ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Odnajdź swój środek, gdy jesteś wzburzony

Kiedyś byłem uzależniony od produktywności (i czasem nadal trochę jestem) — wypróbowałem niemal każdy system i prawie każde narzędzie wspierające produktywność. Dobrze, może to lekkie przesadzenie, ale niewielkie.

Obecnie jednak lubię utrzymywać wszystko w możliwie najprostszej formie.

I zauważyłem, że kiedy jestem przytłoczony albo czuję, że mam zbyt wiele do zrobienia i za mało czasu, by ze wszystkim się uporać… zwracam się ku prostocie.

Prostym narzędziom i prostym metodom.

Są uspokajające i przyjemne, ale odkryłem też, że są naprawdę skuteczne.

Pozwól, że podzielę się kilkoma z nich.

  1. Długopis i papier (albo aplikacja Notatki). Kiedy czuję, że mam za dużo rzeczy do zrobienia, porzucam jakąkolwiek aplikację do produktywności, której akurat używam, i otwieram czystą stronę w notatniku (albo aplikację Notatki na komputerze). Następnie spisuję listę na dziś i staram się, by była krótka. Mogę mieć gdzieś dłuższą listę, ale na dany dzień tworzę tylko krótką listę tego, na czym chcę się skupić. To takie przyjemne!
  2. 3 najważniejsze zadania. Na swojej liście na dziś lubię zapisywać krótką listę 3 najważniejszych zadań. Mogę dodać pod nią kilka mniejszych rzeczy, które „miło byłoby zrobić”, ale naprawdę jestem w stanie wykonać jedynie około 3 ważnych rzeczy. To są moje priorytety — jasne określenie priorytetów może ogromnie wpłynąć na moją produktywność.
  3. Robienie jednej rzeczy naraz. Kiedy zauważam, że czuję się rozproszony, przechodzę w tryb „jedna rzecz naraz”. Oznacza to, że mam przed sobą tylko jedną rzecz, na której się skupiam, i tylko ona ma znaczenie. Dotyczy to nie tylko ważnych zadań, takich jak twoje najważniejsze zadania, lecz wszystkiego, co robisz — możesz robić jedną rzecz naraz podczas zmywania naczyń, idąc na spotkanie zamiast korzystać z telefonu czy prowadząc rozmowę bez rozpraszaczy. Życie staje się prostsze i spokojniejsze, gdy robisz jedną rzecz naraz.
  4. Sesje skupienia. W podobnym duchu lubię dobrze wykorzystywać sesje skupienia. Każdego dnia organizujemy kilka sesji skupienia w mojej Akademii Nieustraszonego Życia, podczas których część z nas pracuje razem na rozmowach wideo. Ostatnio organizuję też sesje skupienia na żywo z żoną i córką — i są one wspaniałe. Odbywam również niektóre samodzielnie: ustawiam minutnik, włączam muzykę i skupiam się na jednym lub kilku zadaniach z mojej listy.
  5. Ograniczenia. Kiedy pisałem swoją pierwszą książkę, Potęga mniej, eksperymentowałem z używaniem ograniczeń, aby zmienić wszystko. Możesz na przykład ograniczyć się do wyboru 3 najważniejszych zadań albo robić jedną rzecz naraz. Możesz też ograniczać rozpraszacze: na przykład pozwolić sobie na media społecznościowe tylko podczas 5-minutowej przerwy albo dać sobie 30 minut na obejrzenie odcinka serialu. Zastanów się, jak ograniczenia mogłyby zmienić twój dzień na lepsze.
  6. Aplikacje bez rozpraszaczy. Moim ulubionym sposobem pisania jest korzystanie z aplikacji do pisania bez rozpraszaczy — używałem ich wszystkich, od moich odwiecznych faworytów Ommwriter i Writeroom, po iA Writer, Typora oraz Byword. Obecnie korzystam z Paper. Gdy tylko mogę, szukam też innych aplikacji tego typu — od blokerów stron po aplikacje do czytania bez rozpraszaczy, takie jak Instapaper.
  7. Spacery. Na koniec: istnieje odwieczne, niezwykle proste narzędzie wspierające produktywność — pójście na spacer. Jeśli czuję się rozproszony lub przytłoczony, lubię wybrać się na krótki spacer, żeby oczyścić umysł i przypomnieć sobie, co jest dla mnie ważne. Idę na dłuższy spacer, gdy chcę pobudzić swoje najlepsze myślenie.

Dobrze, oto moje ponadczasowe ulubione sposoby na prostą produktywność. Nie są skomplikowane, a są niezwykle skuteczne. Mamy tendencję do nadmiernego analizowania, ponieważ chcemy „idealnego” systemu… A co, jeśli mogłoby być prosto?