Powiedzmy, że czujesz się niemotywowany, niepewny siebie, bez celu, nie możesz znaleźć swojej pasji, nie masz kierunku, nie wiesz, jaki jest Twój cel w życiu.
Dobrze się składa — większość ludzi jest w tej samej sytuacji.
Na chwilę obecną istnieje około a million internetowych źródeł, które podpowiadają, jak znaleźć swoją pasję w życiu, co jest dobrą rzeczą. To poszukiwania, które warto podjąć.
Nie zamierzam dać Ci niezawodnej metody, ani 5-etapowej metody, ani dzielić się z Tobą dziś swoim manifestem pasji.
Dam Ci metodę jednoetapową.
Jednakże ten jeden krok jest naprawdę wielki.
Jeden krok do znalezienia swojego celu
Jest to po prostu: naucz się wychodzić poza swoją osobistą bańkę.
Twoja osobista bańka to mały świat, w którym żyjesz (każdy z nas ma taką), gdzie jesteś centrum wszechświata. Zależy Ci na swoim dobrostanie, na tym, aby nie wyglądać źle, na osiągnięciu sukcesu w życiu, na osobistej przyjemności (dobre jedzenie, dobra muzyka, dobry seks itd.).
To bańka, w której żyjemy większość czasu, a ludzie, którzy twierdzą, że nie, próbują coś udowodnić.
Gdy ktoś mówi Ci, że wyglądasz grubo, boli to tylko dlatego, że jesteś w swojej osobistej bańce. Bierzesz to stwierdzenie (kolega, który mówi, że wyglądasz grubo) i wierzysz, że to o Tobie, i czujesz ból lub zawstydzenie związane z tym, jak to stwierdzenie na Ciebie wpływa. To ma znaczenie, ponieważ w Twojej bańce najważniejsze jest, jak wszystko wpływa na Ciebie osobiście.
Ja jestem taki sam i tak jest każdy inny.
Niektóre problemy spowodowane tą osobistą bańką:
-
W naszej bańce skupiamy się na przyjemności i komforcie i staramy się unikać dyskomfortu. To dlatego nie ćwiczymy, dlaczego nie jemy tylko zdrowej żywności.
-
Ten strach przed dyskomfortem jest również powodem, dla którego odczuwamy niepokój na myśl o spotkaniu z nieznajomymi. Utrudnia to nasze życie społeczne, życie miłosne.
-
Ponieważ nie chcemy wyglądać źle, boimy się porażki. Dlatego nie podejmujemy trudnych wyzwań.
-
Odkładamy rzeczy na później z powodu tego strachu przed porażką, strachu przed dyskomfortem.
-
Kiedy ktoś coś robi lub mówi, odnosimy to wydarzenie do tego, jak na nas wpływa, co może powodować złość, ból lub irytację.
-
Oczekujemy, że ludzie będą starać się dać nam to, czego chcemy, a kiedy tego nie robią, frustrujemy się lub złościmy.
Właściwie prawie wszystkie nasze problemy są spowodowane tą bańką.
Włączając trudność w znalezieniu naszego celu życiowego. Ale więcej na ten temat za chwilę — proszę o Twoją cierpliwość, bo to ważne.
Co się dzieje, gdy wychodzimy z bańki
Jeśli nauczymy się wychodzić poza tę osobistą bańkę i zobaczymy rzeczy z mniej egoistycznej perspektywy, możemy zobaczyć niesamowite rzeczy:
-
Kiedy ktoś coś mówi lub robi, nie chodzi tak naprawdę o nas — chodzi o ból, strach czy zamieszanie, które odczuwają, lub pragnienie, które mają. Nie o nas.
-
Kiedy mamy pragnienie tymczasowej przyjemności (TV, media społecznościowe, fast food, porno), możemy zobaczyć, że to pragnienie jest prostym przemijającym fizycznym doznaniem, a nie centrum wszechświata.
-
Możemy zacząć dostrzegać, że nasze osobiste pragnienia są w gruncie rzeczy dość trywialne i że istnieje coś więcej w życiu niż tylko zaspokajanie naszych przyjemności i unikanie dyskomfortu. Jest coś więcej niż nasze małe lęki. W tym: ból i cierpienie innych ludzi i współczucie dla nich. Współczucie dla Wezwanie do Współczucia dla Bezwzględnych. Chęć uczynienia świata lepszym.
-
Możemy powiązać nasze codzienne czynności, takie jak uczenie się, jak działają nasze umysły i ciała, czy stawanie się zdrowymi lub tworzenie czegoś, nie tylko z naszym osobistym zadowoleniem i sukcesem (rzeczami trywialnymi), ale z tym, jak pomagają innym, jak poprawiają życie innych, jak mogą zmniejszyć cierpienie innych.
Stajemy się mniej skupieni na sobie i zaczynamy mieć szerszą perspektywę. Wszystko się zmienia, od porzucania strachu, złości i prokrastynacji, po zmienianie naszych nawyków i znalezienie pracy, która ma znaczenie.
Jak ma się to do znalezienia naszego celu życiowego? Przyjrzyjmy się temu.
Szeroka perspektywa i nasz cel życiowy
Kiedy wyjdziemy z bańki i zobaczymy rzeczy z szerszej perspektywy, możemy rozpocząć podróż po ścieżce takiej jak ta:
-
Możemy zacząć dostrzegać potrzeby innych i współczuć ich cierpieniu.
-
Następnie dążymy do tego, by uczynić ich życie lepszym i zmniejszyć ich cierpienie.
-
Nawet jeśli nie jesteśmy w tym dobrzy, możemy uczyć się umiejętności, które pomogą nam stać się w tym lepszymi. Ważna jest intencja.
-
W trakcie naszej codziennej pracy możemy wiązać nasze działania z tym większym celem. Nauka programowania czy dbanie o zdrowie (na przykład) nie są tylko dla naszej poprawy, ale dla poprawy innych, nawet w mały sposób. Daje to nam motywację na moment-po-momencie. Kiedy tracimy motywację, musimy wyjść z naszej bańki, pozbyć się troski o nasz dyskomfort i lęki i związać się z większym celem.
Na tej ścieżce nie ma znaczenia, jakie konkretne działania podejmujesz czy jakich umiejętności się uczysz, aby uczynić życie innych ludzi lepszym. Nie jest ważne, jaką karierę wybierzesz — ważny jest większy cel. Zawsze możesz zmienić karierę i nauczyć się nowych umiejętności później, gdy poznasz inne sposoby realizacji tego celu. Z czasem się nauczysz.
Ważne jest, aby stać się kimś większym niż sam/sama jesteś. Gdy to zrobisz, dowiesz się, że masz cel w życiu.
Jak wyjść z bańki
Brzmi świetnie, ale wyjście poza tę osobistą bańkę nie jest tak proste, jak powiedzenie: „Niech tak będzie”. Wymaga to pracy.
Po pierwsze, musisz zobaczyć, kiedy utknąłeś/aś w bańce. Za każdym razem, gdy jesteś zły/a, sfrustrowany/a, zirytowany/a, przestraszony/a, niespokojny/a, odkładasz rzeczy na później, czujesz się zraniony/a, życzysz sobie, aby ludzie byli inni… jesteś w bańce. To są znaki. Jesteś w centrum swojego wszechświata i wszystko odnosi się do Ciebie i Twoich uczuć. Kiedy nie możesz trzymać się nawyków lub masz trudności z dietą, jesteś w bańce. Twoja chwilowa przyjemność jest tym, co się tu liczy. Poza bańką są to tylko małe wydarzenia (sensacje pragnienia, popędy), które można puścić.
Po drugie, kiedy zauważysz, że jesteś w bańce, poszerz swój umysł i serce. Zobacz większy obraz. Poczuj, co muszą czuć inni. Staraj się zrozumieć, a nie potępiać. Zobacz, jak małe i błahe były Twoje troski i lęki. Zrozum, że jeśli inni traktują Cię źle, to nie chodzi o Ciebie, ale o ich cierpienie.
Po trzecie, życz innym dobrze. Szczerze chciej ich szczęścia, tak jak chcesz własnego szczęścia. Zobacz ich cierpienie i życz mu zakończenia lub zmniejszenia.
Po czwarte, zobacz, jak możesz pomóc. Jak możesz zmniejszyć cierpienie innych? Czasami wystarczy po prostu słuchać. Innym razem wystarczy być tam, po prostu pomóc. Nie musisz chodzić dookoła i rozwiązywać wszystkich problemów — prawdopodobnie tego nie chcą. Po prostu bądź dla nich. A jeśli możesz, spraw, by życie innych było lepsze — stwórz coś, co sprawi, że się uśmiechną. Spraw, by jedna mała część ich świata — filiżanka herbaty, ubranie uszyte przez Ciebie — była małym miejscem dobroci.
Powtarzaj ten proces wiele razy dziennie, a staniesz się w tym lepszy/a.
Nauczysz się być kimś większym niż sam/sama jesteś. Nauczysz się, że życie, które nam dano, jest darem i musimy z niego jak najlepiej korzystać, nie tracąc ani chwili. Nauczysz się, że nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż czynienie życia innych odrobinę lepszym.