Czytelnik Ed z Irlandii niedawno zapytał:
Nadal jestem początkujący w stylu życia Zen Habits, a Twoja strona od razu dostarczyła mi mnóstwo pomocnych informacji. Czy możesz polecić jakieś książki lub strony, które naprawdę zrobiły na Tobie wrażenie?
To trudne pytanie. Jestem miłośnikiem książek i szczerze mówiąc, wybieranie kilku książek, które miały na mnie wpływ, to jak wybieranie spośród swoich dzieci. Jednak postanowiłem podzielić się kilkoma książkami, które ukształtowały mój sposób myślenia i które gorąco polecam. Nie są one ułożone w żadnej kolejności:
- Simplify Your Life i Living the Simple Life autorstwa Elaine St. James. Umieściłem je na pierwszym miejscu, ponieważ to jedne z książek, które najbardziej wpłynęły na prostą filozofię tej strony. Zacząłem upraszczać swoje życie, kiedy po raz pierwszy przeczytałem te książki dekadę temu, i choć miałem wzloty i upadki, właśnie tym książkom przypisuję swoje zamiłowanie do upraszczania. Są łatwe w czytaniu i zawierają świetne porady.
- Your Money or Your Life autorstwa Joe Domingueza i Vicki Robins. Żadna książka o pieniądzach nie jest ważniejsza. Jeśli jeszcze tej książki nie czytałeś, musisz to zrobić. To prawdziwa zmiana życia, która zmienia sposób, w jaki większość ludzi patrzy na pieniądze. Moja filozofia dotycząca pieniędzy wynika z tej książki.
- Getting Things Done autorstwa Davida Allena. To nie jest niespodzianka dla osób, które czytają tę stronę. Kiedy po raz pierwszy przeczytałem o GTD, całkowicie zmieniłem swoje nawyki organizacyjne i związane z produktywnością, i od tego czasu je doskonalę. Metody z tej książki kierują dużą częścią pisania na tej stronie, nawet jeśli dostosowałem je do swoich potrzeb.
- The 7 Habits of Highly Effective People autorstwa Stephena Coveya. Byłem niezwykle entuzjastyczny wobec tej książki, kiedy po raz pierwszy przeczytałem ją około 15 lat temu, ale potem na długo o niej zapomniałem. Aż do niedawna, kiedy szukałem sposobów na wypełnienie luk w GTD i zdałem sobie sprawę, że koncepcje Coveya są idealne. Teraz mój system produktywności i celów to mieszanka GTD, Coveya, uproszczenia i kilku innych metod.
- The Art of Happiness autorstwa Dalajlamy. Nauczyła mnie więcej o współczuciu niż jakakolwiek inna książka, którą przeczytałem. Już za to samo jest warta swojej wagi w złocie.
- Manufacturing Consent autorstwa Noama Chomsky’ego. Była to trudna książka do przebrnięcia, kiedy byłem dziennikarzem, ponieważ dociera do sedna mediów masowych (znanych również jako media korporacyjne). Pisma Chomsky’ego obudziły we mnie, tak jak i w wielu innych, świadomość politycznego i korporacyjnego mechanizmu, który wpływa na nasze życie. Kiedy ludzie pytają mnie, jak mogę bojkotować czytanie i oglądanie wiadomości przez dwa lata („Musisz być świadomy świata wokół ciebie!”), wskazuję im tę książkę. Lektura jest dość gęsta, ale potężna.
- Tender Is the Night autorstwa F. Scotta Fitzgeralda. Chociaż Gatsby jest bardziej ceniony, uważam, że „Tender” jest bardziej zwartą książką i dotyka ważniejszych tematów. To pierwsza książka Fitzgeralda, którą przeczytałem i która naprawdę zachwyciła mnie niedoścignionym pięknem jego pisarstwa. Pisze on poezję i muzykę w formie prozy, a jego wyczucie rytmu języka jest niezrównane. Serce mi się ściska, gdy czytam tę książkę.
- Dubliners autorstwa Jamesa Joyce’a. Myślę, że ta książka mnie zmieniła, ponieważ nauczyła mnie, jak potężna może być literatura. Kontynuowałem czytanie jeszcze bardziej znaczących dzieł Joyce’a, ale to była pierwsza i sprawiła, że wszystkie inne książki, które przeczytałem wcześniej, wydawały się lekką lekturą. Joyce uchwycił piękno i smutek oraz człowieczeństwo w najmniejszych rzeczach, a jego opanowanie języka jest niezrównane, może tylko z wyjątkiem Szekspira.
- Cat’s Cradle autorstwa Kurta Vonneguta. Uwielbiam wszystko, co napisał Vonnegut. Chciałem napisać coś na tym blogu, kiedy zmarł, ale nie mogłem przelać swoich uczuć na słowa. Stał się mi bliskim przyjacielem przez swoje książki i potrafił naśmiewać się z jednych z najstraszniejszych rzeczy — rzeczy, o których normalnie nie chcemy myśleć — czyniąc je bardziej przyswajalnymi, a jednocześnie bardziej absurdalnymi. „Cat’s Cradle” to po prostu moja ulubiona, ale „Rzeźnia nr 5” i pozostałe też są świetne.
- The Essential Gandhi. Wielki człowiek uchwycony w jednej małej książce. Jego słowa są głębokie, a jego czyny jeszcze bardziej. Mahatma Gandhi, bardziej niż ktokolwiek inny, ukształtował moje myślenie o przemocy, polityce, prostocie i sile naszych działań.
To tylko te, które przychodzą mi na myśl jako mające największy wpływ. Oczywiście jest wiele innych.
Inne książki, które pokochałem całym sercem: Gatsby, Watership Down, Buszujący w zbożu, Zabić drozda, Shibumi, wszystko autorstwa Joyce’a lub Vonneguta czy Williama Gibsona, Terry’ego Pratchetta, Douglasa Adamsa, Szekspira, Dostojewskiego i większość Hemingwaya, Harry Potter, książki Lloyda Alexandra i Shela Silversteina, Nieznośna lekkość bytu, Ann Patchett, Nick Hornby, Steinbeck, Czechow, Beckett, Żona podróżnika w czasie, Nabokov, Twain, Władca Pierścieni i Hobbit, Raymond Chandler, Agatha Christie, Ken Kesey, Heinlein… Jestem pewien, że mógłbym wymienić 50 innych, gdybym miał czas.