ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

7 Praktyk Mistrzowskich Dyscypliny

Rzemieślnik opanowuje swój fach przez wielokrotne ćwiczenie, z starannością i ciągłym uczeniem się, z oddaniem dla celu.

Takie same cechy są potrzebne do opanowania sztuki dyscypliny:

  • Wielokrotna praktyka

  • Skoncentrowane oddanie celu

  • Ciągłe uczenie się

  • Troska

Przemyślałem, co jest potrzebne, aby opanować sztukę dyscypliny, i stosowałem niektóre praktyki, które były dla mnie niezwykle przydatne:

  1. Wykonuj zadanie, nawet gdy nie masz na to ochoty. Prokrastynacja to tak powszechny problem, że uważam go za uniwersalny. Głównym powodem, dla którego prokrastynujemy, nie przyznając się do tego, jest: „Nie mam ochoty tego robić”. Zadanie jest prawdopodobnie trudne lub mylące, więc jest niewygodne, a wolisz robić rzeczy łatwiejsze, w których jesteś dobry. Wolisz posprzątać dom, obciąć paznokcie lub sprawdzić e-mail, niż rozpocząć pisanie kolejnego rozdziału książki. Ale jeśli będziemy czekać, aż będziemy mieć ochotę, nigdy nie opanujemy życia. Zamiast tego, ćwicz to: ustaw sobie zadanie do wykonania i zacznij je robić, bez względu na wszystko. Nie pozwól sobie sprawdzać e-maila, mediów społecznościowych, sprzątać czegoś, czy załatwić szybkiego zadania. Usiądź i rób to. Będzie niewygodnie. Możesz to zrobić, nawet jeśli jest niewygodnie.

  2. Ćwicz, nawet gdy naprawdę nie chcesz. Tak, to samo, co prokrastynacja – odkładamy ćwiczenia z wielu powodów, zwykle dlatego, że są trudne i wolelibyśmy robić coś łatwiejszego. Ale patrzę na to jak na coś, co muszę robić, aby dbać o siebie, jak zdrowe odżywianie się i mycie zębów. Nie pominąłbyś mycia zębów przez tydzień, prawda? Twoje zęby zgniłyby. Podobnie, omijanie ćwiczeń przez tydzień szkodzi twojemu ciału. Zamiast tego, ćwicz to: powiedz sobie, że zrobisz trening/bieg o określonej porze, a potem się pojaw. Zrób to, nawet jeśli jesteś zmęczony lub czujesz się leniwy. Zignoruj leniwe uczucie, roztargnienie i stań do wyzwania. Odkryjesz, że czujesz się świetnie, że to zrobiłeś. Tak czy inaczej, zaczniesz opanowywać robienie rzeczy, które są niewygodne.

  3. Usiądź z odrobiną głodu. Mamy tendencję do paniki, gdy jesteśmy głodni i biegniemy po najbliższe przekąski. Czego się nauczyłem, to że można być głodnym i to nie koniec świata. Nie zawsze musimy być syci i zaspokojeni szalonymi pysznymi jedzeniami. Zamiast tego, ćwicz to: nie jedz, jeśli nie jesteś głodny. Gdy zgłodniejesz, usiądź na chwilę i zwróć uwagę na głód, zobacz, jak naprawdę się czujesz. To nie jest takie złe. Ta praktyka nie ma na celu głodzenia się (to nie jest dobre), ale pokazanie ci, że trochę dyskomfortu nie zrujnuje twojego życia i że możesz świadomie decydować, kiedy i ile jeść.

  4. Porozmawiaj z kimś o czymś niewygodnym. Unikamy trudnych rozmów, bo nie są przyjemne. Są straszne, niewygodne. Ale to prowadzi do wszelkiego rodzaju problemów, w tym urazy, gorszych relacji, pogorszenia sytuacji i więcej. Zamiast tego, ćwicz to: gdy masz problem z kimś, zamiast odtwarzać problem w głowie, porozmawiaj z osobą w łagodny, współczujący sposób. Spróbuj zobaczyć sytuację z ich punktu widzenia, nie tylko swojego. Podnieś to prostym, „Hej, możemy o tym porozmawiać ___?” I powiedz im, jak się czujesz, bez oskarżania ich lub stawiania ich w defensywie. Zapytaj ich, jak się z tym czują. Podejdź do tego z nastawieniem znajdowania rozwiązania, które działa dla was obu, które zachowuje waszą relację. Co się dowiesz z tego, to że przeforsowanie tej niewygodnej sytuacji rozwiąże wiele trudnych problemów.

  5. Trzymaj się nawyku. Jedną z najtrudniejszych rzeczy, z jakimi ludzie się borykają przy zmianie nawyku, jest trzymanie się nawyku po spadku początkowego entuzjazmu. Łatwo jest wykonywać nawyk przez tydzień — ale co z drugim i trzecim tygodniem? Po tych tygodniach staje się dużo łatwiej, ale wiele osób rezygnuje z nawyku za wcześnie. Zamiast tego, zrób to: Zaangażuj się w jeden mały nawyk przez dwa miesiące. Rób go tylko przez 5 minut dziennie, zawsze o tej samej porze, ustawiając jak najwięcej przypomnień, abyś nie zapomniał. Śledź nawyk na kalendarzu lub logu, aby zobaczyć swój postęp. Pojawiaj się każdego dnia i rób to. Zaczniesz opanowywać tworzenie nowych nawyków, co otworzy drzwi do wszelkiego rodzaju zmian.

  6. Zwróć się w stronę problemu. Kiedy mamy problem, często unika nawet myślenia o nim. Pomyśl, czy masz jeden z tych problemów: unikałeś ćwiczeń, masz nadwagę, unikałeś większego projektu, odkładasz załatwianie swoich finansów, jesteś niezadowolony z jakiejś sytuacji w życiu. Często są to niewygodne sytuacje, których wolelibyśmy unikać. Zamiast tego, ćwicz to: Zobacz przeszkodę jako ścieżkę. Nie unikaj przeszkody (trudnej sytuacji, problemu, którego się boisz), nie obchodź jej, nie ignoruj. Zwróć się w jej stronę. Zobacz ją. Uznaj ją. Zrozum, co się dzieje. Odkryj, jak poruszać się w problemie. Odkryjesz, że to nie jest łatwe, ale nie tak złe, jak myślałeś, i będziesz szczęśliwy, że to zrobiłeś. I co ważniejsze: staniesz się silniejszy, stawiając czoła problemowi.

  7. Zobacz dobro w działaniu. Dyscyplina to właściwie nauczenie się, że nie potrzebujesz jakiejś niesamowitej nagrody — jest wewnętrzne dobro w samym robieniu czynności. Na przykład, jeśli zamierzasz jeść zdrowe jedzenie, nie musisz sprawiać, aby smakowało jak twój ulubiony deser lub smażone jedzenie (nagroda jedzenie) — możesz po prostu cieszyć się działaniem polegającym na jedzeniu świeżego, zdrowego jedzenia. Jeśli zamierzasz ćwiczyć, nie musi ci to dawać płaskiego brzucha lub ładnych ramion — możesz po prostu cieszyć się działaniem. Ćwicz to: Bez względu na to, jaka to jest czynność, znajdź dobro w jej robieniu, a działanie staje się nagrodą.

  8. Medytuj. Ludzie myślą, że medytacja jest trudna lub mistyczna, ale jest dość prosta. Ćwicz to: Poświęć 2 minuty na siedzenie w spokoju i skupienie się na oddechu, zauważając, kiedy umysł się rozprasza i delikatnie wracaj do oddechu. Jest wiele innych sposobów medytacji, ale to jest najprostsze i pokazuje, jak obserwować pojawiające się popędy, i zobaczyć, że nie musisz działać zgodnie z tymi popędami.

Możesz nie być dobry w tym na początku, ale dlatego ćwiczysz.

Nauczysz się, przez te praktyki, jak radzić sobie z dyskomfortem, jak pokazywać się nawet gdy nie masz na to ochoty, jak trzymać się czegoś nawet gdy entuzjazm opada, jak nie działać zgodnie ze swoimi popędami od razu, jak cieszyć się każdą czynnością jako nagrodą samą w sobie.

Czy życie musi być czystą dyscypliną i bez zabawy? Oczywiście, że nie. Ale jeśli potrafisz cieszyć się każdą czynnością, tu i teraz, dlaczego nie nauczyć się opanowania czegoś, co przyniesie ci korzyści w dłuższej perspektywie?