W tym miesiącu spłaciłem kredyty za oba moje pojazdy! Jestem wolny od długów!
Po tak długim skupieniu na wyjściu z długów (to już kilka lat), bycie wolnym od długów to cudowne i niesamowite uczucie.
To nie było łatwe — moja żona, dzieci i ja wszyscy dokonaliśmy poświęceń. Wymagało to wytrwałości. Potrzeba było odrobinę kreatywności.
I w przeciwieństwie do powszechnego błędnego przekonania o wychodzeniu z długów, wymagało to czegoś więcej niż tylko oszczędności. Przeszłość Cofnijmy się trochę w czasie, by zobaczyć, jak w ogóle popadłem w długi. Przez dużą część mojego wczesnego dorosłego życia byłem bardzo ostrożny, aby mieć niski limit kredytowy i natychmiast spłacać wszelkie zakupy na mojej karcie kredytowej. Miałem kredyt samochodowy, który spłacałem religijnie, a później hipoteczny, który również spłacałem bardzo sumiennie.
Po rozwodzie wyszedłem bez długów. Spłaciliśmy kredyt samochodowy i kartę kredytową, a hipoteka nie była już moją odpowiedzialnością.
Następnie wszedłem w okres, który lubię nazywać „frugalną nieodpowiedzialnością”. Podjąłem kilka złych decyzji, zaciągając kredyt samochodowy, kartę kredytową z wyższym limitem, obciążając kartę wydatkami, na które mnie nie było stać, wydając bez budżetu … niezbyt mądre decyzje.
Kolejny okres to taki, w którym długi mnie przygniotły, a ja próbowałem przetrwać z jednym dochodem bez ubezpieczenia zdrowotnego. To było całkiem niedawno (w ciągu ostatnich kilku lat). Nie zarabiałem wystarczająco dużo, by utrzymać rodzinę, więc pogrążyliśmy się w jeszcze większych długach.
Ostatni okres to czas mojej przemiany. Anulowałem kartę kredytową i zacząłem żyć bardziej oszczędnie. Zwiększyłem dochody i zaoszczędziłem fundusz awaryjny. To jest ta część, w której nauczyłem się, jak wyjść z długów. I to jest to, czym chciałbym się z Wami podzielić dzisiaj, z nadzieją, że pomoże to innym walczącym.
Nie będziecie w stanie dokładnie powtórzyć tego, co zrobiłem … każdy musi radzić sobie ze swoją sytuacją na swój własny sposób … ale mam nadzieję, że będziecie mogli coś wyciągnąć z moich doświadczeń. Przynajmniej odrobinę inspiracji. A to nie jest wcale takie małe.
Jak Wreszcie Wyszedłem z Długów To nie była najłatwiejsza podróż dla mnie, ale myślę, że z powodu walki, jaką niesie ze sobą wychodzenie z długów, ostateczny cel jest tym bardziej słodki.
Oto najważniejsze rzeczy, które pomogły mi wyjść z długów:
1. Anulowanie karty kredytowej. Ten punkt zawsze budzi dużo dyskusji, ale powiem to mimo wszystko, ponieważ było to kluczowe w uzyskaniu wolności od długów: karty kredytowe są niezwykle kuszące, a przy wysokim oprocentowaniu mogą być wręcz niebezpieczne. Można ich używać rozsądnie, a nawet na nich zarabiać … jednak większość ludzi tego nie robi, a dla takich ludzi jak ja lepiej jest po prostu anulować kartę. Nadal miałem spory dług na karcie, ale przynajmniej już jej nie używałem. Reguła nr 1: jeśli próbujesz wydobyć się z dołka, przestań kopać.
2. Eliminacja nieistotnych wydatków. Dla wielu ludzi może to wydawać się ekstremalne, ale pamiętajcie: mam sześcioro dzieci i przez jakiś czas nie zarabiałem wystarczająco dużo, by utrzymać rodzinę. Musiałem zmniejszyć wydatki. Więc wyeliminowałem wszystko, czego nie potrzebowałem: telewizję kablową, większość posiłków na mieście, chodzenie do kina (oprócz rzadkich okazji), alkohol, ostatecznie papierosy (kiedy rzuciłem palenie w listopadzie 2005), kupowanie nowych ubrań (oprócz sytuacji, gdy naprawdę były potrzebne) itd. Powoli ponownie nauczyłem się, jak to jest żyć oszczędnie. Było to kluczowe, ponieważ to część zasady „przestań kopać dołek”. Zobacz także: Jak Przestać Żyć od Wypłaty do Wypłaty.
3. Plan wydatków. Nie lubię używać słowa „budżet”, ponieważ budzi ono strach w sercach wielu czytelników, a w oczach innych wywołuje puste spojrzenia. Zamiast tego, lubię określenie „plan wydatków”, ponieważ przywołuje obrazy tworzenia planu, by osiągnąć cel, działania i zrobi coś co rozwiąże twoje problemy. Niemniej jednak, oba pojęcia są zasadniczo takie same: określ, ile zarabiasz i świadomie zdecyduj, jak chcesz to wydać w tym miesiącu. Mój plan w zasadzie budżetuje każdą wypłatę, ponieważ miesięczny budżet nie był dla mnie użyteczny: jeśli robię budżet tylko na miesiąc, jak mam wiedzieć, co zapłacić, gdy nadejdzie pierwsza wypłata? Lubię być bardziej szczegółowy.
Tak czy inaczej, plan wydatków jest niezbędny. Musisz zdecydować, gdzie pójdą twoje pieniądze, zanim je wydasz. To podczas wydawania bez planu wpadłem w kłopoty. I pamiętaj: plan powinien być elastyczny i zawierać trochę luzu, ponieważ życie się zmienia. Zobacz także: 10 sposobów na uproszczenie budżetu.
4. Gotówka i płatności rachunków online. Jednym z powodów, dla których miałem trudności z kontrolowaniem swoich finansów w przeszłości, było to, że wydawałem na lewo i prawo bez łatwego sposobu na śledzenie moich finansów lub trzymanie się budżetu. Używałem karty kredytowej, debetowej, czeków, ciągłych wypłat z bankomatów itp. Nie jestem dobry w zapisywaniu każdego grosza. Więc wymyśliłem łatwiejszy sposób: opłacałem wszystkie rachunki online (łącznie z długami i oszczędnościami), a następnie wypłacałem wszystkie potrzebne pieniądze na kategorie wydatków, takie jak jedzenie na mieście, zakupy spożywcze i benzyna. Używam systemu kopert, dzięki czemu zawsze wiem, ile mi zostało w każdej kategorii. Proste i niezawodne. Jak Uczynić Twoje Finanse Niesamowicie Automatycznymi.
5. Fundusz awaryjny. Myślę, że to było jedno z najważniejszych rzeczy, które zrobiłem. Wiem, to bardzo powszechna rada, ale jest dobra z jakiegoś powodu: bez funduszu awaryjnego, twoje finansowe są zależne od każdej pilnej sytuacji, która się pojawi. Niespodziewany rachunek medyczny? Naprawa domu? Naprawy samochodu? Potrzebujesz podróżować, by zobaczyć chorego krewnego? Te rzeczy trzeba jakoś opłacić, a jeśli nie masz funduszu awaryjnego, albo wejdziesz w długi, by je opłacić, albo poświęcisz spłatę długów w tym miesiącu, by za to zapłacić.
Bez funduszu awaryjnego jest prawie niemożliwe wyjść z długów. Dla mnie, redukcja długów tak naprawdę nie zaczęła się, dopóki nie zaoszczędziłem przynajmniej mały fundusz awaryjny (początkowo celuj w 1000 USD, ale przynajmniej kilka setek na początek). Przeczytaj więcej.
6. Plan spłaty długu. Lubię mieć plany. To dzięki nim wszystko załatwiam. Stworzyłem plan wyjścia z długów, używając metody śnieżnej kuli. Skupiłem się na mniejszych rachunkach najpierw, co pozwoliło mi szybko poczuć się dobrze z sobą samym i uwolnić trochę pieniędzy na spłatę większych rachunków. Chociaż skupienie się na długach z wyższym oprocentowaniem najpierw jest bardziej uzasadnione finansowo, różnica jest mała, a psychologiczne pozytywne wrażenie związane z „kulem śniegowym długu” jest ogromne.
7. Dług jako pierwszy rachunek. Początkowo, właściwie, oszczędności na fundusz awaryjny były moim pierwszym rachunkiem. Gdy tylko otrzymywałem wynagrodzenie, wchodziłem online, przenosiłem pieniądze na konto oszczędnościowe i dopiero po tym opłacałem inne rachunki i wypłacałem gotówkę na wydatki. Gdy miałem 1000 USD oszczędności, zacząłem traktować spłatę długu jako najważniejszy rachunek, i opłacałem je jako pierwsze. Oszczędności jako drugie. Wszystkie inne rachunki jako trzecie. Opłacając długi i oszczędności jako pierwsze, eliminujesz powszechny problem, gdy ludzie traktują oszczędności i dług jako ostatnią rzecz do opłacenia: jeśli coś innego wyskoczy, nie pozostaje wystarczająco dużo pieniędzy na oszczędności czy dług.
8. Nagrody. Jestem wielkim zwolennikiem nagradzania siebie i świętowania każdego osiągnięcia. Gdy dług został spłacony, moja żona i ja chodziliśmy na kolację, by to uczcić. Być może zrobilibyśmy coś miłego dla dzieci. Oczywiście, wydawaliśmy dodatkowe pieniądze, ale to poczucie osiągnięcia jest ważne. To długa podróż, a musisz co jakiś czas spojrzeć wstecz, by zobaczyć, jak daleko już zaszedłeś. Jest to bardzo motywujące i dodaje sił do dotarcia do mety.
9. Zwiększenie dochodów. Oprócz wydawania mniej i oszczędniejszego życia, zwiększyłem również dochody, by uczynić swoją sytuację finansową bardziej stabilną i przyspieszyć spłatę długu. Aby to osiągnąć, otrzymałem pracę na pełny etat (wcześniej pracowałem tylko jako freelancer), i kontynuowałem pracę jako freelancer, kiedy tylko się dało. Potem założyłem teraz Zen Habits, który stał się stałym i rosnącym źródłem dochodów. Zwiększyłem także moje zlecenia freelance i zacząłem szukać innych sposobów zarobienia pieniędzy.
10. Większe zwiększenie dochodów. Dzięki wspomnianemu wyżej zwiększeniu dochodów, moja sytuacja finansowa znacznie się poprawiła. Dało mi to odwagę, by szukać więcej. Zwróciłem się o darowizny, do Pomóż mi zostać pełnoetatowym blogerem, a ludzie byli niewiarygodnie hojni (i wciąż są). Zacząłem szukać nowych możliwości i mam kilka projektów nadchodzących na horyzoncie. Sprzedałem mój Zen To Done ebook, i to było zaskakująco udane … to właściwie pozwoliło mi stać się wolnym od długów dwa miesiące przed tym, jak to przewidywałem. Moja żona wróciła do pracy, i to bardzo mi pomogło. A teraz mój agent handluje moim propozycją książki drukowanej, i to może być kolejny sposób, by zarobić więcej. Zawsze szukaj nowych sposobów na realizację swoich marzeń i pasji … a także na zwiększenie dochodów.
Dlaczego oszczędne życie to tylko część rozwiązania Nie byłbym dzisiaj wolny od długów, gdybym nie Jak oszczędzam pieniądze. Jeśli nie zatamujesz krwawienia, rana nigdy się nie zagoi.
Ale życie oszczędne to tylko jeden element. Musisz nauczyć się kontrolować swoją sytuację finansową, planować swoje wydatki i tworzyć fundusz awaryjny. Musisz nauczyć się, jak motywować się do przebycia długiej drogi.
I jednym z najważniejszych kroków, jak wspomniano powyżej, było zwiększenie mojego dochodu na różne sposoby, w serii kroków mających na celu poprawę mojej sytuacji finansowej i szybsze spłacenie długów.
Osoby, które muszą żyć oszczędnie, powinny to zrobić jako pierwsze, moim zdaniem. To jest niezwykle ważne. Ale to tylko część równania — wydawanie mniej zaprowadzi cię tylko częściowo. Zarabianie więcej zaprowadzi cię dalej.
Jak możesz zwiększyć dochody? Nie zrobisz tego dokładnie tak, jak ja. Oczywiście każdy może założyć bloga, napisać ebooka, pracować na zlecenie, napisać książkę drukowaną. I omawiałem sposoby na to w różnych miejscach wcześniej. Ale to nie zawsze działa dla każdego.
Kluczem jest znalezienie czegoś, co cię pasjonuje i dążenie do tego z całego serca. To może oznaczać edukację i naukę nowych umiejętności. To może oznaczać szukanie mentorów i zaczynanie od zera. Ale gdy jesteś czymś zafascynowany, jesteś bardziej zmotywowany do nauki i odniesienia sukcesu. Naprawdę się w to zaangażuj, a znajdziesz sposób.
Ważne jest także, aby szukać nowych możliwości i nie pozwolić im przepaść. Jeśli okazja nie wypali, cóż, odpuść … ale przynajmniej spróbowałeś. A kto wie? Jedna lub więcej z tych możliwości może okazać się czystym złotem. Z pewnością się to dla mnie stało, i cieszę się teraz życiem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Co dalej: Mój plan bez kredytu Więc jestem wolnym od długów … co dalej? Teraz planuję kontynuować próbę zwiększenia moich dochodów z nowymi projektami, podążając za sercem i pasją, i zobaczyć, co się wydarzy.
Ale planuję nadal żyć oszczędnie i oszczędzać oraz inwestować jak najwięcej. Prawdę mówiąc, nie inwestowałem jeszcze wiele (oprócz mojego 401k) … to mój następny projekt finansowy, gdy mój fundusz awaryjny będzie tam, gdzie chcę, żeby był.
Będzie trochę więcej wydatków, na pewno … będę mógł podróżować teraz (może jedna podróż rocznie). Nie podróżowałem przez 6 lub 7 lat.
Ale jedno jest pewne: nie zaciągnę żadnych długów. Nie wezmę żadnych kart kredytowych ani pożyczek. To może być kontrowersyjne, ale jestem dość stanowczy w tej kwestii: już oszczędzam na mój następny samochód, bym mógł go kupić za gotówkę. I zamierzam kupić mój dom gotówką też, kiedyś. Do tego czasu mogę wynajmować.
Dług to niebezpieczna gra. Niektórzy mogą w niej odnieść sukces. Reszta z nas nie może. Dla mnie, wyjście z długów było jak zrzucenie ciężaru z pleców. Życie bez długów jest cudownie lekkie i nie zamierzam tego tracić. Owszem, będę musiał trochę poczekać na rzeczy, które chcę dostać za gotówkę … ale to warto poczekać. Naprawdę jest.
Jestem wolny!
Aktualizacja: Przeczytaj ten artykuł autorstwa J.D. Roth z Get Rich Slow — J.D., przy okazji, był jednym z moich kluczowych źródeł inspiracji na mojej własnej drodze.