Gdy wielu ludzi w tym tygodniu dziękuje za to, co mają w swoim życiu, możemy zastanowić się, jak pogłębić naszą wdzięczność.
„Wdzięczność” dla wielu może wydawać się banalnym i wręcz nudnym tematem – wszyscy wiemy, że powinniśmy być wdzięczni.
A mimo to są sposoby, w jakich nie kultywujemy wdzięczności… a nasze życie mogłoby być dużo łatwiejsze, nawet bogatsze, gdybyśmy używali wdzięczności w tych głębszych formach.
Spójrzmy na kilka przykładów.
Nuda
Rozmawiałam ostatnio z przyjaciółką o tym, jak nie lubi przebywać w ciszy i spokoju, bo wydaje jej się to nudne. Zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie nie jest to dla niej dobre, ponieważ często czuje potrzebę ruchu i bycia zajętą. Chciałaby nauczyć się być bardziej obecna, zwalniać tempo czasami.
Odpowiedzią na nudę jest wdzięczność.
Pomyślmy o sytuacji: wyłączasz telefon, odchodzisz od komputera i siedzisz na zewnątrz bez książki, bez urządzenia, bez nikogo do rozmowy, bez niczego do zrobienia.
Po prostu siedzisz tam.
Jak pożyteczne jest to? Jak interesujące? Jak produktywne? Możesz odpowiedzieć „wcale” na te pytania i może wydawać się to nudne. Jednak wierzę, że to dlatego, że nie 1) zwracamy wystarczająco uwagi i 2) nie doceniamy daru tego momentu.
Jeśli siedzę sama bez niczego do zrobienia, mogę mieć ochotę wstać i coś zrobić lub sięgnąć po telefon. Ale co, jeśli zamiast tego mogłabym zwrócić uwagę na to, jak czuje się moje ciało, teksturę mojego oddechu, światło wokół mnie, naturę siedzącą tuż przed moją twarzą, dźwięki świata zajętego działalnością. Wibrujące kolory, życie, które zmaga się, by przetrwać i kwitnąć. Uczucie po prostu bycia żywym.
Im bardziej zwracam uwagę, tym bardziej mogę uświadomić sobie, jaki to dar. Tym bardziej mogę docenić jego wartość.
Wdzięczność pokonuje nudę, jeśli na to pozwolimy.
Trudności
Zwykle postrzegamy trudności jako coś, czego nie lubimy, i co powoduje naszą niechęć: trudna osoba, z którą musimy się zmierzyć, utrata pracy, borykanie się z problemem zdrowotnym, utrata ukochanej osoby.
I to prawda, to nie są rzeczy, które normalnie uważamy za „dobre”. Nie twierdzę, że powinniśmy cieszyć się z tych problemów.
Ale czy istnieje sposób, aby mimo to znaleźć wdzięczność za nie? Czy możemy postrzegać je jako dar?
Wdzięczność można znaleźć nawet w naszych zmaganiach:
-
Kiedy mamy do czynienia z trudną osobą, możemy być wdzięczni za to, że mamy innych ludzi w naszym życiu, za to, że żyjemy, za to, że mamy kogoś, z kim możemy praktykować relacje (w tym relacje zawodowe i rodzinne), za to, że mamy możliwość być lepszymi w cierpliwości i komunikacji. Możemy myśleć o tej osobie jako o naszym nauczycielu, który nieświadomie pomaga nam stać się silniejszymi i rosnąć jako osoba.
-
Jeśli stracimy pracę, może to być bardzo trudne… ale możemy również znaleźć wdzięczność za to, że mieliśmy pracę w pierwszej kolejności, nawet jeśli tylko na jakiś czas. Możemy być wdzięczni za to, że mamy oszczędności i/lub sieć rodzinną, która może nam pomóc (lub być może możemy liczyć na pomoc nieznajomych). Możemy znaleźć wdzięczność za możliwość rozpoczęcia od nowa, przekształcenia się, zmierzenia się z dyskomfortem zdobywania umiejętności w rozmowach kwalifikacyjnych, nauki nowych umiejętności i rozpoczęcia nowej kariery. Możemy znaleźć wdzięczność za okazję do wzrostu, nawet w środku bólu.
-
Problemy ze zdrowiem nigdy nie są zabawne i często mogą być bardzo bolesne i osłabiające. Nie twierdzę, że to jest dobre. Ale może ból można złagodzić uczuciem wdzięczności z powodu bycia żywym. Za to, że mamy bliskich, którzy mogą nam pomóc. Za to, że możemy odczuwać ból, może za to, że mamy słuch, wzrok i zdolność do smakowania. Bierzemy te inne rzeczy za pewnik, ponieważ skupiamy się na części, której nie lubimy. Możemy nawet znaleźć wdzięczność za możliwość stawania się lepszym w medytacji na temat bólu, co jest potężnym sposobem na wzrost.
-
Utrata ukochanej osoby jest oczywiście bolesna. Ale czy możemy być wdzięczni za to, że mieliśmy dar tej osoby w naszym życiu w ogóle? Mój ojciec, na przykład, czasami był naprawdę uciążliwy, ale jestem tak wdzięczna, że miałam jego nieodpowiednie żarty, pasję do życia, sztukę, kochające serce, muzykę, uśmiechniętą twarz w moim życiu. Miałam go przez ponad 40 lat, a to był absolutny dar. Jego śmierć przypomina mi również, aby nie brać moich innych bliskich za pewnik, i za każdym razem, gdy czuję wdzięczność za moich innych członków rodziny, i moich dobrych przyjaciół, i wszystkich was… mam za to, aby podziękować jego śmierci.
Trudności nie są łatwe do znalezienia wdzięczności… ale mogą stać się niesamowitymi ścieżkami wzrostu i nauki, jeśli dostrzeżemy w nich lekcję. Jeśli zaczniemy postrzegać wszystko jako naszego nauczyciela, zwłaszcza ból i trud.
Narzekanie
Wielu z nas ma mentalny nawyk narzekania – na sytuację, na inną osobę. Możemy nawet nie zdawać sobie sprawy, że to robimy, ale za każdym razem, gdy czujemy trochę niechęci, jest to forma narzekania. I to dobry sposób na marnowanie naszego życia.
Wdzięczność jest antidotum na niechęć, podrażnienie, frustrację i narzekanie.
Za każdym razem, gdy zauważysz, że czujesz niechęć lub narzekasz, zauważ, że masz historię w swojej głowie, która powoduje to uczucie niechęci. Zauważ, że pozwalasz tej historii wypełniać twój umysł. A potem znajdź sposób, aby być wdzięcznym.
Porzuć nawyk niechęci i narzekania za każdym razem, gdy to zauważysz. Wybierz zamiast tego nawyk wdzięczności. Zobacz, jaka to może zrobić różnica.
Poczucie przytłoczenia
Wiele dni możemy czuć stres i przytłoczenie, zwłaszcza w okresie świątecznym kiedy dodajemy wydarzenia towarzyskie, zakupy, spotkania rodzinne, gotowanie i dekorowanie do naszego już profesjonalnego życia.
Jak możemy poradzić sobie z tym uczuciem przytłoczenia?
Będąc wdzięcznymi za wszystko w naszym życiu, co nas przytłacza. Za każdy punkcik na naszej liście rzeczy do zrobienia, każdą osobę zgłaszającą prośbę przez SMS lub e-mail, każde wydarzenie, które nas stresuje. Każde z nich jest absolutnym darem, a bycie przytłoczonym jest narzekaniem na te dary. Znalezienie uznania dla każdego z tych darów to porzucenie stresu i znalezienie miłości w chaosie.