Kiedy ojciec chrzestny blogowania prosi Cię o napisanie posta, napisz ten post.
Dwa dni temu Leo i ja rozmawialiśmy o nawykach, prokrastynacji i tym podobnych rzeczach. Opowiedziałem mu o kilku zasadach, które mam dla siebie, i powiedział, że powinienem napisać o tym post na blogu.
Dziś rano obudziłem się z e-mailem, w którym ponownie powiedział, że powinienem o tym napisać na blogu. Nie zamierzam ryzykować znalezienia końskiej głowy w swoim łóżku, więc piszę post. W sumie Leo jest weganinem, więc to pewnie byłby wielki kawałek Tempehu. Niemniej jednak.
Uważam, że strefy szarości są bardzo trudne do obsługi. Myślę, że dla większości ludzi są one problematyczne. Gdybym po prostu powiedział sobie, żeby „jeść zdrowiej”, prawdopodobnie niewiele zmieniłbym w swojej diecie. Jednak kiedy daję sobie czarno-białe zasady, stosuję się do nich całkiem dobrze. Różnica polega na tym, że przy czarno-białych zasadach nie musisz przechodzić przez proces myślowy — po prostu działasz. Przy strefach szarości zmuszasz się do przemyślenia każdej decyzji, otwierając tym samym okno dla wymówek.
Poniżej znajduje się przykład zasad, które stosuję. To nie jest pełna lista, ale powinna dać pojęcie.
1. Gdy mówisz, że coś zrobisz, zrób to. Wierzę, że bez danego słowa, człowiek jest nikim. Ta zasada dotyczy rzeczy, które obiecuję innym, jak i samego siebie.
2. Nie kłam, nie przesadzaj, nie ukrywaj informacji, nie wprowadzaj w błąd. Ta zasada istnieje głównie dlatego, że wpływa na moje codzienne osiągnięcia. Wiedząc, że wszystko, co robię, będzie przekazywane innym z doskonałą wiernością, działam lepiej. Pozwala mi również okazywać odpowiedni szacunek ludziom w moim życiu. Jedynym wyjątkiem są osoby władzy, które mają moc egzekwowania zasad, ale same je tworzą. Na przykład mogę okłamać policjanta, aby spróbować uciec od mandatu za przekroczenie prędkości.
3. Zawsze bądź punktualnie. Ta zasada jest dość nowa, może ma około roku. Postanowiłem, że kiedy zobowiązuję się być gdzieś o określonej godzinie, zawsze będę tam dokładnie o tej porze. Sztuczka polega na tym, aby zawsze przybyć pięć minut wcześniej i poczekać. To bardzo niewielka niedogodność w zamian za bycie bardziej niezawodnym.
4. Zero cukru, rafinowanych zbóż. Robię dni oszustwa co tydzień lub dwa, albo w podróży, albo gdy jest to grzeczne wobec innych ludzi. Kiedyś omijałem świąteczny obiad i robiłem sobie własne jedzenie, ale teraz używam tego jako dnia oszustwa i jem z rodziną.
5. Opuszczaj filmy, przestawaj czytać książki, wychodź z przyjęć. Jeśli uczestniczę w jakiejś rozrywce i zdaję sobie sprawę, że nie warto poświęcać na to dodatkowego czasu, wychodzę. Fakt, że zapłaciłem 10 dolarów i obejrzałem połowę filmu, jest nieistotny. Prawdziwe pytanie brzmi: jak chcę spędzić następną godzinę swojego życia.
6. Komputer wyłączony o północy. Jedynym prawdziwym wyjątkiem od tej zasady byłoby, gdyby jej niezachowanie oznaczało złamanie zasady #1 wobec innych ludzi. Jeśli powiedziałem sobie, że coś zrobię, ale nie mógłbym tego zrealizować wyłączając komputer, uważam to za dobrą karę za niezrobienie tego wcześniej.
7. Słuchaj ludzi. Kiedyś byłem w tym kiepski i nienawidzę, gdy ludzie nie zwracają uwagi w rozmowie. Dlatego, gdy rozmawiam z kimś, upewniam się, że naprawdę słucham, a nie tylko czekam na swoją kolej, żeby mówić. Brzmi podstawowo, ale powiedziałbym, że 50% ludzi tego nie robi.
8. Rób to, co słuszne, nawet jeśli jest to kosztowne osobowo. Mam bardzo silny zestaw zasad moralnych, które niekoniecznie są całkowicie zgodne z zasadami innych, ale bronię ich i staram się żyć nimi jak najbliżej. Na przykład, historia, którą napisałem kilka tygodni temu about the Vegas poker chip.
9. Tylko noszenie wełny. Wełna jest lepszym materiałem niż bawełna pod prawie każdym względem. Jest cieplejsza, gdy jest zimno, dobrze oddycha, gdy jest ciepło, szybciej schnie i jest suchsza, gdy jest mokra, wchłania znacznie mniej zapachów, itd. Wszystko, co dotyka bezpośrednio mojej skóry (koszula, spodnie, bielizna, skarpety, czapka, itd.) jest z wełny.
10. Tylko buty z cienką podeszwą. To lepsze dla stóp i stawów. Nosiłem sandały invisible shoe i vibram five fingers.
11. Kiedy kupujesz coś, kupuj najlepsze albo coś tymczasowego jednorazowego użytku. Jeśli zakup zastępuje coś (a biorąc pod uwagę, jak minimalistyczny jestem, praktycznie zawsze tak jest), to powinien być mniejszy i lżejszy niż to, co zastępuje. Lubię przedmioty wysokiej jakości, które dobrze zachowują swoją wartość, i lubię ułatwiać sobie podróżowanie. Czasem mogę kupić coś, co jest odrobinę cięższe, ale ogólnie mój plecak robi się mniejszy i lżejszy każdego roku. Jeśli nie ma finansowego sensu kupować najlepsze, inwestuję minimalną ilość pieniędzy w tymczasowe rozwiązanie. Innymi słowy, kupiłbym $9 Casio lub ponad $1000 Rolex, ale nigdy $100 Seiko. Zobacz także: Rolexes – Why They’re Awesome and How to Get Them Dirty Cheap.
12. Rób rzeczy, których inni nie robią. To bardziej heurystyka niż zasada, ale uwzględniam ją, ponieważ definiuje wiele moich decyzji. Dokonując wyboru, bardzo faworyzuję nieznane nad znanym. Czuję, że w ten sposób możesz przyczynić się do społeczeństwa, nawet jeśli jest to w bardzo mały sposób.
13. Zawsze się czegoś ucz. Zawsze mam co najmniej jeden projekt nauki w toku. Aktualnie jest to skrzypce. Jak tylko osiągnę poziom, jaki chcę (zdolność do zagrany jednego pełnego utworu Mozarta kiepsko), przejdę do chińskiego lub japońskiego.
14. Nigdy nie miej długu. Cierpiałbym dużo wcześniej niż miałbym dług. To nie oznacza, że nie pożyczę $20 od przyjaciela, jeśli zapomnę portfela, ale nigdy nie sfinansowałbym niczego poza domem, i tylko wtedy, gdy mógłbym uzyskać wyższy zwrot na moich pieniądzach niż obciążałby mnie kredyt hipoteczny.
15. Zawsze miej roczne zabezpieczenie finansowe. Przez lata udało mi się zaoszczędzić wystarczająco, by w pełni się utrzymać przez rok (w moim kamperze, gotując samemu). Inwestuję swoje zabezpieczenie finansowe, aby je powiększać, ale nie wydałbym go na nic poza kosztami życia, gdyby to było konieczne. Nie robię tego, ponieważ jestem ostrożny, ale ponieważ daje mi to wolność wyboru, jak spędzam swój czas, a tym samym podejmowanie ryzyka.
Więcej od Tynana o niezależnym, minimalistycznym stylu życia (i nie tylko) na stronie Tynan.com.