ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Co Systemy Produktywności Nie Rozwiążą

Jeśli jesteś podobny do mnie, poszukujesz always looking idealnego systemu produktywności. Niestety, on nie istnieje.

Problem nie leży w systemie produktywności – problemem jest to, że żaden z nich nie rozwiąże kilku naprawdę istotnych (i powiązanych ze sobą) problemów:

  1. Prokrastynacja

  2. Strach przed niepewnością

  3. Strach przed dyskomfortem

Na przykład, na szczycie mojej dzisiejszej listy zadań znajduje się „napisać post dla Zen Habits” i „napisać wstęp do kursu declutter” … całkiem proste, prawda? Dwa stosunkowo łatwe zadania. Ale gdy zacząłem pisać ten post, poszedłem sprawdzić i odpowiedzieć na e-maile, wysłałem wiadomość do żony, sprawdziłem finanse, trochę posprzątałem kuchnię. Jestem super produktywny w małych rzeczach, kiedy odkładam duże zadania!

Bez względu na to, jak dobry jest system produktywności, rozpada się, gdy zaczynam prokrastynować.

Gdy zadanie jest niekomfortowe, prokrastynuję, tak jak większość ludzi. Gdy staję przed dużą niepewnością związaną z zadaniem, prokrastynuję. Jak większość z nas.

Często pracujemy nad nowym systemem produktywności, wypróbowujemy nową aplikację do listy zadań, zaczynamy organizować albo opróżniać skrzynkę e-mail do zera, albo zaczynamy czytać o nowym sposobie na bycie produktywnym (jak teraz) … wszystko to jako sposób na odkładanie niepewnych lub niewygodnych zadań.

Tak łatwo jest podążać ścieżką rozpraszaczy i małych zadań zamiast stawić czoła dużemu, ważnemu, ale przerażającemu zadaniu. Łatwo jest wejść na stronę swojego banku, aby sprawdzić saldo, przejrzeć ulubione blogi i strony z wiadomościami, otworzyć ulubioną sieć społecznościową i tak dalej. Te czynności nie mają żadnej bariery wejścia i zawsze dają jakąś nagrodę, podczas gdy trudne zadania wiążą się z negatywnym feedbackiem i przeszkodami na drodze do rozpoczęcia. Nierówna walka, prawda?

Jak więc sobie z tym poradzić? Oto kilka ważnych metod:

  1. Zrób krok wstecz. Musisz oddalić się od rozpraszaczy i małych zadań. Odejdź od komputera, wyjdź na zewnątrz, idź na spacer, weź prysznic, medytuj lub po prostu usiądź, nic nie robiąc przez minutę. Taka jest cała filozofia. Zrób krok wstecz i pomyśl o tym, co powinieneś robić w tej chwili, a nie co jest najłatwiejsze i najbardziej kuszące.

  2. Pamiętaj, dla kogo to robisz. Kiedy się cofniesz, pomyśl o osobie, która skorzysta na tym, że wykonasz to ważne zadanie. Czy to współpracownik, klient, ukochana osoba? Czy to Ty? Jak to uczyni ich życie lepszym? Może coś dla nich ułatwi, ale może też rozwiąże prawdziwy problem lub zaspokoi ważną potrzebę. Zauważyłem, że prokrastynuję, gdy skupiam się na swoim własnym komforcie, ale przełamuję prokrastynację, gdy koncentruję się na pomaganiu innym.

  3. Zanurz się w dyskomforcie. Usuń rozpraszacze, miej tylko to, czego potrzebujesz do wykonania tego jednego zadania, i pozwól sobie na niewygodę przez kilka minut. Tak, to nieprzyjemne, ale w rzeczywistości nie jest tak źle, gdy już zaczniesz. To jak zanurzenie się w zimnej wodzie – po prostu wskocz, nie myśl o tym. Kiedy już jesteś w środku, rozluźnij się w dyskomforcie i zobacz, że nie jest tak źle, jak się obawiałeś.

  4. Przyjmij niepewność. Często boimy się niepewności, co nas powstrzymuje. Nie wiemy, jak coś zrobić lub jak to się potoczy, i to nas trochę przeraża. Nie chcemy pracować nad czymś takim, a nawet o tym myśleć. Unikamy, prokrastynujemy i racjonalizujemy. Zamiast tego, potraktuj niepewność jako niezbędną część życia (kto chce życia, w którym wie, jak wszystko się potoczy? byłoby super nudne) … i zobacz ją jako ekscytującą część życia, która jest pełna cudów, ciekawości, nauki, eksploracji i przygód. Zamiast patrzeć na niepewność jak na coś złego, przyjmij ją i zobacz, czy potrafisz się w niej dobrze odnaleźć. Podobnie jak z dyskomfortem, zanurz się i rozluźnij w niej.

  5. Rób to małymi krokami. Tak, niepewność i dyskomfort mogą być trudne. Więc nie przemęczaj się próbując je opanować … po prostu rób to w małych dawkach. Pracuj nad zadaniem tylko przez kilka minut, potem przejdź się i zrób przerwę. Następnie usiądź i skoncentruj się ponownie, rozluźniając się w dyskomforcie i niepewności. Powtórz.

Dzięki tego rodzaju uważnemu ćwiczeniu trenujesz się, aby dobrze radzić sobie z dyskomfortem i niepewnością. To wspaniała umiejętność, którą warto rozwijać!

A w końcu nie tylko stawisz czoła najtrudniejszemu aspektowi produktywności, ale przy okazji zrobisz coś dobrego dla innych.