Istnieje w nas duża część, która nie lubi chaosu: pragniemy porządku i prostoty oraz poczucia, że mamy wszystko pod kontrolą i działamy we „właściwy” sposób.
Gdy rzeczy wydają się chaotyczne, szukamy stabilności:
-
Kiedy czujemy się przytłoczeni i obciążeni, zmagamy się z myślami i próbujemy znaleźć system, który pozwoli zapanować nad sytuacją.
-
Gdy ktoś jest na nas zły, być może nie lubimy uczucia bycia ocenianymi i niepewności co do tego, jak inni nas postrzegają, więc możemy wyrazić złość wobec nich lub przez kilka dni tworzyć historie o tym, jak okropna jest ta osoba.
-
Kiedy plany nie idą po naszej myśli, czujemy, że stąpamy po niestabilnym gruncie i zaczynamy się krytykować lub czuć, że robimy coś źle i rzeczy wymykają się spod kontroli, co może wprowadzać dużo stresu w nasze życie.
-
Gdy myślimy o przekazaniu swojej pracy światu (na przykład pisanie książki czy wydanie albumu)… martwimy się niepewnością związaną z wystawieniem się na ocenę innych i możemy zdecydować, że tego nie wytrzymamy, ponieważ wydaje się to zbyt przerażające, więc odkładamy udostępnienie naszej pracy na lata.
Czy utożsamiasz się z którymś z tych przykładów? W rzeczywistości niepewność w naszym chaotycznym życiu jest być może główną przyczyną naszego lęku, stresu, frustracji, wątpliwości, obaw, prokrastynacji, rozproszenia i innych trudności.
Wiemy, że odczuwamy ten chaos, kiedy sięgamy po nowe narzędzie, system, metodę, taktykę, plan, eksperta, książkę na dany temat… lub po nasze telefony.
Nie ma nic złego w żadnej z tych rzeczy. To po prostu nasza naturalna odpowiedź na chaos.
Gdybyśmy jednak mogli się zrelaksować pośród tego chaosu, mogłoby to nam bardzo pomóc:
-
Byłoby nam dobrze z uczuciem przytłoczenia, bez potrzeby panikowania czy odczuwania winy.
-
Po prostu zrobilibyśmy kolejny krok.
-
Moglibyśmy skupić się na jednej rzeczy naraz.
-
Moglibyśmy opublikować naszą pracę, pozwalając sobie na odczucie niepewności związanej z oceną.
-
Moglibyśmy przyjąć czyjeś zirytowanie z współczuciem, zamiast martwić się o własne samopoczucie.
-
Moglibyśmy po prostu medytować, iść na spacer, ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, zająć się finansami i wykonywać wszelkiego rodzaju inne proste, pomocne działania, które odkładamy, gdy czujemy się zestresowani chaosem.
-
I wiele, wiele więcej.
Trening polega na nauce relaksu z chaosem. I z tego miejsca – na podejmowaniu decyzji o kolejnym prostym kroku.
Trening z Chaosem
Trening polega na zauważeniu, kiedy czujemy chaos… i na wykorzystaniu go jako rodzaju medytacji, na oddychaniu i relaksowaniu się.
Zauważ, kiedy czujesz chaos. Nie musisz go szukać – prawdopodobnie czujesz go teraz. Świat zawsze dostarcza nam wystarczającej ilości chaosu do praktyki. To dar.
Zauważ to, a następnie zatrzymaj się.
Oddychaj. Głęboko do brzucha, powoli, pozwalając sobie zrelaksować się z każdym oddechem.
Następnie naucz się relaksować z tym uczuciem chaosu, niepewności, strachu, lęku, wstrząsu, braku stabilności.
Oddychaj i z każdym oddechem relaksuj się z uczuciem niepewności i chaosu.
Powtarzaj.
Jeśli chciałbyś trenować ze mną, join my Fearless Training Program.