy tylko być przytomni, żywi w teraźniejszej chwili.” ~Thich Nhat Hanh