Myślimy, że musimy się poprawić i polepszyć naszą obecną sytuację, ponieważ jesteśmy (przynajmniej odrobinę) niezadowoleni z tego, jak się rzeczy mają. Mamy ciągły pęd do poprawy.
Dlatego staramy się zmieniać – więcej ćwiczyć, lepiej się odżywiać, więcej czytać, być bardziej świadomym, wykonywać bardziej znaczącą pracę, być bardziej zdyscyplinowanym.
A mimo to zmagamy się ze zmianą. Dlaczego tak jest? O co w tym wszystkim chodzi?
Problem polega na tym, że trzymamy się iluzji trwałości.
Pozwólcie, że wyjaśnię. Okazuje się, że wszyscy chcemy, aby rzeczy w naszym życiu były solidne: chcemy stabilnego dochodu, rutyny w pracy, codziennych rytuałów. Chcemy solidnej wersji siebie, która nie jest miotana wiatrami kaprysu.
Chcemy, aby wszyscy wokół nas byli solidni, niezawodni, stabilni, tacy, jakich sobie życzymy. Chcemy, aby nasze relacje były trwałe i godne zaufania. Chcemy, aby nasze zdrowie było mocne, niepodatne na urazy, depresje i choroby. Chcemy, aby inni byli silni i nie umierali ani nie chorowali. Oczywiście nasz racjonalny umysł wie, że to niemożliwe, ale mimo to tego pragniemy. Trwałości.
Niestety, próbujemy uchwycić coś stałego… w rzece. Nie ma trwałości, jest tylko płynność.
Pomyśl o sobie przez chwilę: czy potrafisz trzymać się perfekcyjnej rutyny, nigdy jej nie zmieniając, przez cały rok? Nie, prawdopodobnie nie – większość z nas nie potrafi tego nawet przez jeden dzień. Dlaczego tak jest? Dlaczego nie możemy po prostu wprowadzić planu i się go trzymać? To dlatego, że nasze umysły nie są maszynami, które podążają za stałym programem – są złożone, stale się zmieniają, nieustannie reagują na nowe bodźce, tworzą nowe połączenia, są płynne, dynamiczne, w ciągłym ruchu. Nie możemy uformować się w solidny kształt według własnego wyboru; nie bardziej niż możemy uchwycić garść wody i nadać jej trwałą formę.
Cóż, możesz zapytać – co jeśli zamrozimy wodę, żeby stała się solidna? Pomyślmy o twoich myślach: weź pojedynczą myśl, tę, którą masz teraz, i zamroź ją. Niech zostanie w twoim umyśle, niezmienna, bez przechodzenia gdzie indziej, bez skakania do innych myśli. Nie możesz tego zrobić, prawda? Ja na pewno nie potrafię. Nie kontrolujemy naszych myśli. Nie możemy sprawić, żeby pozostały nieruchome. Nie możemy zmusić ich do podążania za wzorcem, który chcemy śledzić. Są płynne. To jak próba kontrolowania wiatru.
Jesteśmy płynni jak woda. Nietrwali jak wiatr.
A mimo to chcemy być solidni. Chwytamy się tej trwałości, mimo naszej płynności. Zmagamy się z ulepszeniami, ponieważ nawet jeśli perfekcyjnie zaplanujemy nasz solidny postęp, nigdy nie będziemy podążać za tym doskonale solidnym planem. Prześlizgujemy się przez formę, którą stworzyliśmy dla siebie, znajdujemy pęknięcia i wyciekamy z niej.
Wszystko wokół nas też jest nietrwałe. Każda inna osoba jest tak samo płynna jak my. Chcemy, aby wszystko i wszyscy byli solidni, ale nie są.
Więc zmagamy się z tym, bo nic nie jest takie, jak tego chcemy. Nic nie jest stabilne, nic nie podąża za naszymi ideałami, nikt nie jest taki, jak się spodziewamy. Stajemy się sfrustrowani, niespokojni, zmartwieni, źli, smutni, pełni obaw.
Odpuszczenie Trwałości, Objęcie Płynności
Jakie jest więc rozwiązanie? Jak możemy się kiedykolwiek ulepszyć? Jak możemy odpuścić frustracje i lęki w tym płynnym świecie?
Zacznij od objęcia płynności. Spójrz na swoje myśli, swoje obawy, swój ból i naprawdę je zbadaj. Zobacz ich naturę. Zrozum, że nawet jeśli trudność, z którą się teraz zmagasz, wydaje się solidna, to w rzeczywistości jest jak para i rozproszy się w jednej chwili.
Żaden z problemów wokół nas nie jest aż tak wielki, gdy zrozumiemy, że to tylko przemijająca mgła.
W ten sposób możemy po prostu usiąść w mgle i uśmiechać się. Docenić ten mglisty moment.
Kiedy planujemy robić jakąś czynność codziennie, a się nam to nie udaje… zauważmy, że nie udaje się nam z powodu naszej płynności. Zbadajmy tę płynność. Bądźmy jej ciekawi. Zrelaksujmy się w łagodnych, płynnych wodach nas samych i odprężmy się. Wszystko jest dobrze w tej ciepłej wodzie, którą jesteśmy, takimi, jakimi jesteśmy.
Nasza płynność jest „zła” tylko wtedy, gdy pragniemy trwałości.
Gdy tylko się zmagasz, zauważ, jak chwytasz się trwałości. Zauważ, jak ta rzecz, którą chcesz, żeby była solidna, jest w rzeczywistości jak para. Zbadaj to z życzliwością i ciekawością.
Potem uśmiechnij się, zrelaksuj i ciesz się mgłą.
Przewodnik po Nawykach
Jeśli potrzebujesz pomocy w zmianie swojego życia, sprawdź mój ebook, The Habit Guide: My Most Effective Habit Methods & Solutions.
Albo mój Sea Change Program, który pomaga ludziom zmieniać nawyki przez cały rok.