W ostatnim roku podróżowałem więcej niż kiedykolwiek wcześniej, zarówno z powodów służbowych, jak i rodzinnych:
-
Wycieczka po południowej Europie z 5 z naszych dzieci oraz Evą latem 2012
-
Nowy Jork (z wegańską trasą) z Evą jesienią 2012
-
Maui z całą szóstką dzieci i Evą w styczniu 2013
-
Japonia, na niesamowitej wycieczce pociągiem i festiwalach kwitnącej wiśni z Tynanem i nowymi znajomymi, w marcu-kwietniu 2013
-
Nowy Jork z całą szóstką dzieci i Evą, znowu próbując wegańskich przysmaków, w czerwcu 2013
-
Portland i Eugene na World Domination Summit i w odwiedziny do rodziny, z Evą i kilkorgiem z dzieci, w lipcu 2013
-
Los Angeles z całą szóstką dzieci i Evą w lipcu 2013
Dla mnie, jako osoby, która lubi zostawać w domu i cieszyć się prostymi przyjemnościami, było to trochę zwariowane. Zazwyczaj nie postrzegam siebie jako podróżnika, ale dowody świadczą przeciwko temu. Teraz jestem podróżnikiem.
Podczas tego wszystkiego robiłem notatki. Chciałbym podzielić się nimi z wami tutaj — moje nauki wyciągnięte z ostatniego roku i nieco więcej podróży.
Podróżowanie z Lekkością
Dla mnie filozofia lekkiego podróżowania nie sprowadza się jedynie do tego, co pakujesz (choć to duża część tego), ale również do podejścia do podróży.
Oto kilka nauk, które zdobyłem:
-
Dla większości osób wystarczy plecak o pojemności 24, 18 lub nawet 16 litrów. Podróżowałem z plecakiem 16-litrowym przez tygodnie bez problemów. Myślę, że zazwyczaj zabieramy więcej przez obawę, że może nam czegoś zabraknąć.
-
Pierz ubrania w zlewie i wieszaj je na noc. Gotowe. Właśnie wyeliminowałeś potrzebę zabierania dużej ilości ubrań.
-
Moja lista pakowania: noszę dżinsy, bieliznę, T-shirt, skarpetki i buty (oczywiście), a potem spakowuję 2-3 dodatkowe pary bielizny, kolejny T-shirt/koszulkę na trening, krótkie spodenki do ćwiczeń (w których mogę biegać i pływać), 2 dodatkowe pary skarpetek, minimalistyczne buty do biegania (które nie zajmują dużo miejsca), Macbooka Air i iPhone’a (z aplikacją Kindle, żeby móc czytać książki), kable i kilka kosmetyków. Jeśli może być chłodno, sweter lub kurtka.
-
Noszę te same dżinsy raz za razem i piorę je raz na tydzień, wieszając je na noc do przewietrzenia.
-
Pakowanie lekkie oznacza łatwiejszą podróż, bez potrzeby ciągnięcia walizek czy bagażu. Szczerze mówiąc, nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele to kosztuje cię energii i szczęścia, dopóki nie obejdziesz się bez całego tego ciężaru. Podróże stają się łatwiejsze, pakowanie i rozpakowywanie zajmują kilka minut, a ty nie jesteś zmęczony ani rozdrażniony.
-
Podróżowanie z lekkością oznacza również brak planowania wielu rzeczy do zrobienia, ale zamiast tego badanie możliwości. Co robisz każdego dnia? Patrzysz na możliwości, eksplorujesz. Możesz po prostu chodzić i zobaczyć, co jest do zobaczenia. Nie martw się o harmonogram.
-
Podróżowanie z lekkością oznacza także unikanie pułapek turystycznych. Niektóre atrakcje turystyczne są rzeczywiście warte zobaczenia (wielka sztuka i architektura), ale inaczej, po prostu zwiedzaj miasto i obserwuj ludzi. Unikasz kolejek, a znowu jesteś lżejszy i szczęśliwszy.
-
To także oznacza odpoczynek. Wbudowane w każdy dzień: powolność, przerwy na odpoczynek i pikniki, leżenie w parkach i zatrzymywanie się, by po prostu być w danym miejscu.
-
Dużo spaceruj, by odkrywać, i wypróbuj transport publiczny. Również wybierz się na bieg. To najlepsze sposoby na zwiedzanie miasta.
-
Na koniec, odpuść sobie oczekiwania. Jeśli jedziesz do świetnego miasta, jak Rzym po raz pierwszy, prawdopodobnie masz swoje wyobrażenie, jakie ono jest. Jesteś w błędzie i ponieważ nie będzie odpowiadać twoim oczekiwaniom, możesz być rozczarowany lub sfrustrowany. Zamiast tego, podejdź z ciekawością, aby odkrywać i naprawdę zobaczyć. Będziesz cieszyć się każdą podróżą o wiele bardziej.
Najfajniejsze Rzeczy
Oto kilka wyróżniających się elementów, które uwielbiałem:
-
W Nowym Jorku, zdecydowanie nie przegap Hack the Museum. Mój przyjaciel Nick niedawno zaczął te super fajne wycieczki po Met, i zabrałem na to całą rodzinę, nie dlatego, że lubię wycieczki (zazwyczaj ich nie znoszę), ale dlatego, że zamieniają normalne doświadczenie muzealne w nadzwyczajne. Gorąco polecane.
-
W Portland, wybierz się na bieg po Forest Park. Naprawdę urocze, mile i mile szlaków przez prawdziwy las, tuż w granicach miasta.
-
W Japonii, wybierz się podczas sezonu kwitnących wiśni, ponieważ jest to przepiękne. Robi się tłoczno, ale obserwowanie ludzi to część zabawy. Nie musisz również wybierać się dokładnie w weekend, kiedy odbywa się festiwal, ponieważ oglądanie kwitnącej wiśni (hanami) trwa tygodniami. Wybierz się z kilkorgiem przyjaciół, rozłóż koc lub plandekę, przynieś japońskie jedzenie piknikowe i napoje, i baw się świetnie.
-
W Rzymie, Bazylika Świętego Piotra oszołomiła mnie swoim przepychem.
-
Cinque Terre we Włoszech — pięć miasteczek spadających po klifach do Morza Śródziemnego, połączonych pociągiem i szlakami pieszymi — były piękne i warte odwiedzenia.
-
Opalanie się na plażach Antibes (południowa Francja) było bardzo przyjemne, a także kochałem romantyzm bycia tam, gdzie Hemingway i Fitzgerald również bawili się ze swoimi znajomymi.
-
W NYC, naprawdę uwielbiamy Candle 79, Candle Cafe, Hangawi, Blossom, Dun-well Doughnuts, Babycakes i Cinnamon Snail. Raj wegański.
-
Obserwowanie ludzi: Central Park w NYC, plaże w Antibes i Barcelonie, Zamek Osaka, Park Ueno w Tokio, pomnik Hachiko na stacji Shibuya w Tokio, pchli targ Williamsburg.
-
W Japonii, możesz kupić tygodniowy bilet na pociągi i jeździć wszędzie superszybkimi pociągami. Tokio jest niesamowite, ale są inne świetne miejsca, od Osaki do Kioto i Uji do Miyajima do Tajna Zasada Zmiany Czegokolwiek poza miastem Fujieda, które zdecydowanie powinieneś zobaczyć. Superszybkie pociągi (shinkansen) są niesamowite.
-
Portland ma niesamowite jedzenie wegańskie! Mój nowy przyjaciel Ami Baio, weganin z Portland, zabrał mnie i kilku przyjaciół do kilku wyjątkowych miejsc: Canteen, Portabella Vegan Trattoria, Blossoming Lotus, SweetPea bakery i wegańskiego mini-mall. O mój Boże. Wszystkie gorąco polecane.
Podróżowanie z Dziećmi
Podróżowanie z dziećmi nie zawsze jest łatwe. Ale uwielbiamy podróżować z naszymi. Oto, czego się nauczyliśmy:
-
Rozmawiaj z nimi przed podróżą o nastawieniu. Wyjaśniliśmy im, że rzeczy mogą pójść nie tak, będziemy zmęczeni, będziemy dużo chodzić, zgubimy się. To wszystko jest przygodą. Jeśli będą mieli nastawienie przygodowe, wszystko będzie łatwiejsze.
-
Porozmawiaj z nimi o narzekaniu. Znowu, jesteśmy na przygodzie i narzekanie nie jest tego częścią. Zamiast tego, bądź wdzięczny, że jesteś w tym nowym miejscu, eksplorujesz i zobaczasz niesamowite rzeczy.
-
Przynieś szkicowniki. Zabraliśmy szkicowniki do Nowego Jorku i robiliśmy przerwy w parku, aby rysować. Dużo zabawy!
-
Dużo spaceruj w domu, dla treningu. Nasze dzieci chodzą dość sporo tutaj w San Francisco, więc kiedy podróżujemy i dużo spacerujemy, aby zwiedzać, nie męczą się tak łatwo. Nadal się męczą, ale przynajmniej są w przyzwoitej formie.
-
Odpoczywaj. Dzieci potrzebują odpoczynku. Uwzględnij to w planie każdego dnia.
-
Gelato — pójdą gdziekolwiek, jeśli nagrodzisz ich gelato!
-
Pozwól im pomagać w planowaniu. Jeśli po prostu ciągniesz ich do miejsc, które chcesz zobaczyć, to jest nudne. Ale jeśli pomogli zaplanować trasę, w tym listę miejsc do zobaczenia, będą bardziej zainteresowani.
-
Bądźcie nawzajem przewodnikami. Kiedy poszliśmy do MOMA, każdy z nas wybrał artystę, dowiedzieliśmy się o nim, a potem musieliśmy wyjaśnić artystę innym, jak przewodnik.
-
Wynajmij mieszkanie. Używaliśmy AirBnB, aby wynająć mieszkania w każdym mieście. To bardziej wygodne dla dużej rodziny i tańsze niż wynajmowanie kilku pokoi hotelowych, poza tym mogliśmy kupić artykuły spożywcze i gotować w domu na niektóre posiłki, zamiast jeść na mieście cały czas. Jest także często dostępny internet bezprzewodowy i pralka/suszarka (jeśli wybierzesz dobrze).
-
Dzieci również mogą podróżować lekko. Nasze dzieci każda zabierała mały plecak, który mogły same nosić (nasze młodsze miały naprawdę małe plecaki). Są odpowiedzialne za swoje rzeczy. Eksperymentowaliśmy z tym na kilku wycieczkach i sprawdza się to dobrze.
-
Daj dzieciom obowiązki. Nie są pasażerami, którzy siedzą z tyłu i cieszą się podróżą — pomagają planować i znaleźć drogę w transporcie publicznym, wybierać restauracje i dotrzeć na czas na pociągi, etc. Uczą się podróżować i jako dorośli będą w tym naprawdę dobrzy.
To tylko kilka lekcji, które nauczyłem się. Uwielbiałem każde miejsce, które odwiedziliśmy, spotkałem kilka cudownych osób w każdym mieście, i było to wspaniałe. Dziękuję wszystkim, których spotkaliśmy.