„Mój narzeczony i ja mamy mały spór. Ja chcę dużego ślubu kościelnego z druhnami i kwiatami oraz wesela bez oszczędzania; on chce zakończyć nasze zaręczyny.”
Biorę ślub na koniec tego tygodnia! Właściwie, to się ponownie żenię — moja żona i ja jesteśmy już od jakiegoś czasu małżeństwem, ale za pierwszym razem mieliśmy bardzo mały ślub cywilny bez wesela (poszliśmy po prostu do restauracji). Tym razem bierzemy ślub w kościele, z większym przyjęciem (300 osób).
I choć jest to dość duże wesele, moja żona i ja staraliśmy się, aby było jak najprostsze. Chciałbym podzielić się kilkoma rzeczami, które nauczyłem się dla tych z was, którzy mogą planować ślub w przyszłości i nie chcą wielkiej, skomplikowanej ceremonii. Ale muszę zacząć od tego: jeśli chcesz dość tradycyjnego wesela, z suknią ślubną, druhnami i przyjęciem, to nie ma czegoś takiego jak naprawdę proste wesele. Wesele może być proste tylko wtedy, jeśli ty, twoja przyszła małżonka i kilku przyjaciół pójdziecie do urzędu i weźmiecie ślub, a potem pójdziecie na obiad (tak zrobiliśmy za pierwszym razem, w zasadzie). W tym artykule mówimy o bardziej skomplikowanym, tradycyjnym weselu, ale z odrzuceniem niektórych tradycji, aby było trochę prościej.
Nawet z uproszczonymi planami ślubnymi nadal odczuwamy presję przygotowań, chociaż zdecydowanie są one łatwiejsze, niż mogłyby być. Oto kilka pomysłów, które pozwolą zredukować stres związany z twoim weselem:
- Ogranicz listę gości. Jeśli uda ci się ograniczyć liczba gości, koszty wszystkiego innego znacznie spadną, a wszystko będzie w porównaniu dosyć proste. Moja żona i ja nie mogliśmy tego wykonać. Cóż, w pewnym sensie jednak tak – oboje mamy rozległe rodziny, a na Guam zwyczajem jest zapraszać wszystkich (nie tylko kuzynów, ale drugie, trzecie i czwarte pokolenia kuzynów oraz wszystkie ciotki i wujków oraz dziadków i dzieci na każdym poziomie). Ale ograniczyliśmy listę gości do samych pierwszych kuzynów naszych rodziców, co było osiągnięciem. Dodaliśmy tylko kilku bliskich przyjaciół, kiedy mogliśmy zaprosić dziesiątki więcej. Skończyliśmy więc z listą 300 osób zamiast 600, gdy chciałem, by była bliżej 150.
- Uprość menu. Największym kosztem dla nas była żywność, ale udało nam się to utrzymać na rozsądnej wysokości, ponieważ nie zdecydowaliśmy się na wystawny, wykwintny obiad. Nie wybieraliśmy również dużej ilości dań i deserów. Wybraliśmy kilka kluczowych dań, wszystkie proste, i na tym poprzestaliśmy. Choć chcielibyśmy, aby goście cieszyli się jedzeniem, nie przychodzą tam, aby mieć wykwintny posiłek — będą tam po prostu, aby świętować nasze małżeństwo i cieszyć się naszym towarzystwem. Jeśli to im nie wystarcza, to nie mój problem.
- Skorzystaj z cateringu. Jeśli chodzi o jedzenie, możesz iść dwiema drogami – prosto, jeśli chodzi o ilość kłopotów (wybierz catering) albo prosto pod względem kosztów (zezwól rodzinie na przygotowanie jedzenia). Na Guam tradycją jest, że rodzina przygotowuje jedzenie, a my mamy dużo rodziny chętnej do pomocy. To by zaoszczędziło nam pieniędzy. Ale nie chcieliśmy przez to przechodzić – to ogromna kołomyja – więc wybraliśmy najprostszą opcję i jesteśmy z tego szczęśliwi. W ten sposób rodzina może się tylko ubrać, przyjść i cieszyć się świętowaniem.
- Zdobądź pomoc i przekaż zadania. Mimo że oszczędziliśmy rodzinie trudu gotowania, prosimy o pomoc kilku przyjaciół i członków rodziny. Zamiast próbować zrobić wszystkie przygotowania samodzielnie, inni zostali wcieleni do pomocy. I uwierz mi, lubią pomagać. Jest wiele małych szczegółów, o które trzeba zadbać, a jeśli próbujesz zrobić wszystko samodzielnie, będziesz biegać jak szalony. Zamiast tego pozwól innym pomóc, przekaż określone zadania, a gdy je wykonają, zaznacz je na swojej liście. To znacznie ułatwia życie.
- Wybierz najprostszy strój. Dla mnie i innych uczestników ceremonii (moich trzech synów, teścia i najlepszego przyjaciela) wybraliśmy najprostszy strój pod względem ilości pracy, jaka z nim związana, czyli wynajęty smoking. Oczywiście mogliśmy wybrać coś prostszego, ale musielibyśmy kupić garnitury, a to byłoby sporo kłopotów związanych z zakupem ubrań, które będą pasować do nas wszystkich. Smokingi są bezproblemowe. Dla dziewczyn, mieliśmy tanią krawcową (z małego sklepiku) zrobić kilka prostych sukienek dla małych dziewczynek, a potem kupiliśmy bardzo proste sukienki (mam na myśli naprawdę proste – jak sukienki plażowe) dla druhen. Panna młoda oczywiście miała ładną suknię, ale była stosunkowo niedroga, z ładnym i klasycznym wyglądem.
- Zapomnij o wymyślnych zaproszeniach. Tradycyjne zaproszenia ślubne mają kilka różnych kopert, papier bibułowy, jakiś inny papier, a to wszystko zanim jeszcze dotrzesz do samego zaproszenia. To zbyt duży kłopot i zbyt drogie według mnie. Więc sami wydrukowaliśmy nasze zaproszenia, na naszej drukarce, na papierze firmowym, który kupiliśmy w sklepie papierniczym. Nie wsadziliśmy ich nawet do kopert ani nie zaadresowaliśmy ich. Po prostu wydrukowaliśmy dwa zaproszenia na arkuszu papieru o wymiarach 8,5×11 cali, przecięliśmy go na pół i rozdaliśmy zaproszenia w ten sposób. Zamiast wysyłać je pocztą, rozdaliśmy je przez rodzinę – mieszkamy na małej wyspie, więc nie potrzebowaliśmy wiele jeździć.
- Nie próbuj imponować. To jest kluczowe – jeśli próbujesz zaimponować ludziom swoim wystawnym weselem, przygotowujesz się na wiele kłopotów i wydatków. Nie warto tego robić. Wszyscy byli już na wystawnych weselach i chociaż są miłe, trwają jeden dzień i pogrążają cię w długach. Zdecydowaliśmy, że wolimy trzymać się z dala od długów, zminimalizować poziom stresu i wydać część pieniędzy na nasz miesiąc miodowy. To naprawdę nie ma znaczenia dla gości – tak jak mówiłem, przychodzą tam tylko po to, by świętować wasz ślub, i nie obchodzi ich, czy zdecydowałeś się na huczną imprezę. Jeśli o to im chodzi, to ich problem.
- Utrzymuj dekoracje proste. Będziemy mieć kilka aranżacji kwiatowych, kilka świec i to wszystko. Bardzo minimalnie, bardzo mało kłopotów, bardzo małe wydatki.
- Proste drobne upominki dla gości. Przygotujemy tradycyjne cukierki w stylu Guam (cukierki kokosowe), umieszczone w małych, niedrogich pudełkach na upominki. I to wszystko.
- Prosta rozrywka. Będziemy mieć tradycyjnych tancerzy wyspiarskich, akustyczną grupę muzyczną i to wszystko.
- Miej koordynatora. Nie musi to być profesjonalny koordynator ślubny, wystarczy członek rodziny, któremu ufasz, aby prowadził wszystko zgodnie z twoim planem. Jeśli ktoś inny zajmie się szczegółami w dniu ślubu, nie musisz się tym martwić i możesz się zrelaksować oraz cieszyć się uroczystością.
- Zorganizuj wszystko wcześnie w ciągu dnia. Nasza ceremonia kościelna odbędzie się o 9:00 rano, a przyjęcie rozpocznie się o 11:00, więc to jest bufet na lunch. Minimalizuje to koszty i pozwala nam skończyć wcześnie i udać się do naszego hotelu zanim będziemy całkowicie wyczerpani. Ponadto, to w dzień powszedni (piątek), więc wiele osób będzie musiało wrócić do pracy po lunchu, co oznacza, że impreza nie potrwa długo i nie będzie żadnego picia alkoholu. To wszystko czyni wesele jeszcze prostszym.
Chciałbym usłyszeć od was wszystkich — jakie są wasze pomysły na to, jak utrzymać wesele proste?
„Uwielbiam być w związku małżeńskim. To takie cudowne, znaleźć tę jedyną wyjątkową osobę, którą chcesz irytować przez resztę swojego życia.”