„Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się.” ~Winston Churchill
Chcielibyśmy myśleć, że wprowadzanie pozytywnych zmian w życiu to prosta linia od początku do miejsca, w którym chcemy się znaleźć.
Ale życie nauczyło nas inaczej.
Doświadczenie pokazuje, że można zacząć nowy nawyk (powiedzmy, ćwiczenia) i wszystko idzie świetnie przez jakiś czas, a potem życie staje na przeszkodzie. Sprawy wymykają się spod kontroli. Wszystko się rozpada. Mamy kilka złych dni, ogromny projekt w pracy, problemy w związku, kryzys rodzinny lub chorujemy.
Co robimy, gdy życie staje się chaotyczne, a nasze nawyki schodzą na dalszy plan? Cóż, zazwyczaj się poddajemy.
Właściwie to się wycofuję. Mamy tendencję do poddawania się, ponieważ kiedy coś staje nam na drodze i zaniedbujemy nasze nawyki, jest to trochę zniechęcające, nawet przygnębiające.
Ale nie musi tak być. Możesz zamiast tego zrobić kilka rzeczy:
-
Oddychaj. Zatrzymaj się na chwilę, oddychaj, skup się na oddechu. Wiedz, że w tej chwili wszystko jest w porządku. Daj sobie chwilę przestrzeni, aby pomyśleć o tym, co dzieje się w twoim życiu i kim jesteś.
-
Daj sobie odpocząć. Jeśli sprawy takie jak problemy w związku wpływają na twoje nawyki, pozwól sobie na przerwę, aż uporządkujesz swoje życie i pozwolisz swojemu umysłowi odpocząć. Odpoczynek jest ważny. Śpij wystarczająco długo – to istotne, ponieważ gdy w naszym życiu dzieją się stresujące rzeczy, nasze ciało i umysł potrzebują dużo odpoczynku, aby się zregenerować.
-
Wiedz, że każdy nawyk ma swoje wyboje na drodze. Nigdy nie ma idealnie gładkiej ścieżki bez potknięć. Serio, żaden nawyk nie przebiega w idealnie prostej linii – przynajmniej żaden, który ja stworzyłem, i żaden, który ktokolwiek, kogo znam, stworzył. Spodziewaj się wybojów i nie pozwól, aby przekreśliły całą pracę.
-
Pozwól sobie doświadczyć chaosu. Różne rzeczy zawsze będą się pojawiać, życie bywa nieuporządkowane, zdarzają się bolesne sytuacje. To jest w porządku. Daj sobie przestrzeń, aby doświadczyć bólu wraz z radością, chaosu wraz z pięknem.
-
Znajdź przyjaciela, który pomoże ci wrócić na właściwy tor. Świetnie, jeśli potrafisz wyrabiać nawyki samodzielnie, ale jeszcze lepiej, jeśli znajdziesz przyjaciela, który zrobi to z tobą albo przynajmniej będzie cię rozliczał i pomoże, gdy sytuacja się ustabilizuje.
-
Uśmiechaj się! To najważniejsze. Uśmiechaj się, bo radzisz sobie dobrze.