Uwaga redakcji: To jest artykuł gościnny od bestsellerowego autora i czołowego blogera Seth Godin, autora nowej książki Linchpin: Are You Indispensable?.
Dlaczego tak trudno jest coś „wypuścić” na rynek?
„Wypuścić”, czyli wysłać coś za drzwi. „Wypuścić”, czyli zrobić różnicę w pracy. „Wypuścić”, czyli przyczynić się swoją sztuką, wizją, wiedzą i pasją do projektu, nad którym pracujesz.
Regularni czytelnicy tego bloga (i zmieniającej życie książki Leo) widzieli na własne oczy, co się dzieje, gdy pozbywasz się rozproszeń ze swojego życia i skupiasz się na tym, co trzeba zrobić. To, czego nauczył nas Leo, to że kiedy koncentrujesz swoje wysiłki i energię na rzeczach, które mają znaczenie, a eliminujesz zwlekanie i rozpraszacze, dzieją się niesamowite rzeczy. To absolutnie zdumiewające, ile możemy osiągnąć (i jak nieznośnie rozczarowujące jest to, że tak mało ludzi to robi).
Co odróżnia nielicznych, którzy wypuszczają, od mas, które potykają się, zwlekają i ostatecznie poddają?
Oporność.
Steven Pressfield po raz pierwszy napisał o oporze kilka lat temu. Opór to ten cichy głos z tyłu twojej głowy, który mówi ci, że to nigdy nie zadziała, ten, który zmusza cię, żebyś sprawdził swoją pocztę jeszcze raz ostatni raz, ten, który martwi się, że ludzie będą się z ciebie śmiać.
Opór kocha komitety i nienawidzi misji. Opór tworzy strach i niepewność i zrobi prawie wszystko, aby uniemożliwić ci bycie zauważonym. Opór ma biologiczne podłoże – twoje ciało migdałowate. Ciało migdałowate to prehistoryczna część twojego mózgu, zlokalizowana w pobliżu pnia mózgu. Odpowiada za strach, złość, zemstę, seks i przetrwanie. Gdy ciało migdałowate jest pobudzone, gdy czuje się zagrożone, gdy istnieje ryzyko, że ludzie mogą się z ciebie śmiać, przejmuje kontrolę. Wzbiera w złości i strachu i paraliżuje cię.
I tak opór wkracza do akcji. Opór uczestniczy w spotkaniach i gra rolę adwokata diabła (nie wiedziałem, że diabeł potrzebuje adwokata).
Opór wynajduje wymówki, sprawia, że zadania stają się niepotrzebnie skomplikowane (lub spłyca je tak bardzo, że kończysz porażką). Opór używa fraz typu: „widzisz, mówiłem, że to nigdy nie zadziała”. Opór domaga się dokładniejszego zbadania problemu albo zaproponuje ci sięgnięcie po Diet Coke lub odwiedziny u przyjaciół, którzy są z daleka i nie będzie można się z nimi zobaczyć, jeśli nie pójdziesz teraz. Opór wynalazł golenie jaka. Opór jest również odpowiedzialny za podsunięcie ci jeszcze lepszego pomysłu tuż przed ukończeniem tego… w rzeczywistości opór zrobi wszystko, co potrafi, aby uniemożliwić ci wypuszczenie.
Dlaczego małe firmy osiągają więcej niż duże? Ponieważ duże firmy mają komitety, grupy ludzi stworzone do ochrony status quo, do zapobiegania klęsce, do unikania katastrofy. Komitet składa się z ludzi, z których każdy walczy z własną wersją oporu. „Jeśli to wypuścimy, mój szef to zobaczy i mogę zostać zwolniony”. „Jeśli to wypuścimy, dziecko może z tego skorzystać, przeciąć sobie palec, a ja mogę mieć kłopoty”. „Jeśli to wypuścimy, ludzie mogą pomyśleć, że to był mój pomysł, a istnieje szansa, tylko szansa, że mogą tego nienawidzić”. Przede wszystkim: „jeśli to wypuścimy, ludzie mogą się ze mnie śmiać”. I tak komitet celuje w najniższy wspólny mianownik bezpieczeństwa, produkt lub usługę czy pomysł, który nikogo nie wzburzy. Co oznacza, że jest przeciętny. Albo opóźniony. Albo jedno i drugie.
iPoda stworzyły dwie osoby, Steve i Jonathan. Zune został stworzony przez 250 osób. Który produkt wolałbyś mieć?
Opór sabotował moją pracę przez lata. Zmuszał mnie do skupiania się na przeciętnych tematach, dostarczanych w sposób nieobwiniający, ponieważ wydawało się to bezpieczniejsze.
Więc kiedy inni zaczynali wyszukiwarki lub rewolucjonizowali świat online, ja byłem zajęty tworzeniem raczej przeciętnych książek dla raczej przeciętnych wydawców, którzy szukali następnej małej rzeczy. I nikt mnie za to nie skarcił. Nikt nie spojrzał na moje raczej przeciętne prace i nie wezwał mnie do porządku, ponieważ walczyli z tym samym oporem co ja. Zaskakująco łatwo jest przejść przez życie i robić karierę, będąc przeciętnym… opór by tego chciał.
Opór jest potężny, tak potężny, że wszystkie skróty, oszczędności czasu i narzędzia skupiające są bezsilne na jego drodze. Teraz znasz jego imię. Teraz wiesz, jak wkrada się pod radar i brzmi całkiem rozsądnie, podczas gdy podważa twoją pracę i kompromituje twoją wizję. Gdy opór się pojawia, musisz go wywołać. Nazywaj go po imieniu. Rozpoznaj go takim, jaki jest, a następnie pokonaj go. Pokonasz go nie przez racjonalizację czy nawet spokojną dyskusję. Pokonasz go za pomocą jednopunktowego wysiłku, wysiłku tak głębokiego i zaangażowanego, że może cię wyczerpać.
Niestety, internet jest pełen wskazówek, sztuczek i poradników, które wydają się pomagać w twoim dążeniu do uciszenia jaszczurki, pokonania oporu. Mówię „niestety”, bo te listy są spokojne, praktyczne i ostatecznie nieskuteczne. Są grzeczne w obliczu podstępnego wroga, są racjonalne w obliczu krzyczącej niepewności. Żadna z nich nie działa dla ciebie, ponieważ być może nie jesteś poważnie zainteresowany rzeczywistym pokonaniem oporu. Podczas odkładania spraw na później można się dobrze bawić i jest to komfortowe, bo nie wypuszczanie nie wzbudza węża. To bezpieczne.
Wyzwanie, jedyne brakujące ogniwo w Zen Habits, jest takie: musisz uciszyć mózg gada. Musisz pokonać opór. Musisz znaleźć coś TAK WAŻNEGO, że warto wściec swoje prehistoryczne lęki, TAK WAŻNEGO, że nie będziesz spać, dopóki to nie zostanie wypuszczone, TAK WAŻNEGO, że tak, jesteś gotów przebrnąć przez wszystkie przeszkody, jakie Leo wskazał, aby to wypuścić.
Albo możesz być przeciętnym zamiast tego.
Seth Godin jest autorem nowej książki zatytułowanej Linchpin. Opowiada ona o rozpoznawaniu, pokonywaniu i ostatecznym zniszczeniu oporu w dążeniu do wykonywania pracy, która ma znaczenie. Read more o książce.