ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Rzeczy, które przeszkadzają w działaniu

Po pracy nad moim odkładaniem na później, uważnością i nawykami dotyczącymi produktywności przez ostatnie 9 lat, stałem się znacznie lepszy w działaniu i osiąganiu celów.

Dzisiaj, na przykład, wysłałem cyfrowe wydanie mojej książki dla osób, które wsparły mnie na Kickstarterze, pracując jednocześnie nad programem coachingowym dla 13 osób, programem członkostwa w nawykach, który ma kilka tysięcy czytelników, pisząc przewodnik o uważności, przygotowując się do kilku webinarów i, oczywiście, pisząc ten wpis. Jedno zadanie na raz, ale dużo do zrobienia.

A jednak … wciąż są rzeczy, które przeszkadzają mi w działaniu. Niektóre z nich akceptuję, ale mimo to pomyślałem, że podzielę się tym, czego się nauczyłem o przeszkodach, które stoją nam na drodze.

Przeszkody w działaniu i kilka rozwiązań

Ta lista nie jest kompletna, ale oto kilka pomysłów, które mogą cię skłonić do refleksji:

  1. Online distractions. To jest dla mnie duży problem. Mogę odwiedzać moje ulubione strony internetowe (tylko szybkie spojrzenie) i zatracić się na godzinę lub dwie. Albo dłużej, jeśli natrafię na coś naprawdę fascynującego. Co u mnie działa : Aby pokonać to, staram się pamiętać o zrobieniu pauzy … i często wstaję, spaceruję i zorientowuję się, że znów się zgubiłem. Wtedy czyszczę ekran i mam przed sobą tylko jedną rzecz, starając się trzymać tego, dopóki nie skończę. Nie zawsze mi się to udaje, ale kiedy pamiętam, aby to zrobić, działa to bardzo dobrze.

  2. Czucie się przytłoczonym. Jeśli masz mnóstwo rzeczy do zrobienia … może to sprawić, że poczujesz się bezradny. Jak to wszystko ogarnąć? Więc nawet nie zaczynasz. Nie zrobisz tego wszystkiego … przynajmniej, nie teraz. Co u mnie działa : W danej chwili możesz zrobić jedną rzecz. Więc kiedy jestem przytłoczony, ponownie, wszystko oczyszczam i tworzę listę 1-3 rzeczy, które muszę zrobić teraz najbardziej. Tak, czasem lista zawiera tylko jedną rzecz, ponieważ to pomaga mi się skupić i nie czuć się przytłoczonym.

  3. Skrzynka e-mail zapchana. Kiedy w skrzynce e-mail mam masę wiadomości, może być to przytłaczające. Co u mnie działa : Używam Google Inbox lub Mailbox i po prostu odkładam na później rzeczy, którymi nie muszę się teraz martwić. Potem zajmuję się tyloma innymi wiadomościami, ile mogę, i zostawiam niektóre na później. Zamiast tego, zamykam e-mail i zabieram się do pracy nad ważniejszym zadaniem.

  4. Brak decyzji. Co jeśli masz tyle rzeczy, że nie możesz się zdecydować, co robić? Często prowadzi to do nicnierobienia. Przypominam sobie, że brak decyzji prowadzi do stagnacji, a chociaż nie uważam, że trzeba pędzić na milion kilometrów na godzinę, nie lubię być trzymany w stagnacji przez strach. Nauczyłem się, że jest to strach przed tym, że nie znamy idealnej decyzji, ponieważ nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Czy lepiej jest przyjąć tę nową pracę, czy zachować obecną? Czy lepiej pracować nad tym projektem, czy nad tamtym? To niemożliwe do wiedzenia, ponieważ przyszłość jest niepewna. Co u mnie działa : Staram się po prostu wybrać jedno, bazując na informacji, jaką mam (zwykle decyduję intuicyjnie) i podjąć jakieś działanie. Lepiej pracować nad czymś niż przerywać z powodu strachu przed niepewnością.

  5. Brak energii. To jest ogromny problem, większy niż większość ludzi sobie zdaje sprawę. Kiedy brakuje ci snu, masz mało energii i po prostu nie czujesz się na siłach do wykonywania czegokolwiek trudnego. Nie możesz się skupić i trudno ci się przełamać. Co u mnie działa : Albo daję sobie przerwę, ale naprawdę skupiam się na wcześniejszym pójściu spać i dobrym śnie … albo przełamuję się i wykonuję trudne rzeczy. To, że nie czujemy się na siłach do robienia czegoś trudnego, nie oznacza, że powinniśmy to pomijać.

  6. Brak dyscypliny. To zwykle jest wynikiem niskiej energii lub bycia w Szybki Tryb Mózgu i niechęci do skupienia się na czymś. Mówisz sobie, że coś zrobisz, ale potem tego nie robisz. Co u mnie działa : Wybaczam sobie, że popełniłem błąd, i staram się być świadomy tego, co się dzieje. Czy jestem zmęczony? W trybie szybkiego działania? Nie czuję inspiracji do tego projektu? Zamiast ogólnego „brakuje mi dyscypliny”, staram się znaleźć bardziej konkretny problem i go rozwiązać. I potem zabrać się do pracy.

  7. Przełączanie między zadaniami. Znowu, bycie w trybie szybkiego działania oznacza, że wykonujesz wiele małych zadań, ciągle przełączając się między aplikacjami i kartami w przeglądarce. Nie możesz się trzymać jednego, ponieważ ciągle się przełączasz. Co u mnie działa : Ponownie zrobimy sobie przerwę, a potem wszystko oczyszczę i ponownie się skoncentruję. Staram się trzymać trybu jednego okna (zamknąć resztę) i skupić się na jednym, jak najdłużej mogę. Nie zawsze mi się to udaje.

  8. Wykonywanie drobnych zadań. Czujemy się produktywni, gdy zajmujemy się wieloma drobnymi zadaniami (maile, telefony, załatwianie spraw, drobne zadania administracyjne, papiery), ale chociaż muszą być zrobione, nie są to te ważne rzeczy. Unikamy ważnych rzeczy, ale czujemy się produktywni, ponieważ jesteśmy zajęci. Co u mnie działa : często wpadam w tę pułapkę, więc kiedy łapię siebie na tym, zatrzymuję się i pytam, jakie jest moje duże zadanie na dziś. Czasem nie mogę wybrać między 2-3 dużymi zadaniami, ale to nie ma znaczenia … wystarczy wybrać 1-3. Potem pytam siebie: „Czy pracuję nad tym?” Jeśli odpowiedź brzmi nie, to tak naprawdę nie jestem produktywny — tylko mam takie wrażenie.

  9. Zadanie wydaje się zbyt duże. Wszyscy wpadamy w to, i wszyscy znamy odpowiedź. Jest zbyt duże, więc je odkładamy. Oczywiście, odpowiedzią jest podzielenie go na mniejsze zadania, ale rzadko podążamy za tą radą. Co u mnie działa : Skupiam całą swoją energię na rozpoczęciu. Wszystko, co muszę zrobić, to napisać pierwsze kilka słów. Gdy to zrobię, koncentruję się na następnych kilku paragrafach. Jeden kęs naraz.

  10. Boję się porażki. Ten problem dotyczy nas wszystkich – nie czujemy się kompetentni w tym zadaniu, jest to dla nas mylące, wydaje się, że się ośmieszymy. I jest to zrozumiałe, kiedy robimy coś, co nie jest w naszym zakresie umiejętności. Co u mnie działa : Przypominam sobie, że pozwalanie, by strach mnie kontrolował, nie jest sposobem, w jaki chcę żyć. Przypominam sobie, że porażka nie jest najgorszym wynikiem – niepróbowanie jest znacznie gorszym wynikiem. Dlaczego? Ponieważ jeśli coś próbujesz i zawiedziesz, nauczyłeś się czegoś, zdobyłeś trochę praktyki, i następnym razem będzie lepiej. Jesteś dalej niż wcześniej. Ale jeśli nie spróbujesz, z strachu, niczego się nie uczysz, i prawdopodobnie będziesz to dalej robił, ponieważ tworzysz wzorzec uciekania przed strachem. Zamiast tego, przełam się i zrób to, bo wartość działania jest znacznie większa niż wartość bycia bezpiecznym i nierobienia niczego.

Jakie przeszkody stoją na twojej drodze? Jak możesz lepiej sobie z nimi radzić? Jak możesz przejść do działania?