Wchodzimy w ostatni miesiąc roku, który dla wielu z nas jest ciemniejszym i cichszym okresem.
To idealny czas na refleksję.
Lubię wykorzystywać grudzień do pogłębionej refleksji, a w moim Fearless Living Academy praktykujemy coroczny rytuał, który nazywam „Sakralnym Ukłonem” (jako ukłon pełen szacunku dla minionego roku). W tym rytuale:
-
Poświęcamy czas na refleksję nad tym, co osiągnęliśmy, przez co przeszliśmy i czego nauczyliśmy się w minionym roku
-
Ustalamy, których celów i projektów nie udało nam się zrealizować, i jakie wnioski możemy z tego wyciągnąć
-
Wyobrażamy sobie nadchodzący rok, wraz z celami i intencjami
-
Tworzymy strukturę, by te intencje stały się rzeczywistością
Zapraszam Cię do join us in Fearless Living Academy i uczestnictwa w procesie Sakralnego Ukłonu!
W tym artykule podzielę się kilkoma dodatkowymi sposobami, które lubię wykorzystywać do pogłębiania refleksji w grudniu…
Refleksja nad Życiem i Znaczeniem
Życie mija tak szybko. Dzień po dniu czuję się jak w rwącym potoku, ledwo mając czas, by dostrzec przepływającą wodę, zanim zniknie.
Poświęcenie czasu na ciszę i spokój pozwala mi zwolnić i zastanowić się nad życiem. Nad moim życiem, nad ludzkim życiem. Nad tym, co ono znaczy lub co chcę, by znaczyło.
Czego nauczyłem się w ostatnich latach o tym, co nadaje życiu sens?
Ostatnio odkrywam poczucie świętości i głębi w każdej chwili, którego często nie dostrzegam, będąc tak skupionym na realizacji zadań lub radzeniu sobie z bieżącą sytuacją, albo pozwalając sobie na dekoncentrację. Kiedy zwalniam i zatrzymuję się, ta głębia i świętość stają się dla mnie bardziej dostępne.
Refleksja nad Moimi Praktykami i Rozwojem
Koniec roku jest dla mnie ważnym czasem na refleksję nad tym, co praktykowałem w swoim życiu. Czy pogłębiałem uważność, praktykowałem radzenie sobie z niepewnością i strachem, uczyłem się być bardziej świadomym swoich wzorców, gdy się pojawiają?
To ciągła podróż rozwoju i niezwykle ważne jest, by regularnie poświęcać czas na jej refleksję.
Co ostatnio praktykowałeś? Czego uczysz się z tej praktyki? Jakie dostrzegasz postępy?
Refleksja nad Ciemnością, Bezczynnością i Śmiercią
Grudzień to piękny miesiąc, by zwolnić i zastanowić się nad trzema rzeczami:
-
Ciemność: Tam, gdzie teraz mieszkam (północna Kalifornia), grudzień jest najciemniejszym miesiącem roku. Kiedy przeprowadziliśmy się tutaj z Guam, było to dla mnie przygnębiające i tak pozostawało przez lata po przeprowadzce… dopóki w ostatnich latach nie zdecydowałem się zacząć badać swojego stosunku do ciemności. To głęboka refleksja dla mnie i zaczynam otwierać się na piękno i cud ciemności, zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej.
-
Bezczynność: To również miesiąc, w którym rzeczy wydają się zamarznięte i bezczynne, i tego również uczę się akceptować. Jestem osobą, która lubi szybko działać, ale w bezczynności jest wiele mądrości. Muszę praktykować wbrew swojej naturalnej tendencji. Siedzenie na zewnątrz w bezruchu i obserwowanie tego, co pojawia się w tej bezczynności, to praktyka, której jednocześnie się opieram i którą kocham.
-
Śmierć: Jako społeczeństwo zwykle boimy się śmierci. To zrozumiałe. Ale zima jest śmiercią, która otwiera przestrzeń dla nowego życia, i przyjmuję ją jako afirmację życia. Zastanawiam się nad bliskimi, których straciłem, i jak wiele nadal dla mnie znaczą. Reflektuję nad własną śmiercią i odnajduję pewien stopień akceptacji tego.
Czy któryś z tych tematów rezonuje z Tobą?
Zachęcam Cię do wygospodarowania czasu na refleksję pod koniec roku.
I jeszcze raz, jeśli chcesz być częścią rytuału Sakralnego Ukłonu, zapraszam Cię do join us in Fearless Living Academy!