W styczniu stworzyłem kilka niesamowitych rytuałów, które zmieniają moje życie.
Rytuały te mają wspierać Mój Rok Zgłębiania 2018: Ograniczenia Głębokiego Skupienia:
-
Medytację i uważność
-
Dietę i fitness
-
Moje misje (skupienie na pracy)
-
Mój związek
-
Regularną praktykę jogi
Muszę przyznać, że dzięki tym rytuałom odniosłem sukces w realizacji tych celów w styczniu!
W tym artykule podzielę się tym, co pomogło mi stworzyć te rytuały.
Skąd Zacząłem
Ważne jest, aby zrozumieć, że żaden z tych rytuałów nie był zupełnie nowy — niektóre z nich praktykuję od dawna, choć bywam w nich niekonsekwentny. Nie zaczynałem od zera.
Na przykład medytuję od kilkunastu lat, ale zdarzają mi się tygodnie bez medytacji w ciągu roku i nie jestem tak konsekwentny, jakbym chciał.
Praktykuję jogę z przerwami od jakiegoś czasu (więcej w 2017 roku niż kiedykolwiek wcześniej, dzięki mojej siostrze)… ale nigdy regularnie dłużej niż przez miesiąc.
Moja praca jest dość konsekwentną praktyką, ale chciałem udoskonalić poranne sesje skupienia.
Pracuję nad moim związkiem od lat, ale w tym roku chciałem poświęcić mu więcej uwagi.
Moja dieta i ćwiczenia były znacznie lepsze niż przeciętne od lat, więc tutaj też nie zaczynam od zera… ale naprawdę chciałem poprawić swoje odżywianie (które stało się bardziej swobodne w ciągu ostatniego roku czy dwóch) i regularniej ćwiczyć.
Nie zalecam rozpoczynania pięciu rytuałów w miesiącu, jeśli zaczynasz je wszystkie od zera. Zrób to tylko wtedy, gdy jesteś już w nich zaprawiony.
I jeśli jesteś przyzwyczajony do zmiany nawyków i tworzenia odpowiedzialności. Jeśli nie, skup się na jednym lub dwóch miesięcznie.
Rytuały, Które Stworzyłem
Nie wszystkie są tak solidne jak skała, ale stają się coraz bardziej takie:
-
Medytacja poranna, zaraz na początku dnia.
-
Sesja skupienia na pracy, zaraz po medytacji.
-
Czytanie „Getting the Love You Want” z moją żoną i praktyka wychwalania jej podczas picia filiżanki kawy.
-
Niejedzenie do południa, spożywanie tylko dwóch dużych posiłków ze średnio obszerną przekąską. W zasadzie mam zaplanowane posiłki, które są bardzo zdrowe i nie jem dużo poza tym.
-
Bieganie z żoną 3 razy w tygodniu (przypomina mi o tym) i ćwiczenia późnym popołudniem 3 razy w tygodniu. Zwykle robię jedno lub drugie codziennie.
-
Joga wieczorem (zazwyczaj z moją 11-letnią córką).
Jedzenie nie było na 100%, ale jestem zadowolony z postępów, jakie osiągnąłem do tej pory. Pozostałe są dość solidne.
Co Zrobiłem, Co Zadziałało
Mając ustalone te ważne punkty, spójrzmy na to, co naprawdę pomogło mi stworzyć te rytuały:
-
Zacznij małymi krokami. Zacząłem medytację rano od zaledwie 5 minut dziennie. Teraz osiągam 20 minut w większość poranków (z wyjątkiem podróży). Joga zaczęła się od kilku powitań słońca, a ja powoli zwiększam długość, dodając jedną pozycję co kilka dni. Zdrowe jedzenie obejmowało kilka małych zmian co tydzień.
-
Przestań ulegać wymówkom. Mój umysł jest bardzo dobry w wymyślaniu wymówek odsuwających rytuały na później. Zdecydowałem, że muszę przestać słuchać tych racjonalizacji i zamiast tego uznać za pewnik, że wykonam rytuał, niezależnie od tego, jak się czuję. Nie jestem w tym perfekcyjny, ale zrobiłem duże postępy.
-
Stwórz silną odpowiedzialność. Jestem częścią kilku grup odpowiedzialności w moim Programie Sea Change (jedną z nich jest programowa grupa na Facebooku), pracuję z moją 24-letnią córką nad odpowiedzialnością w jedzeniu, a także mam tablicę zaprojektowaną, by utrzymywać mnie na właściwej drodze. To wiele działań na rzecz odpowiedzialności, które pomagają mi trzymać się kursu, co jest szczerze mówiąc sporą pracą. To działa dobrze!
-
Przypomnienia wszędzie. Mam przypomnienia w kalendarzu, programie do zadań, papierowym notatniku, aplikacji do nawyków i więcej. Moja żona przypomina mi o tym. Moja córka przypomina mi. Im więcej rzeczy mogę zrobić, aby nie zapomnieć, tym lepiej. Po pewnym czasie naprawdę nie potrzebuję przypomnień, ale są one niezwykle ważne przez pierwsze 2-3 tygodnie.
-
Codzienne śledzenie. Używam mojej aplikacji Habit Zen do śledzenia moich nawyków każdego dnia, a tablica rytuałów robi to samo. Czasem muszę się zameldować później, na przykład podczas podróży. Śledzenie po prostu pomaga wzmacniać rytuały.
-
Cotygodniowe przeglądy w celu ciągłego doskonalenia: To jedna z najważniejszych rzeczy, które zrobiłem. Każdego tygodnia przeglądam, jak mi poszło. Musi to być tylko kilka zdań i powinno być szczere, ale także uwzględniać sukcesy, nie tylko porażki. Następnie dzielę się tym z jedną z grup/partnerów odpowiedzialności, o których wspomniałem powyżej. To pomaga mi stawać się lepszym w każdym tygodniu, a naprawdę uważam, że z każdym tygodniem stawałem się lepszy. Przegląd pogłębia moje nauki i pomaga mi się dostosować.
-
Rób część z nich z innymi. Medytuję samotnie, ale jak wspomniałem, jogę robię z moją córką, biegi i pracę nad związkiem z moją żoną, a do mojej diety angażuję dzieci (mówię im, co robię, proszę ich o pomoc w gotowaniu itd.). Naprawdę pomaga mieć partnera – to zawsze jeden z najlepszych sposobów, aby coś utrzymać.
-
Skup się na radości płynącej z rytuału. To coś, co wiele osób pomija. Skupiają się na wykonaniu nawyku, co sprawia, że wydaje się on obowiązkiem. Zamiast tego zalecam, aby być obecnym i naprawdę skupić się na tym, jak czuje się akt wykonywania rytuału, co w nim daje ci radość, jak jest on darem. To całkowicie zmienia rytuał.
Na koniec, nie byłem perfekcyjny i nadal nie jestem. Ale naprawdę cieszę się tymi rytuałami i zachęcam Cię do zastanowienia się, jakie jeden lub dwa rytuały możesz stworzyć w tym miesiącu i w jaki sposób możesz użyć niektórych z tych pomysłów.
A potem zakochaj się w rytuale za każdym razem, gdy go wykonujesz.