ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Kiedy opór uderza cię w twarz

Dla pisarza jednym z najbardziej przerażających widoków jest pustka strony. Wypełnia mnie to wątpliwościami, niepewnością, lękiem, czasem lekką paniką i tworzy pragnienie ucieczki w jakąkolwiek rozrywkę.

I mierzę się z tym przerażeniem każdego dnia.

Niezależnie od tego, czy piszę artykuł, czy rozdział książki, tworzenie czegoś nowego nie jest łatwe. Otwieram nowy dokument i natychmiast chcę odpowiedzieć na maile, posprzątać kuchnię albo przeczytać długi artykuł o magiku Rickym Jayu.

To jest pytanie, na które wszyscy musimy sami sobie odpowiedzieć: Kiedy stawisz czoła oporowi, co cię powstrzyma przed ucieczką do rozrywki?

Nie ma łatwej odpowiedzi. Jak wielu z was, wypróbowałem już prawie wszystko. Nic nie działa za każdym razem, ponieważ najlepsze plany rozpadają się, gdy opór uderza cię w twarz.

Podzielę się tym, co mi pomaga.

  1. Usiądź tam i zajrzyj w siebie. To, że pojawia się pragnienie ucieczki, nie oznacza, że musisz za nim podążać. Czuję pragnienie, a potem siadam z powrotem i staram się nie podejmować żadnych działań. Zajrzyj w siebie i poczuj pragnienie. Potem spróbuj zobaczyć, czego się boisz. Kiedy rzucisz na to światło, nie będzie już takie straszne.

  2. Pomyśl o tym, komu pomagasz. Choć opór jest przerażający, często nie jest tak zły jak ból, który ktoś inny odczuwa. Jeśli tworzysz coś, co pozytywnie wpłynie na czyjeś życie, to jest ważniejsze niż strach, przed którym stoisz. Pomyśl więc o tej osobie i postaw jej ból ponad swoim.

  3. Pomyśl o darze czasu. Czas wydaje się nieograniczonym dobrem, ponieważ nigdy nie widzimy wskaźnika pokazującego, ile go nam zostało. Ale to jak sięganie do ogromnego naczynia z ciasteczkami i udawanie, że nigdy się nie skończą. Kiedyś sięgniesz do tego naczynia i ciasteczka znikną. Ciasteczka, w tej niezręcznej metaforze, to dni twojego życia. Gdy docenisz ograniczoność tych ciasteczek, zdasz sobie sprawę, że musisz się nimi delektować i nie marnować ich. Każde z nich jest cenne! Więc wykorzystaj je w pełni: czy chcesz stworzyć coś nowego, czy spędzić pozostały czas na e-mailach i mediach społecznościowych?

  4. Po prostu zacznij. Zwykle wszystko, co muszę zrobić, to zacząć coś robić. Mówię sobie: „Napisz tylko jedno zdanie.” Zwykle jest to coś tak prostego, że nie mogę odmówić. Więc to robię i sprawy często toczą się o wiele łatwiej.

  5. Usuń opcje. Zablokuj drogi ucieczki. Gdzie lubisz uciekać? Jeśli to e-maile, ustaw blokadę strony, aby nie można było sprawdzić poczty. Odłącz router. Idź gdzieś, gdzie nie ma internetu. Albo użyj aplikacji do pisania bez rozpraszaczy. Pozwól sobie na używanie tylko jednej karty w przeglądarce – nie możesz otworzyć więcej niż jednej. Niech ktoś cię monitoruje lub pilnuje. Nie pozwól sobie uciekać.

  6. Pozwól sobie uciec. To stoi w bezpośredniej sprzeczności z poprzednią wskazówką, ale jak powiedziałem, nie wszystko działa cały czas. Często otwieram nowy dokument, aby zacząć pisać, a potem od razu chcę zrobić coś innego… i to robię. Nie jestem doskonały. Pozwalam sobie uciec w rozrywkę, ale jestem świadomy tego, co robię. I wiem, że nie powinienem tego robić zbyt długo, więc pozwalam sobie na to tylko na kilka minut. To jak dać sobie kawałek ciasta, ale nie pozwalać sobie się nim objadać. Można wziąć kęs, jeśli odłożysz widelec zaraz potem. Czasami umysł pełen lęku potrzebuje tylko chwili przerwy od przerażenia, ale nie pozwól mu się chować na zawsze.

  7. Idź na spacer. Wstaję, przechadzam się, czasami nawet wychodzę na zewnątrz na 10-minutowy spacer. Ten spacer jest dobry, bo pozwala mi się oddalić od rozpraszaczy i pomaga przemyśleć, co chcę napisać. Często podczas spaceru przychodzą mi dobre pomysły i wtedy jestem podekscytowany, aby je zapisać, a opór znika.

  8. Porozmawiaj z kimś. Jeśli mam trudności, znajduję kogoś, z kim mogę porozmawiać i wyjaśnić mój problem. Często sam akt oraz potrzeba sprecyzowania i jasnego przedstawienia go pomagają mi go wyjaśnić w mojej głowie. I czasami odpowiedź na jakikolwiek problem, z którym się zmagam, staje się niesamowicie oczywista, gdy wypowiem go na głos.

Powtórzę to jeszcze raz: żadne z tych rozwiązań nie będzie działać za każdym razem. Ale jeśli myślimy o walce z oporem jako o walce w klatce, to traktujmy te pomysły jako różne sposoby ataku. Kiedy jeden nie zadziała, zmień na inny sposób, aż coś się sprawdzi.

Opór zawsze będzie trudnym przeciwnikiem, ale kiedy uderza cię w twarz, nie upadaj. Masz w sobie więcej niż to.