Mała sztuczka, którą lubię stosować, aby uczynić moje dni dużo przyjemniejszymi, to znajdowanie małych, prostych przyjemności i rozsypywanie ich w ciągu dnia.
Nie są to wielkie rzeczy, ale każda z tych małych przyjemności może zamienić się w świetny dzień, jeśli odpowiednio je wykorzystasz.
Rano mogę wypić filiżankę kawy i powoli sączyć, aby w pełni się nią cieszyć. Mogę czytać wciągającą powieść i cieszyć się światem fikcji. Mogę oglądać wschód słońca i zachwycać się światem w pastelowych barwach.
Na śniadanie mogę dodać jagody do mojego musli… i po prostu uwielbiam jagody. Delektuję się każdą z nich, zamykając oczy. Podczas prysznica mogę również zamknąć oczy i po prostu pozwolić, by zimna woda spływała po mnie (mieszkam na tropikalnej wyspie, więc zimna woda to coś przyjemnego).
Chodzi o to, że to małe rzeczy, które naprawdę nic nie kosztują (albo nie wiele), ale są niesamowicie satysfakcjonujące. Właśnie opisałem kilka rzeczy, które mogę robić, żeby dobrze rozpocząć dzień, ale możliwości są nieograniczone i można je stosować przez cały dzień.
Pomyślałem, że zabawnie byłoby stworzyć listę prostych przyjemności, aby dać Wam wszystkim kilka pomysłów, co mam na myśli, i zainspirować Was do własnych pomysłów. Oczywiście, prawdopodobnie możecie wymyślić tysiące innych, i warto również zaznaczyć, że przyjemności jednej osoby nie zawsze są przyjemnością dla innych.
- Jagody… mmm.
- Chodzenie boso po trawie.
- Słuchanie dobrej muzyki w samochodzie.
- Długi, relaksujący prysznic.
- Kawa.
- Dobra powieść.
- Popcorn i stary film na DVD.
- Zapach świeżo skoszonej trawy.
- Oglądanie wschodu słońca.
- Spacer po plaży.
- Lekki poranny bieg.
- Joga, rozciąganie się lub medytacja.
- Przytulanie się w łóżku z partnerem.
- Oglądanie zachodu słońca.
- Ściskanie swojego dziecka mocno.
- Dobre wino.
- Ciemna czekolada.
- Tańczenie jak szalony.
- Opowiadanie dowcipów, aż brzuch boli ze śmiechu.
- Długa rozmowa z dobrym przyjacielem.
- Frytki z piwem korzennym.
- Całowanie się w deszczu.
- Lenistwo w niedzielę.
- Budzenie się w czystym domu.
- Pokój bez bałaganu.
- Banana split.
- Bitwa na poduszki.
- Frytki i czekoladowy shake.
- Śpiewanie w prysznicu, głośno.
- Tańczenie w deszczu i skakanie w kałużach.
- Oglądanie, jak twoje dziecko się bawi.
- Świeżo pieczone ciasteczka czekoladowe.
- Pomoc komuś w potrzebie.
- Sprawianie, że ktoś się uśmiecha.
- Domowy placek.
- Wędrówka po naturze.
- Leżenie i obserwowanie gwiazd.
- Budowanie zamku z piasku.
- Unoszenie się na wodzie.
- Drzemka w ciągu dnia.
- Niespodziewane śniadanie do łóżka dla współmałżonka.
- Oglądanie dzieci w świąteczny poranek.
- Leżenie i patrzenie w chmury.
- Oglądanie oceanu.
- Masaż.
- Reese’s peanut butter cups.
- Kanapka z PB&J.
- Mrożona zielona herbata.
- Zabawa w stopki.
- Zachowywanie się szalenie w miejscach publicznych.
- Widzenie, jak rośnie twój rachunek oszczędnościowy.
- Widzenie, jak maleje twój dług.
- Gorąca kąpiel.
- Dmuchać w bańki.
- Delikatna bryza.
- Uczucie po dobrym treningu.
- Odznaczanie czegoś z listy rzeczy do zrobienia.
- Przytulanie się pod kołdrą podczas burzowego dnia.
- Filmy braci Coen.
- Oglądanie dzieci grających w piłkę nożną.
- Gra w dobrą partię koszykówki.
- Zapach nowego notesu Moleskine.
- Pisanie na dobrym papierze dobrym długopisem.
- Czyste biurko.
- Świeżo prażony popcorn.
- Świeży śnieg.
- Huśtanie się na huśtawce.
- Domowe ciasto truskawkowe.
- Oglądanie zwierząt w naturze.
- Pusta skrzynka mailowa.
- Graniczenie obowiązków.
- Bardzo powolna i zmysłowa noc z partnerem.
- Rozmowa przez całą noc.
- Piknik.
- Nocne pływanie.