ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

6 Lekcji o Finansach dla Mojej Córki na Studiach

Moja córka Chloe rozpoczyna studia jesienią, a wraz z jej nowo zdobytą niezależnością pojawią się nowe obowiązki związane z zarządzaniem pieniędzmi.

Podobnie jak wielu młodych ludzi, nie lubi myśleć o finansach.

Ja byłem taki sam. Zawsze niecierpliwie podchodziłem do budżetowania, płacenia rachunków i myślenia o oszczędnościach na emeryturę, często dochodząc do wniosku, że mogę się tym zająć później.

Problem polega na tym, że odkładając wszystko na później, sami sobie szkodzimy. Życie chwilą jest wspaniałe, dopóki finanse nas nie dogonią i sytuacja nie zrobi się nieprzyjemna z powodu ogromnych długów do spłacenia.

Odkryłem, że świadome życie oznacza nie tylko zabawę w chwili obecnej, ale również zajmowanie się sprawami, gdy są małe, zamiast odkładania ich na później, kiedy urosną do ogromnych rozmiarów.

Z tego powodu mam kilka lekcji, które chciałbym przekazać Chloe i każdemu, kto zaczyna studia.

1. Wydawaj mniej, niż zarabiasz. To właściwie jedyna lekcja, której potrzebujesz, ale jest tak ważna, że ją rozwinę. Głównym powodem, dla którego ludzie wpadają w problemy finansowe, jest wydawanie pieniędzy, których nie mają. Wtedy kończą z długami, z których ciężko się wydostać, pracują w szalonym wymiarze godzin, by nadążyć za wydatkami i ostatecznie ich życie sprowadza się do próby spłacenia rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebowali.

Więc wydawaj mniej, pracuj mniej, mniej się martw, bądź szczęśliwszy.

1a. Nie zadłużaj się. Jeśli wydajesz mniej, niż zarabiasz, oczywiście nie będziesz mieć długów. Łatwo jest jednak dostać studencką kartę kredytową i coś na niej kupić, gdy nie ma się aktualnie pieniędzy. Można zapłacić w przyszłym tygodniu, gdy przyjdzie wypłata, prawda? To śliski stok. Kredyty studenckie to kolejny sposób na nadmierne zadłużenie. Nie są najgorszym rozwiązaniem, jeśli płacisz za dyplom, który przyniesie duże zarobki, ale większość z nas, filologów, nie dostanie pracy za 80 tysięcy dolarów rocznie i nie powinna brać kredytów studenckich na taką kwotę.

1b. Oszczędzanie to pierwsza rzecz do opłacenia. Jeśli wydajesz mniej, niż zarabiasz, oszczędzaj resztę. Uczyń oszczędzanie automatyczną płatnością przy każdej wypłacie i niech będzie to pierwsza i najważniejsza rzecz do opłacenia. Nie opcjonalna. Będziesz wdzięczny, gdy oszczędności będą rosły, a szczególnie gdy pojawią się nagłe wydatki.

1c. Jeśli nie masz pieniędzy, obywaj się bez. To lekcja, o której większość ludzi (młodych i starych) zapomina. Naprawdę nie potrzebujesz samochodu, więc jeśli nie stać cię na zapłatę gotówką, nie bierz kredytu. Nie potrzebujesz drogich ubrań, smartfona czy fantastycznego laptopa, iPada czy Kindle’a, nie musisz chodzić do drogich restauracji, kin czy barów. Jeśli nie masz pieniędzy, znajdź darmowe sposoby na zabawę lub załatwienie niezbędnych spraw.

2. Stwórz bardzo prosty budżet. To przerażająca rzecz dla osób, które nigdy nie robiły budżetu, ale nie jest trudna. Wypisz swoje dochody, następnie wypisz swoje rachunki (i oszczędności). Jeśli rachunki sumują się do kwoty wyższej niż przychody, zrezygnuj z niektórych wydatków. Użyj prostego arkusza kalkulacyjnego, by wszystko zsumować. Pomoże ci to kontrolować przepływ pieniędzy. Lubię Jak Przestać Żyć od Wypłaty do Wypłaty, aby upewnić się, że nie wydaję za dużo na zmienne wydatki.

3. Płać rachunki od razu. Jeśli masz pieniądze, zapłać rachunek natychmiast po jego otrzymaniu. Zazwyczaj można to zrobić online, ale jeśli nie, to wystarczy napisać czek, włożyć go do koperty i zaadresować – zajmuje to dwie minuty. Wykonaj tę dwuminutową czynność od razu, aby nie musieć się tym martwić później. Jeśli pozwolisz, by płacenie rachunków się odwlekało, stanie się to nieprzyjemnym obowiązkiem, a twoje rachunki zaczną być przeterminowane, co tylko pogorszy sytuację.

To wszystko, co musisz wiedzieć. Jeśli oszczędzasz na studiach, unikasz długów (z wyjątkiem może skromnego kredytu studenckiego) i płacisz rachunki na czas, jesteś na dobrej drodze.