Są dwa trucizny, które wyrządziły mi wiele krzywdy przez lata:
-
Surowość wobec siebie – Często byłem wobec siebie krytyczny, surowy z powodu moich małych porażek, i ta surowość stała się jedną z największych rzeczy, które mnie powstrzymują.
-
Uraza – Coraz częściej zauważam, jak mój umysł nawykł do urazy, co szkodzi moim relacjom, zwłaszcza z bliskimi. Nie zachowują się tak, jak bym chciał, więc czuję, że mam do nich żal, że nie mogą postąpić inaczej.
Prawda jest taka, że to są największe problemy dla większości z nas. Nie kochamy siebie takimi, jakimi jesteśmy. Nie kochamy innych takimi, jakimi są. I surowość, która z tego wynika, jest bolesna i szkodliwa dla nas oraz dla osób, które kochamy najbardziej.
Jak radzić sobie z tymi dwiema truciznami?
Istnieje na nie proste antidotum. Nie jest łatwe, ale jest całkiem proste.
To nawyk kochania tego, czego normalnie nie lubimy.
W rzeczywistości, ten mały nawyk może przekształcić wszystkie nasze problemy.
Wyobraź sobie na chwilę, że prokrastynujesz (wiem, to naciągnięcie, daj się ponieść). Uciekasz od czegoś, co sprawia, że czujesz się niekomfortowo, i wybierasz swoją ulubioną rozrywkę. Co by się stało, gdybyś zamiast uciekać od dyskomfortu i niepewności – okazał im trochę miłości? Nie musiałbyś uciekać. Stawiłbyś czoła niepewności z miłością i pracowałbyś w jej środku. (Swoją drogą, prowadzę kurs programowania przeciw prokrastynacji obecnie, join my Sea Change Program to practice with me.)
Wyobraź sobie, że masz niepokój dotyczący czegoś, co się zbliża (załóżmy, że to prezentacja). Obawiasz się prezentacji, ponieważ masz niepewność co do tego, jak sobie poradzisz. Chcesz uniknąć tej niepewności. Co by było, gdybyś ćwiczył kochanie tej niepewności? Może nie czułbyś się tak zaniepokojony. Co by było, gdybyś okazał trochę tej dobrej miłości swoim uczuciom niepokoju również? Nie byłbyś wobec siebie tak surowy z powodu bycia zaniepokojonym.
Oczywiście, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Jak więc się tego nauczyć? Ćwiczenie.
Praktyka Antidotum
Oto jak pracować z tą praktyką:
-
Wyobraź sobie dobrego przyjaciela lub ukochaną osobę, kogoś, kogo możesz kochać całym sercem z łatwością. Wyślij tej osobie trochę miłości teraz. Życz jej szczęścia. Kochaj ją taką, jaka jest, we całej swojej wspaniałości. Teraz ważna część: zauważ, gdzie w swoim ciele czujesz tę miłość. To Twój Mięsień Miłości (to nie jest brudne, uspokój się). Ćwicz trochę więcej, aby móc przywołać to uczucie miłości, z Twojego Mięśnia Miłości, na zawołanie.
-
Teraz skieruj Swój Mięsień Miłości na coś w sobie. Zauważ coś, co w sobie lubisz. Użyj Mięśnia Miłości i pokochaj tę rzecz w sobie.
-
Ćwicz na czymś, czego nie lubisz. Teraz spróbuj skierować Mięsień Miłości na coś, czego zwykle w sobie nie lubisz. Potrafisz już używać Mięśnia Miłości, więc daj temu szansę. Jak możesz pokochać tę rzecz w sobie taką, jaka jest? Wyobraź sobie dobrego przyjaciela, który ma trudności, który ma wady … czy możesz pokochać tego dobrego przyjaciela? Czy możesz wywołać to samo uczucie miłości względem tej części siebie? Spróbuj z różnymi częściami siebie, zarówno fizycznymi, jak i mentalnymi/emocjonalnymi.
-
Ćwicz na innych ludziach. Zauważ rzeczy u innych ludzi, które lubisz. Wyślij do nich miłość. Teraz zauważ rzeczy, których nie lubisz. Wyślij do nich także miłość. Ćwicz na ludziach przez cały dzień.
-
Ćwicz, gdy czujesz urazę. Kiedy zauważasz, że masz ktoś lubisz coś w kimś innym, albo urażasz jego zachowanie … wyślij miłość do tej części osoby. Kochaj je takimi, jakie są. Ćwicz swój Mięsień Miłości. Wyślij miłość do części siebie, która czuła frustrację lub urazę.
-
Ćwicz, gdy jesteś surowy dla siebie. Zawsze, gdy zauważasz, że coś w sobie nie lubisz, wyślij miłość do tej rzeczy. Wyślij miłość do części siebie, która nie lubi innej części.
W zasadzie, możesz ćwiczyć cały czas. W kółko, przypominając sobie i praktykując.
Możesz ćwiczyć na wszystkim:
-
Kiedy byłeś leniwy lub odkładałeś na później, zauważ uczucie surowości lub rozczarowania, które pojawia się w Tobie. Daj temu uczuciu pełne skupienie i całą swoją miłość.
-
Kiedy zjadasz zbyt dużo, lub jedzenie śmieciowe, zauważ uczucie przyjemności, ale także winy. Daj obu tym uczuciom swoją miłość.
-
Kiedy jesteś w interakcji z kimś i cię denerwuje, zauważ irytację. Daj trochę miłości temu uczuciu irytacji oraz osobie, która cię denerwuje.
-
Kiedy byłeś rozproszony cały dzień, może czując się trochę zaniepokojony … zauważ uczucia bycia rozproszonym, pośpiechu, niepokoju. Pokochaj te uczucia całym sercem.
-
Kiedy zauważasz, że Twoje serce zamyka się na kogoś, lub na jakieś doświadczenie, zauważ, co się dzieje, gdy Twoje serce zaczyna się zamykać. Pokochaj to uczucie zamykania, i kochaj to, przed czym się zamykasz.
-
Kiedy medytujesz i czujesz, że nie jesteś w tym dobry, zauważ co to znaczy nie być w tym dobrym. Zwróć się do tego doświadczenia i daj mu trochę miłości. Kochaj tę część siebie, która w ogóle tego próbuje.
I tak dalej. Każde doświadczenie, każde uczucie, każda osoba, każdy aspekt życia … możesz pokochać to, jak Dalajlama by to zrobił, jak Jezus by to zrobił, jak największa sercem Bogini Miłości by to zrobiła. Ćwiczysz kochanie samego życia. I to jest coś, w czym warto się zakochać.