ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Jeden Śmiertelny Grzech Zmieniania Nawyków

„Osiemdziesiąt procent sukcesu to pojawienie się.” ~Woody Allen

Często spotykamy się z artykułami zatytułowanymi „Siedem śmiertelnych grzechów” (wstaw tutaj swój temat). Ale jeśli chodzi o zmienianie nawyków, nie istnieje siedem śmiertelnych grzechów.

Jest tylko jeden.

Możesz popełnić wiele błędów, próbując wyrobić nowy nawyk — zaangażowanie się w niego bez planu, brak publicznej odpowiedzialności, brak odpowiedniego wsparcia itd. Ale jest tylko jedna rzecz, którą możesz zrobić źle, co sprawi, że zmiana nawyku z pewnością się nie powiedzie.

Jeden śmiertelny grzech zmiany nawyków?

Niewykonywanie tego nawyku.

Jeżeli tego nie robisz, nie stanie się to nawykiem. Choć brzmi to oczywiste, zbyt wiele osób nie radzi sobie z tą jedną rzeczą. Zaczynają nawyk ćwiczeń (lub nawyk nitkowania zębów, porządkowania dokumentów, wczesnego wstawania) i robią to z entuzjazmem przez tydzień lub dwa, a potem przestają. Z jakiegoś powodu — praca, problemy rodzinne lub inne zainteresowania przejmują kontrolę.

Życie staje na przeszkodzie, prawda? Oczywiście, ale jeśli nie realizujesz nawyku, nawyk nigdy się nie uformuje. Jeśli chcesz wyrobić nawyk, musisz go wykonywać regularnie.

Powtórzmy to, a potem porozmawiamy o tym, jak faktycznie to zrobić: Jeśli chcesz wyrobić nawyk, musisz regularnie wykonywać ten nawyk.

Tak tworzą się nawyki. Robisz to jednego dnia, potem następnego, potem kolejnego, zaraz po bodźcu wywołującym nawyk. Wkrótce staje się to tak zakorzenione, że… staje się nawykiem.

Jak Uniknąć Śmiertelnego Grzechu
Łatwo jest stwierdzić coś oczywistego, ale trudniej to wprowadzić w życie, prawda?

Oczywiście. Dlatego jestem tu, by pomóc. Kilka wskazówek, jak uniknąć Jednego Śmiertelnego Grzechu:

  • Po prostu zacznij. Nie masz dzisiaj ochoty na wykonywanie nawyku? Powiedz sobie, że wystarczy zrobić pierwszy krok. Zwykle drugi krok następuje sam, ale jeśli nie, to przynajmniej rozpocząłeś. A to jest najważniejsze.

  • Rób to, nawet jeśli w małym wymiarze. Musisz ćwiczyć, ale nie masz zbyt wiele energii? Ćwicz przynajmniej przez kilka minut. Musisz medytować? Wystarczą trzy minuty.

  • Rób to, nawet jeśli niedoskonale. Chcesz wyrobić nawyk blogowania? Napisz szybki post bez poprawek i formatowania, który zajmie pięć minut. Jakość nie ma znaczenia przy formowaniu nawyków – liczy się samo działanie.

  • Jeśli się nie uda, nie biczuj się – zrób to następnego dnia. Bądźmy szczerzy: opuszczenie jednego dnia nie zabije twojego nawyku. Zniechęcenie po opuszczeniu jednego dnia i pomijanie kolejnych dni – właśnie to zrobi. Przestań się obwiniać i wróć na właściwy tor. Zacznij od nowa natychmiast.

  • Jeśli nie zrobisz tego następnego dnia, zrób to dnia później. Jeśli opuścisz dwa dni, nie pozwól sobie na trzeci dzień przerwy.

  • Dowiedz się, co cię powstrzymuje. Jeśli masz trudności i pomijasz dzień lub dwa, zastanów się, dlaczego. Co ci przeszkadza? Jak możesz to naprawić?

  • Planuj z wyprzedzeniem. Życie stawia przeszkody, ale jeśli wiesz, że coś się zbliża, pomyśl z wyprzedzeniem i upewnij się, że zrealizujesz swój nawyk.

  • Zaprojektuj sukces. Usuń przeszkody i ustaw wszystko tak, aby trudniej było nie wykonać nawyku niż faktycznie go zrealizować. Publiczna odpowiedzialność to dobry sposób na to.

Na koniec liczy się tylko działanie. Więc zrób to już teraz.

„Jesteśmy tym, co regularnie robimy. Doskonałość nie jest więc aktem, ale nawykiem.” ~Arystoteles