Podobnie jak Przewodnik do Stworzenia Minimalistycznego Domu, uważam się za minimalistę. Czy to oznacza, że wszystko, co robię, jest minimalistyczne? Nie, ale jest kilka dziwnych małych rzeczy, które robię i które możesz uznać za minimalistyczne.
Dziś poczułem, że chcę się nimi z Wami podzielić.
- Bez zegarka. Mój zegarek zepsuł się kilka lat temu i postanowiłem obejść się bez niego. Pozwala mi to zaoszczędzić czas na zakładaniu zegarka każdego dnia i czuję się o wiele lżejszy. Ponadto ma to tę zaletę, że jestem mniej świadomy czasu, a bardziej tego, co robię i z kim spędzam czas.
- Bez portfela. Oczywiście nie jest to oryginalny pomysł, ale około rok temu schowałem swój portfel w schowku samochodowym. Teraz noszę tylko kilka banknotów, prawo jazdy i kartę debetową, spięte klipsem. Moje karty członkowskie, karty rabatowe itp. są przechowywane w portfelu w schowku i wiecie co? Nigdy ich nie potrzebuję. Myślę, że tylko raz wyjąłem kartę z portfela w ciągu ostatniego roku.
- Bez kluczy. Zacząłem upraszczać mój brelok do kluczy, aż zostało tylko kilka kluczy: do biura, do domu, do samochodu i do skrzynki pocztowej. Potem zdecydowałem, że nie muszę ich nosić ze sobą. Teraz zostawiam je w schowku samochodowym i noszę tylko pilota do samochodu (tę małą rzecz do klikania, która blokuje i odblokowuje samochód). Moje kieszenie są o wiele pustsze.
- Bez komórki. Właściwie to mam telefon komórkowy. Zwykle jest w moim samochodzie. Ale mam go tylko na wypadek sytuacji awaryjnych, głównie dlatego, że mam dzieci i chcę być dla nich dostępny. Jednak rzadko wykonuję telefony, a jeśli moje dzieci są ze mną, wyłączam komórkę i zostawiam w schowku. Człowieku, kocham ten schowek.
- Bez łóżka. Właściwie to mam łóżko. Ale jest to tylko materac king-size, na którym śpimy ja, Eva i nasze najmłodsze dzieci. Ponieważ nasze dzieci śpią z nami, zdecydowaliśmy, że bezpieczniej będzie, jeśli łóżko będzie niskie. Poza tym podoba mi się minimalistyczny wygląd samego materaca.
- Bez ikon na pulpicie. Chyba już o tym wspominałem, ale mój pulpit komputerowy jest całkowicie wolny od ikon. To tylko wizualny bałagan, spowalniają komputer (potrzeba dodatkowych cykli procesora, aby rysować ikony) i są nieefektywnym sposobem organizowania lub dostępu do programów i dokumentów. Używam skrótów klawiszowych do wszystkiego.
- Bez przechowywania na pulpicie. Nie przechowuję swoich danych na dysku twardym komputera. Po pierwsze, ponieważ zmęczyło mnie wysyłanie sobie e-maili z plikami roboczymi, aby móc uzyskać do nich dostęp z domu, albo umieszczanie ich na pendrive’ie czy przesyłanie do przechowywania w sieci, albo synchronizowanie moich plików. Postanowiłem umieścić wszystko online i korzystać z aplikacji internetowych, aby móc uzyskać dostęp do informacji z dowolnego miejsca. I to naprawdę uprościło i ułatwiło moje życie. Czasami używam aplikacji desktopowych, ale później przesyłam pliki online i usuwam je z dysku twardego. Oczywiście nadal mam coś na dysku twardym, ale to tylko dlatego, że nie chciało mi się usuwać starych plików — w rzeczywistości z nich nie korzystam.
- Bez mobilnego internetu. Wiem, że iPhone’y, BlackBerry i laptopy z WiFi oraz inne takie mobilne urządzenia są teraz na topie i sam byłem tym mocno kuszony, ale postanowiłem nie kupować takiego urządzenia. Wspomniany telefon komórkowy służy tylko do wykonywania i odbierania połączeń telefonicznych. Właściwie można nim wysyłać SMS-y, ale nigdy tego nie robiłem. Lubię wolność, jaką daje brak dostępu do internetu, gdy jestem w terenie, czy to sam, czy z rodziną. Odłączenie od sieci jest wyzwalające.
- Bez telewizji kablowej. Wspomniałem o tym wcześniej, ale kilka lat temu podjęliśmy decyzję o rezygnacji z telewizji kablowej w naszym życiu. Było to częściowo z powodów oszczędnościowych, ale także dlatego, że telewizja kablowa ma tendencję do rządzenia twoim życiem. Jest tyle śmieci… to znaczy rozrywki… w telewizji kablowej, że nigdy nie robisz nic innego. Przez kilka miesięcy używaliśmy anten „królicze uszy”, aby odbierać kilka darmowych kanałów, które są tutaj na Guamie, ale wkrótce z tego zrezygnowaliśmy. Teraz oglądamy DVD, ale nawet nie każdej nocy. W rzeczywistości nie oglądaliśmy DVD od kilku dni. Zamiast tego robimy cudowne rzeczy, takie jak czytanie, rozmowy i wychodzenie na zewnątrz.
- Bez iPoda. Moja nastoletnia córka ma iPoda. Jest prawie zawsze podłączony do jej ucha. Utrudnia to rozmowę. Mam tani odtwarzacz mp3, który kupiłem do biegania, ale sprawiał, że bieganie było dla mnie mniej przyjemne. Teraz biegam tylko z myślami i naturą w głowie i przemierzam miejsca bez rozpraszania się przez stałą muzykę. To miłe.
Bonusowy link: Minimalist bread. Bez wyrabiania ciasta, prosty przepis, pyszny i doskonały. Zobacz także: followup, blogged, blogged again.
A jak Wy? Macie jakieś dziwne minimalistyczne nawyki? Podzielcie się w komentarzach.