To zdarza się każdemu z nas: zaczynasz z impetem projekt, uczysz się czegoś nowego, pracujesz nad nowymi nawykami… i nagle wszystko się rozpada. Jesteś wytrącony z równowagi.
To jest kluczowy moment. Jeśli pozwolisz sobie odpuścić, cały dotychczasowy czas i wysiłek pójdą na marne. Jeśli jednak uda Ci się wrócić na właściwy tor, wszystko może się znowu ułożyć.
Większość ludzi nie wie, jak wrócić na właściwy tor, przez co wielokrotnie ponosi porażki. Dziś chciałbym podzielić się prostą metodą, która sprawdza się w moim przypadku.
Ostatnio musiałem skorzystać z tej metody z powodu kilku trudności:
-
Projekt naukowy zszedł na boczny tor. Przez kilka miesięcy skupiałem się na nauce czegoś nowego, ale zniechęciłem się, ponieważ a) moje wysiłki zostały przerwane przez podróże, co było frustrujące, oraz b) doświadczyłem kilku porażek, które sprawiły, że chciałem zrezygnować. Jeszcze parę dni temu byłem na skraju całkowitego poddania się.
-
Moje nawyki żywieniowe ostatnio były kiepskie. No, może nie całkowicie beznadziejne, ale na tyle złe, że czułem się niezdrowo. I nie mogłem tego poprawić.
-
Moja koncentracja nie była ostatnio tak dobra, jak mogłaby być. W minionych miesiącach byłem bardzo skoncentrowany na my mission, na uważności i medytacji oraz pomaganiu innym. W ostatnim miesiącu tej koncentracji zabrakło z różnych powodów. Nie dałem za wygraną, ale zdecydowanie zszedłem na boczny tor.
Brzmi zniechęcająco, prawda? Ale nie ma się czego obawiać, powrót na właściwy tor jest w rzeczywistości dość prosty.
Kluczowa zasada
Oto główna myśl do zrozumienia: zejście z toru i powrót na niego to wszystko kwestia nastroju.
Kiedy zbaczamy z toru, dzieje się tak dlatego, że coś wpływa na nasz nastrój w związku z projektem lub nawykiem. Na przykład:
-
Jesteśmy przerywani przez podróże, choroby, gości, kryzysy itp. To przerwanie nas zniechęca. To nie przerwanie jest przeszkodą, lecz uczucie zniechęcenia, które się pojawia.
-
Jesteśmy zmęczeni przez podróże, choroby, brak snu itp. … a to zmęczenie powoduje brak motywacji do projektu lub nawyku. Zmęczenie to ogromna przeszkoda, ponieważ gdy jesteśmy zmęczeni, nie czujemy się zmotywowani, nastrój nam się pogarsza i chcemy się pocieszyć rozrywkami i jedzeniem (między innymi).
-
Kiedy coś idzie źle, możemy się bardzo zniechęcić – nie chudniemy na naszej diecie, ćwiczenia są trudniejsze, niż się spodziewaliśmy, nauka języków jest bardzo trudna itp.
-
Kiedy nasze życie staje się zajęte, często musimy rezygnować z nawyku, co może sprawić, że źle o sobie myślimy.
Kiedy nasz nastrój w związku z projektem lub nawykiem jest zły… często myślimy o rezygnacji i nawet nie chcemy o tym myśleć. Unikamy myślenia o tym, odwracamy się od tego i szukamy innych form pocieszenia.
Metoda
Jak więc wrócić na właściwy tor? Oto metoda, którą stosuję.
-
Przyznaj, że jest problem, i zadaj kluczowe pytanie. Często chcemy ignorować problem, nawet o nim nie myśleć. Ale to tylko zachęca do rezygnacji i nie pomaga w rozwiązaniu. Wystarczy powiedzieć: „Czuję się z tym źle. Jestem zniechęcony i myślę o rezygnacji.” Następnie możemy zapytać samych siebie: „Czy naprawdę chcę się poddać, czy jest dobry powód, aby wrócić na właściwy tor?”
-
Zrób jeden mały, łatwy krok. Jeśli masz dobry powód, by wrócić na właściwy tor, nie myśl o całym projekcie powrotu. To za dużo i może przerażać, co oznacza, że nigdy nie zaczniemy. Zamiast tego pomyśl tylko o jednej rzeczy, którą możesz zrobić. Na przykład, jeśli przestałeś medytować… czy możesz teraz medytować przez 30 sekund? 10 sekund? Jeśli przestałeś słuchać swoich taśm językowych, czy możesz dziś poświęcić 2 minuty na te taśmy? Jeśli przestałeś ćwiczyć jogę lub ćwiczenia siłowe, czy możesz teraz poświęcić kilka minut? Może to wydawać się śmiesznie łatwe, ale to dokładnie to, co musisz zrobić. Coś malutkiego, cokolwiek. To kluczowy krok, więc nie bagatelizuj go.
-
Skoncentruj się na zdobywaniu jakichkolwiek zwycięstw. Jeśli zrobisz 30 sekund, 2 minuty, cokolwiek… osiągnąłeś sukces! To jest zwycięstwo, a zwycięstwo zmienia Twój nastrój. Jeśli próbujesz grać w szachy i przegrywasz, stając się bardzo zniechęcony, skup się na krótkim treningu taktyki przez minutę. To zwycięstwo! Jakie inne zwycięstwa możesz osiągnąć? Szukaj czegokolwiek: zrób kolejną minutę później dzisiaj lub jutro rano, trochę się poucz w drodze do pracy, przeczytaj coś o temacie w internecie, cokolwiek możesz zrobić. Dbaj o swój nastrój – zwycięstwa zmieniają nastrój. Porażki i zmęczenie mogą go zniszczyć. Więc zobacz, co możesz zrobić, by podnieść swój nastrój, w tym rozmowa z kimś na ten temat lub uczynienie go bardziej społecznym, włączenie jakiejś dobrej, energetyzującej muzyki, by uczynić to przyjemnym, zaparzenie herbaty lub zapalenie świec, by uczynić to bardziej przyjemnym itp.
-
Buduj siłę długoterminową małymi krokami. Jeśli zdobędziesz małe zwycięstwa, podejmiesz małe kroki i będziesz dbać o swój nastrój, jak w poprzednich krokach… zaczniesz budować bardziej solidny nawyk lub motywację do projektu. Z czasem staniesz się bardziej odporny, więc mała porażka nie będzie już miała większego znaczenia. Znajdziesz miejsce na trochę zmęczenia od czasu do czasu. Będziesz silniejszy i nie będziesz musiał martwić się o wszystkie drobne zmiany w nastroju. Ale to trwa, aż się do tego dojdzie poprzez szereg małych kroków i zwycięstw. Więc skup się na jednym małym kroku, jednym zwycięstwie na raz. Nie martw się o długoterminową perspektywę, tylko o krótkoterminową. A długoterminowa siła nadejdzie.
To nie jest trudna metoda – każdy może ją zastosować. Wymaga to jedynie małego przyznania się do trudności, chęci zapytania, czy chcesz wrócić na właściwy tor, oraz skupienia się na małych krokach i zwycięstwach. To jest możliwe, a nawet wspaniałe.