„Jesteśmy tak zajęci wypatrywaniem tego, co nas czeka, że nie znajdujemy czasu, by cieszyć się tym, gdzie jesteśmy.” ~Bill Watterson
Wszyscy przechodzimy przez życie niemal na autopilocie, nasze umysły zwykle są gdzie indziej, zajęte innymi myślami, gdy unosimy się przez rzeczywisty świat jak duchy.
Siedzimy przy komputerze, pijemy kawę, jemy przekąskę, korzystamy z łazienki, myjemy ręce, wracamy do domu… i ledwo zauważamy cokolwiek z tych czynności.
To nazywamy „byciem zajętym” i robimy to cały czas.
Zamiast tego sugeruję, byśmy praktykowali zamieszkiwanie w obecnej chwili. Zamieszkaj ją, naprawdę będąc w niej, w pełni doświadczając wszystkimi zmysłami codziennych, zwykłych działań.
Cokolwiek robisz w tej chwili, nie jest nieistotną rzeczą, którą należy przelecieć w pośpiechu, by zabrać się za następną. To, co czytasz, gdzie siedzisz, czynność, którą zaraz wykonasz… to nie są drobne rzeczy.
To wszystko.
Gdy myjesz talerz, zamiast mieć umysł gdzie indziej, zamiast spieszyć się, daj temu zadaniu trochę przestrzeni. Bądź tam, przy tym zadaniu. Poczuj, jak twoje ciało czuje się, stojąc przy zlewie. Zobacz wodę, naczynie, resztki jedzenia, które zmywasz. Zobacz światło w kuchni, usłysz dźwięki lodówki i przejeżdżających samochodów na zewnątrz, zauważ rozlane krople kawy na blacie.
Gdy korzystasz z toalety, nie myśl o tym jako o czymś, co robiłeś tysiące razy, nie spiesząc się, by mieć to za sobą. Poczuj to uczucie, jakby to było po raz pierwszy. Bądź dzieckiem, które nigdy wcześniej nie zauważało, jak wyglądają bańki w muszli. To rzecz cudowna, rzecz, której należy się przyglądać z taką samą powagą, jak przyglądamy się całemu życiu, seksowi i śmierci.
Wyobraź sobie, że masz tylko miesiąc życia — ileż wtedy wart byłby każdy moment? Każdy kęs byłby jednym z ostatnich. Każdy łyk kawy, każda słoneczna, poranna wycieczka do kuchni, każdy krok po trawie, każda rozmowa z ludźmi, których znasz i których nie doceniasz.
To są rzeczy ograniczone i dlatego cenne. Są bezcenne i pełne cudów.
Cóż, możesz mieć więcej niż miesiąc życia (kto to wie na pewno?), ale twoje chwile wciąż są niezwykle ograniczone. To nadal są wartościowe doświadczenia, których nie należy traktować z lekceważeniem.
Ćwicz to. Każda czynność, którą dzisiaj podejmujesz, bez względu na to, jak mała… nadaj jej ważność. Stwórz wokół niej trochę przestrzeni. Rozpocznij ją z zamiarem, z intencją bycia świadomym, w pełni zamieszkania tej czynności, zauważając wszystkimi zmysłami całą chwilę. Gdy czynność się zakończy, nie rzucaj się od razu do następnej, ale daj sobie pół sekundy, by docenić to, czego właśnie doświadczyłeś. Następnie przejdź do następnej z taką samą wagą i przestrzenią.
Jeśli nie zaczniesz traktować tej następnej czynności tak, jakby była równie ważna jak to, co nadejdzie później, być może nigdy nie zaczniesz.
„… zatrzymaj się na chwilę, przerwij pracę, rozejrzyj się wokół.” ~Lew Tołstoj