ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Największe powody, dla których nie zmieniłeś swoich nawyków

Jak naiwniak, przez lata próbowałem zmienić swoje nawyki.

Rozpoczynałem programy ćwiczeń lub diety z nieograniczonym optymizmem, prawdopodobnie kilkanaście razy. Wyrzuciłem wszystkie papierosy i próbowałem rzucić palenie około siedmiu razy. Próbowałem wstawać wcześniej, więcej czytać, pisać codziennie, wychodzić z długów, mniej oglądać telewizji i przy wszystkich tych próbach poniosłem porażkę.

Czujesz się okropnie, gdy nie możesz trzymać się nawyków i ciągle czułem się źle z samym sobą. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, dopóki nie zacząłem skutecznie zmieniać swoich nawyków pod koniec 2005 roku – problemem nie był brak dyscypliny. Problemem było błędne podejście do zmiany nawyków.

Popełniałem poważne błędy przy zmianie nawyków, a gdy je naprawiłem, zdecydowanie lepiej zaczęło mi się udawać trzymanie wprowadzonych zmian.

Jeśli zmagasz się ze zmianą nawyków, oto niektóre z błędów, które popełniałem, w nadziei, że także Tobie pomogą.

  1. Nie zmieniasz swojego otoczenia nawyków. Często polegamy wyłącznie na sile woli, aby trzymać się zmiany nawyku, ale w praktyce to rzadko działa. O wiele lepiej jest zmienić otoczenie wokół siebie. Ułatw sobie wykonywanie danego nawyku, kładąc na przykład buty do biegania obok łóżka i śpiąc w ubraniach do biegania, lub mając wokół siebie dużo zdrowego jedzenia, czy rozpisując małe kroki, które możesz podjąć w wolnym czasie, aby zmniejszyć długi. Utrudnij wykonywanie rzeczy, których nie chcesz robić, pozbywając się wszystkich niezdrowych przekąsek z domu lub organizując odpowiedzialność wobec znajomych z dotkliwą konsekwencją za brak ćwiczeń lub jedzenie fast foodów, albo wstaw TV do szafy lub odłącz router i daj komuś do przechowania na kilka godzin. Bądź mądry i zastanów się, jak zmienić swoje otoczenie, aby Twój nawyk się powiódł, a jeśli mimo to zawiedzie, zmień otoczenie jeszcze bardziej.

  2. Oczekujesz komfortu. Zmiana nawyków z natury jest niewygodna, ale większość z nas chce robić to, co zawsze i nigdy nie czuć się niekomfortowo. Dlatego większość ludzi nie ćwiczy, bo nie lubi dyskomfortu. Jeśli pozwolisz sobie na otwartość na dyskomfort, przynajmniej trochę na raz, będziesz mniej skłonny do rezygnacji. Nie lubisz biegania? Po prostu zrób trochę z tego i bądź gotowy przetrwać trochę dyskomfortu. To, czego się uczysz, to że nie ma nic złego w byciu niekomfortowym, a to staje się supermocą do zmiany każdego nawyku.

  3. Nie zaczynasz małymi krokami. Większość ludzi jest optymistyczna i próbuje dokonać zbyt dużej zmiany. Istnieje wiele powodów, aby zacząć małymi krokami przy zmianie nawyków, których nawet nie mogę wszystkich wymienić, ale przedstawmy kilka najważniejszych. Jeśli zaczniesz małymi krokami, dyskomfort zmiany nie jest przytłaczający. Jeśli zaczniesz małymi krokami, pokonujesz problem inercji i niechęci do rozpoczęcia. Pokonujesz także problem wyczerpywania całego swojego entuzjazmu czy zużywania zapasów siły woli. Uczynisz to niemożliwym do odrzucenia, niemożliwym do niepowodzenia, jeśli zaczniesz małymi krokami. Przykłady: medytuj przez 2 minuty, po prostu wyjdź za drzwi i pobiegnij przez minutę, zjedz 1 warzywo dziennie, pal 1 raz mniej dziennie.

  4. Masz nierealistyczne fantazje o nawyku. Kiedy zaczynamy zmianę nawyków, zazwyczaj mamy w głowie jakiś obraz tego, jak wspaniałe będzie nasze życie, gdy dokonamy tej zmiany: będziemy zdrowi, fit i seksowni, nasze życie będzie bez bałaganu, proste i piękne, będziemy szczęśliwi. Niestety, zmiany w rzeczywistości praktycznie nigdy nie są takie, jak sobie wymarzyliśmy, i dlatego stajemy się rozczarowani i zniechęceni. Lepsze podejście to zdanie sobie sprawy, że te fantazje czy ideały nie są prawdziwe, trzymanie się ich lekko i zamiast tego podejście z ciekawością: jak to jest zmieniać? Jak to jest być niekomfortowym? Jak mogę być szczęśliwy na każdym kroku drogi, zamiast tylko u celu?

  5. Zaczynasz od razu. Nie wiem, ile razy wyrzuciłem swoje papierosy na chwilowy kaprys, decydując w tym momencie, aby rzucić palenie. Zrozumiałem, że zaczynanie od razu to zły pomysł, ponieważ oznaczało to, że podchodzę do zmiany zbyt lekko. Zmiana nawyku była tak małym zobowiązaniem jak wyniesienie śmieci i równie łatwa do odroczenia. Tylko że jeśli odłożyłem ją na później, to nie cuchnęło tak jak śmieci. Nauczyłem się więc lepszej metody: ustal datę rozpoczęcia lub rzucenia w przyszłości. Przynajmniej kilka dni, może nawet tydzień lub dwa tygodnie. Moja data rzucenia palenia to 18 listopada 2005 roku, zaznaczyłem ją w kalendarzu i stało się to ważne. Napisałem plan, miałem zastępcze nawyki dla wyzwalaczy, takich jak stres i przebywanie w pobliżu innych palaczy, zorganizowałem odpowiedzialność, przeczytałem o tym. Zmiana nawyku nabrała wtedy znaczenia i byłem o wiele mniej skłonny, by po prostu ją porzucić.

  6. Nie masz odpowiedzialności. Jednym z najlepszych sposobów na zmianę swojego otoczenia nawyków jest zorganizowanie odpowiedzialności. Stwórz wyzwanie i powiedz o nim ludziom. Ustal konsekwencję za niepowodzenie – poprosiłem kiedyś przyjaciela, aby rzucił mi ciastem w twarz, jeśli nie trzymałbym się zmiany. Dołącz do grupy odpowiedzialności. Raportuj codziennie. Poproś ich, aby nie pozwolili ci zawieść i umknąć. Odpowiedzialność pomoże ci pozostać na właściwej drodze, gdy wszystkie inne rzeczy zawiodą.

Jeśli możesz naprawić te błędy dotyczące nawyków – a są one dość proste do naprawienia – znacząco zwiększysz swoje szanse na sukces, przynajmniej dwunastokrotnie. Te poprawki zmieniły moje życie i mam nadzieję, że zmienią też twoje.