Wyobraź sobie, że masz przed sobą talerz, na którym leży tylko piękna, soczysta jagoda. Delikatnie podnosisz ją, kładziesz na języku i zaczynasz smakować.
Już wiesz, jak smakuje jagoda, więc gdy ta okazuje się bardziej dojrzała, niż byś chciał, robisz minę pełną rozczarowania i połykasz ją z niechęcią.
Albo może smakuje dokładnie tak, jak się spodziewałeś: nic wielkiego. Połykasz ją i przechodzisz do reszty dnia.
W pierwszym przypadku jagoda była rozczarowująca, bo nie spełniła oczekiwań. W drugim była nudna, bo spełniła je.
Spróbuj teraz inaczej: nie miej żadnych oczekiwań co do tego, jak jagoda będzie smakować. Nie wiesz, bo jeszcze jej nie próbowałeś. Jesteś ciekawy, otwarty na różne smaki.
Smakujesz ją i naprawdę zwracasz uwagę. Zauważasz kwaskowatość, jędrność skórki, słodką papkę w środku, złożone smaki, które pojawiają się podczas jedzenia. Nie wiedziałeś, jak to będzie smakować, ale to jest genialne! Jest nowe, bo nigdy wcześniej nie próbowałeś czegoś takiego.
Czasami nazywa się to umysłem początkującego, ale ja myślę o tym jak o umyśle wolnym od oczekiwań.
Oczywiście, jagoda może być czymkolwiek w życiu: każdym doświadczeniem, każdą osobą, którą spotykasz, każdą filiżanką herbaty, każdym zadaniem przed tobą, każdą interakcją z ukochaną osobą, każdą myślą, która pojawia się w twojej głowie, każdą chwilą dnia.
Jeśli podchodzisz do tego wszystkiego z oczekiwaniami, często cię rozczarują lub sfrustrują… lub będą nijakie, zwyczajne. I przechodzisz do kolejnego rozczarowującego, frustrującego, zwyczajnego doświadczenia, i tak dalej, aż życie staje się serią rzeczy, które ledwo lubisz i ledwo zauważasz.
Jeśli podejdziesz do każdej chwili, każdego zadania, każdej osoby bez oczekiwań… i po prostu zobaczysz tę chwilę lub osobę taką, jaka jest… wtedy naprawdę zobaczysz tę chwilę. Naprawdę ją docenisz. Doświadczysz tego jak nigdy wcześniej, bo wcześniej tak nie doświadczałeś.
To jest sztuka życia.
Światy, które się otwierają
Kiedy uczysz się podchodzić do każdej osoby, chwili i zadania bez oczekiwań, wszystko się zmienia. Otwierają się przed tobą nowe światy.
Oto kilka przykładów:
-
Odkładanie na później: Powiedzmy, że odkładasz duże zadanie w pracy, ponieważ boisz się go wykonać. Może to jest duży projekt i czujesz się przytłoczony. To dużo pracy! Oczekujesz, że będziesz musiał wykonywać ciężką pracę, w której być może nie jesteś dobry, oczekując porażki lub trudności. Ale rezygnując z oczekiwań, nie wiesz, jak to zadanie pójdzie… podchodzisz do niego z otwartym umysłem. Próbujesz i zobaczysz, jak to pójdzie. Uczysz się z doświadczenia, niezależnie od wyniku.
-
Nawyki: Wchodzisz w nowy nawyk z oczekiwaniem, że będzie wspaniały, zmieni twoje życie i będziesz w nim świetny. A kiedy jest nieuchronnie trudniejszy, niż myślałeś, i odnosisz mniejsze sukcesy niż byś chciał, jesteś rozczarowany, zniechęcony, sfrustrowany. Tracisz motywację i rezygnujesz. Jeśli jednak puścisz fantazję o tym, jak ten nawyk będzie przebiegał, i po prostu będziesz otwarty na to, co się pojawia… po prostu wykonasz ten nawyk. Po prostu bądź w tym momencie. Wtedy, niezależnie od tego, jak to się potoczy, nauczysz się czegoś.
-
Irytująca osoba: Ten facet w pracy cię irytuje, bo nie wykonuje pracy tak, jak powinien, albo może jest w jakiś sposób nieuprzejmy. Twoja irytacja wynika z oczekiwania, jak ta osoba powinna się zachowywać. Nie zachowuje się zgodnie z tym ideałem i dlatego cierpisz. Zamiast tego możesz odłożyć to oczekiwanie, że ludzie spełnią twoje ideały… i po prostu być na nich otwartym. Będą zachowywać się niedoskonale, tak jak ty. Akceptacja osoby takiej, jaka jest, nie oznacza, że nic nie robisz… możesz porzucić irytację, zobaczyć, z jakimi trudnościami się boryka, i traktować to jako okazję do nauczania lub okazję do pomocy… bez oczekiwania, że pokochają twoją lekcję lub będą ją stosować, ale po prostu z zamiarem pomocy komuś.
-
Dzieci źle się zachowują: Kiedy twoje dzieci zachowują się źle, to ten sam problem — nie zachowują się zgodnie z twoim ideałem. Ale oczywiście nie robią tego! Żadne dziecko nie zachowuje się idealnie, tak samo jak żaden dorosły nie zachowuje się idealnie. Czy ty zachowujesz się idealnie? Ja na pewno nie. Bywam nieuprzejmy, gdy jestem w złym humorze lub zmęczony. Nie jestem z tego dumny, ale czasami trudno mi być uważnym lub miłym. Wszyscy tego doświadczają. Twoje dzieci się zmagają, a ty możesz być dla nich współczujący i pomocny. Życzliwy. To znaczy, jeśli możesz odłożyć swoje oczekiwania, że będą się zachowywać doskonale, i zaakceptować ich jako zmagających się, pięknych ludzi, którzy po prostu chcą być szczęśliwi, tak jak ty.
-
Twoje ciało: Nie jesteś zadowolony ze swojego ciała, ponieważ nie jest doskonałe. Nie spełnia twojego ideału, twojego oczekiwania, dlatego go nie lubisz. To nie jest dobre, bo to niezadowolenie z samego siebie oznacza, że jesteś mniej skłonny do zdrowych działań. Często myślimy, że to niezadowolenie z samych siebie motywuje nas do zmian, ale z mojego doświadczenia wynika, że to niezadowolenie oznacza, że tak naprawdę nie ufasz sobie, że wytrwasz w zmianach, więc usprawiedliwiasz się, gdy staje się trudno, i rezygnujesz. Tak robiłem wiele razy. Gdy jestem zadowolony z siebie, bardziej ufam sobie i częściej trzymam się rzeczy. Dlatego odpuść sobie oczekiwania, że twoje ciało będzie doskonałe, i po prostu zobacz swoje ciało takie, jakie jest, jako piękną rzecz niezależną od społecznych ideałów doskonałości. Jesteś wspaniały!
-
Każda chwila: Wchodząc w każdą nową chwilę, oczekujemy od niej czegoś. Chcemy, aby była zabawna, niesamowita, produktywna, zgodna z planem. I oczywiście każda chwila ma swój plan i będzie czymś swoim własnym. Więc nie jesteśmy z niej zadowoleni. Zamiast tego możemy porzucić oczekiwania i po prostu zobaczyć chwilę, jaka jest. Po prostu ją doświadczyć, zauważając, doceniając, będąc wdzięcznym. To jest mistrzostwo.
To dopiero początek. Możemy nauczyć się, że plany, cele, ideały… to wszystko są fantazje o tym, jak byśmy chcieli, żeby życie wyglądało, i Urojone fantazje, z którymi żyjemy każdego dnia. Możemy nauczyć się odpuszczać fantazje, które nieuchronnie występują, i po prostu doświadczać życia takim, jakie jest, jak się dzieje.
To jest sztuka życia.
Jak opanować sztukę życia
Opanowanie sztuki życia nie jest tak łatwe, jak byś się spodziewał, jak byś fantazjował. Wymaga praktyki. Oznacza nauczenie się bycia świadomym, gdy masz te ideały, oczekiwania, fantazje. Oznacza nauczenie się widzenia frustracji, złości, smutku, samotności, irytacji jako sygnałów oczekiwań, które miałeś i nie zauważyłeś.
To oznacza praktykowanie tego, a następnie praktykowanie odsuwania ich na bok.
To oznacza dużo praktyki i dużo pamiętania o praktykowaniu.
Ale to jest zabawa. Możesz porzucić oczekiwanie, że będziesz w tym praktykowaniu perfekcyjny, i po prostu spróbować. Uczysz się z próby. Stajesz się lepszy. Uczysz się więcej. I każda chwila po drodze jest cudem do docenienia i cieszenia się, więc proces opanowania jest sukcesją cudownych chwil.
To piękna sprawa.