Rodzicielstwo może być stresujące. To chyba jeden z moich większych eufemizmów, ale jako ojciec 6 dzieci nauczyłem się nieco radzić sobie z tymi stresami, dzięki czemu nie jest to już tak wielki problem.
Dzieci mają napady złości, stawiają żądania, widzą tylko swój punkt widzenia, psują rzeczy, ciągle czegoś potrzebują, doznają urazów, kłócą się ze sobą, zaczynają być buntownicze i lekceważące jako nastolatki i tak dalej.
Ale są też dobre chwile.
Prawda jest taka, że radzenie sobie ze stresem związanym z dziećmi jest podobne do radzenia sobie ze stresem powodowanym przez kogokolwiek innego. Stres jest po prostu większy, ponieważ 1) jesteśmy odpowiedzialni za ich życie, edukację, wartości i wszystko inne, oraz 2) jesteśmy z nimi bardziej emocjonalnie związani niż z większością innych ludzi. Niemniej podstawy radzenia sobie ze stresem wywołanym przez innych mają zastosowanie, a to, o czym będziemy tu mówić, można zastosować do każdego, nie tylko do osób mających dzieci.
Dobrze, podejdźmy do tego problemu… przyjrzymy się dwóm obszarom: 1) jak radzić sobie ze stresem powodowanym przez innych, oraz 2) jak ułatwić sobie zarządzanie dziećmi.
Stres powodowany przez innych
W swojej książce Everyday Zen, Charlotte Joko Beck opowiada historię, którą tutaj sparafrazuję:
Wyobraź sobie, że płyniesz łodzią po mglistym jeziorze, a z mgły wyłania się inna łódź, która wpada na ciebie! Najpierw jesteś zły na głupca, który w ciebie uderzył – co on sobie myślał! Dopiero co pomalowałeś łódź. Ale potem zauważasz, że łódź jest pusta i złość znika… musisz po prostu przemalować łódź, nic więcej, a potem przepływasz obok pustej łodzi. Gdyby był tam ktoś sterujący łodzią, byłbyś zły!
Sedno sprawy: łódź jest zawsze pusta. Zawsze, gdy wchodzimy w interakcję z innymi, którzy mogą „coś nam zrobić” (być niegrzeczni, ignorować nas, być zbyt wymagający, zbić nasz ulubiony kubek itp.), napotykamy pustą łódź. Myślimy, że w tej łodzi jest jakiś głupiec, który powinien był wiedzieć lepiej, ale naprawdę to tylko łódź, która na nas napotyka, bez zamiaru zrobienia nam krzywdy.
To trudna lekcja do przyswojenia, ponieważ mamy tendencję do przypisywania działaniom innych opowieści o ich intencjach i o tym, jak powinni byli postąpić inaczej. Myślimy, że chcą nas skrzywdzić lub że powinni kierować się w życiu tym, by być dla nas wyrozumiałymi i nas nie urazić. Ale tak naprawdę oni po prostu robią swoje, bez złych intencji, a łódź po prostu przypadkowo na nas napotyka.
Gdy patrzymy na rzeczy z tej perspektywy, nagle stają się one wolne od gniewu i stresu. Szef był niegrzeczny? Pusta łódź, po prostu odpowiedz odpowiednio, nie przypisuj temu żadnej historii. Dziecko ma napad złości? Pusta łódź, po prostu oddychaj i znajdź właściwą, spokojną odpowiedź.
To jest zdystansowanie się. To postrzeganie działań i słów innych jako zjawisk dziejących się niezależnie od nas, jak opadający liść czy wiejący wiatr. Nie złościmy się na wiatr za to, że wieje, choć jego podmuchy nas dotykają. Niech działania twojego dziecka będą jak wiatr, który wieje – musisz tylko znaleźć odpowiednią reakcję, zamiast stresować się tym, że to zjawisko zachodzi.
Więc kiedy twoje dziecko robi coś innego niż byś chciał, odpuść sobie to upragnione zakończenie, które cię stresuje, i odpuść sobie historię, którą przypisałeś ich działaniom. Po prostu pomyśl: „Pusta łódź, wiatr wieje.”
A potem przytul je. Niech twoje działania będą prowadzone przez miłość. Ucz, nie kontroluj. Pokaż przykładem, jak powinni się zachowywać poprzez twoją pełną współczucia odpowiedź. Obserwują cię, nie słuchają twoich słów, i w ten sposób się uczą.
Ułatwianie życia
Opisane wyżej umiejętności wymagają praktyki i sam wciąż się ich uczę. Nie twierdzę, że jestem w nich najlepszy, ale sama nauka to dobry proces do przejścia.
Mając to wszystko na uwadze, istnieją pewne rzeczy, które możesz zrobić, aby zarządzanie dziećmi było łatwiejsze i mniej stresujące:
-
Ucz ich samodzielności. Na każdym kroku ucz je, jak dbać o siebie zgodnie z ich zdolnościami do nauki nowych umiejętności. Jeśli nauczą się myć zęby, brać prysznic, przygotowywać śniadanie, zmywać naczynia, a w końcu gotować i prać swoje ubrania, życie staje się znacznie łatwiejsze.
-
Ustal granice. Istnieją pewne granice, których nie powinni przekraczać ze względów bezpieczeństwa, i im wcześniej możesz ich nauczyć tych granic, tym lepiej. Potem są bardziej elastyczne granice, których nie należy przekraczać – brak szacunku dla innych, niszczenie mienia itp. – i w przypadku tych granic dobrze jest ich nauczyć jak najwcześniej, dlaczego ich przekraczanie jest złe. Powtarzanie jest kluczem, a w końcu się nauczą i wszystko będzie łatwiejsze dla wszystkich zaangażowanych.
-
Dawaj im odpowiedzialność. Starsze dzieci mogą pilnować młodszych. Dzieci mogą włączyć się w domowe obowiązki, takie jak zamiatanie, zmywanie naczyń, wycieranie blatów i sprzątanie łazienek. To dla nich dobre, ponieważ uczy ich bycia częścią zespołu i dumy z pracy, a jednocześnie zmniejsza obciążenie dla ciebie.
-
Nie planuj zbyt wiele. Wielu rodziców przesadnie angażuje swoje dzieci, organizując im zajęcia, lekcje, kluby, zabawy, sporty, występy i wiele więcej. To nie daje dzieciom czasu na samodzielną zabawę i wynajdywanie własnych zajęć, a dla rodziców oznacza znacznie bardziej stresujące życie. Planuj jak najmniej i pozwól im samodzielnie znaleźć sposób na spędzanie czasu.
-
Zluzuj swoje oczekiwania. Rodzice mają tendencję do oczekiwania od swoich dzieci wszystkiego – od tego, jak bardzo będą skuteczne, przez to, jak perfekcyjne będą w umiejętnościach, po to, jak mało będą bałaganić w domu i jak idealnie będą się zachowywać. Oczywiście, żadne z tych oczekiwań nie jest realistyczne ani sprawiedliwe wobec dziecka. Odpuść je sobie. Akceptuj ich takimi, jakimi są, i baw się z nimi dobrze.
Mówię to wszystko, jakbym opanował te rzeczy do perfekcji, ale oczywiście tak nie jest. Mam wspaniałe dzieci i wiem, że mam szczęście. Mam też szczęście mieć niesamowitą żonę, Ewę, która znosi większość stresu i znacznie ułatwia mi życie. Ale kiedy powyższe rzeczy działają, to działają świetnie.
Rodzicielstwo może być stresujące, ale może być także radosne. Wybieram radość.