Dla wielu osób okres świąteczny to najbardziej pracowity, skomplikowany i stresujący czas w roku.
Świąteczne imprezy, Przewodnik po Świątecznych Prezentach Zen Habits i pakowanie prezentów, dekoracje, plany podróży, projekty na koniec roku, planowanie nowego roku… to wszystko jest dodatkiem do Twoich codziennych zobowiązań. A życie przed świętami było już całkiem intensywne.
Co więc możemy zrobić, aby uprościć sobie życie? Czy w ogóle możliwe jest uproszczenie, gdy sprawy wymykają się spod kontroli?
Tak, to możliwe – pod warunkiem, że jesteśmy gotowi na zmiany. Jeśli chcesz, aby wszystko pozostało takie samo, nie możesz niczego uprościć. Ale jeśli jesteś otwarty na zmiany, masz otwarty umysł wobec swoich rutyn, priorytetów i projektów oraz innych kwestii, możesz to zrobić.
Jedną z metod jest zadanie sobie serii pytań. Zastanowienie się nad każdym z nich zajmuje minutę lub dwie… ale jeśli masz pięć pytań, poświęcisz na to tylko 5-10 minut. To zdecydowanie warta inwestycja czasu, jeśli znacznie uprości Twoje życie, zmniejszy zapracowanie i stres oraz uczyni Cię spokojniejszym i szczęśliwszym. Znajdź teraz chwilę na refleksję.
Oto pytania, które uznałem za przydatne:
-
Do czego dążysz? W życiu zawsze do czegoś dążymy: sukcesu, lepszych wyników w pracy, nowego domu, osiągnięć, które możemy sobie przypisać, niezależności finansowej, wizerunku, w jakim chcemy być postrzegani… czegoś. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Poświęć więc chwilę na refleksję: do czego teraz dążysz? Możesz to poznać po tym, co Cię stresuje, co zajmuje Twoje myśli, co wypełnia Twoje życie zajęciami. Jeśli jednak potrafisz poluzować uchwyt na tym, do czego dążysz, możesz uprościć swoje życie. Możesz nawet zdać sobie sprawę, że to, do czego dążysz, nie jest rzeczywiste, a jedynie fantazją. To nie jest ważne. W rzeczywistości możesz być szczęśliwy już teraz, bez tego, do czego dążysz, jeśli zaakceptujesz, że to, co masz, jest wystarczająco dobre. Miejsce, w którym jesteś, już jest doskonałe.
-
Do czego się przywiązujesz? Wszyscy do czegoś się przywiązujemy: do świątecznych tradycji, miłości do słodyczy, internetowych rozpraszaczy, potrzeby bycia w racji, pragnienia sprawiedliwości w niesprawiedliwych sytuacjach, głodu uznania i podziwu. Zazwyczaj nie jesteśmy tego świadomi, ale objawia się to jako napięcie, stres, niechęć do puszczenia tego, jak jest lub jak chcemy, żeby było. Poświęć chwilę, aby zastanowić się, czego nie chcesz puścić, co powoduje u Ciebie to napięcie i stres, co sprawia, że tkwisz przy swoich postanowieniach.
-
Do czego możesz się ograniczyć? Jeśli masz 50 rzeczy na talerzu, czy rzeczywiście będziesz miał czas, aby wszystko to zjeść? Czy będziesz miał przestrzeń, aby poświęcić im wszystkim uwagę? Czy będziesz się nimi cieszył? Co by było, gdybyś ograniczył swój talerz do pięciu rzeczy? Miałbyś więcej przestrzeni, więcej uwagi, więcej przyjemności. Poświęć chwilę, aby przyjrzeć się różnym obszarom swojego życia i zobacz, czy możesz ograniczyć każdy z nich: zmniejsz liczbę zadań każdego dnia, ogranicz spotkania lub imprezy, zmniejsz liczbę próśb, na które się zgadzasz, skróć czas spędzany na e-mailach lub mediach społecznościowych, zredukuj liczbę godzin pracy. Ustal arbitralne limity i zmuszaj się do podejmowania wyborów. Dostosuj limity, jeśli jest to absolutnie konieczne, ale nie otwieraj szeroko drzwi tylko dlatego, że nie chcesz wybierać. Wybierz, a Twoje życie stanie się prostsze. Powiedz „nie” reszcie lub wycofaj się z tych zobowiązań, mówiąc, że nie możesz ich zrealizować.
-
Z kim chcesz spędzać więcej czasu? Spędzanie czasu z przyjaciółmi i bliskimi to najlepszy sposób na wykorzystanie świątecznego czasu. Ale nie możesz powiedzieć „tak” każdemu: co jeśli mógłbyś wybrać tylko 3-5 osób, z którymi chciałbyś spędzić więcej czasu? Może mniej, w zależności od Twojej sytuacji rodzinnej (osoby z szóstką dzieci nie mogą wykreślić kilkorga z listy, ale jeśli nie masz dzieci, Twoja lista może być krótsza). Przez chwilę pomyśl, kto to mógłby być. Teraz ustal priorytety w swoim czasie, aby ograniczyć wszystko inne (pytanie 3 powyżej), ale znajdź czas dla tych osób. Umów się na spotkania, zarezerwuj czas w swoim kalendarzu i spraw, aby ten czas rzeczywiście się ziścił.
-
Co możesz odpuścić? Pomyśl o rzeczach, do których dążysz, do których się przywiązujesz… czy możesz je odpuścić? Zanim powiesz „nie”, zastanów się, jak to mogłoby być możliwe. A kiedy ograniczasz rzeczy w swoim życiu, zobacz, czy możesz odpuścić te, które nie przeszły selekcji.
Odpuszczanie nie jest łatwe, ponieważ jeśli coś znajduje się w naszym życiu, oznacza to, że już powiedzieliśmy „tak”, już uznaliśmy to za wystarczająco ważne, aby pozostało w naszym życiu. Ale jeśli nie odpuścisz, Twoje życie pozostanie skomplikowane. Próbujesz powiedzieć „tak” wszystkiemu, a to oznacza, że masz zbyt dużo na głowie. To prowadzi do przepracowania, stresu, nieszczęścia i gorszego zdrowia.
Prostota wymaga zadawania tych trudnych pytań, a następnie nauki odpuszczania. To nie jest łatwa praca, ale alternatywa jest znacznie trudniejsza.