Moja mama właśnie opuściła nasz dom po tygodniowej wizycie i znowu nasze życie uległo zmianie.
Odwiedza nas około dwa razy w roku, a za każdym razem, gdy to robi, zostawia nas z nowym hobby, nową pasją, lepszą wersją nas samych.
Moja mama (Shannon Murphy) sprawia, że wszyscy wokół niej stają się lepsi, choć większość ludzi, których życie zmienia, nawet tego nie zauważa.
Więc jaki jest jej sekret? Szczerze mówiąc, chciałbym znać jej specjalny przepis, ale postaram się podzielić tym, co wiem, ze wszystkimi. To jest naprawdę niesamowite.
Oto kilka przykładów, jak sprawia, że ludzie wokół niej stają się lepsi:
-
Niedawno zaraziła mnie i Ewę obsesją na punkcie Fitbita tylko przez to, że wyglądała na świetnie bawiącą się, gdy go używała. W rezultacie dużo więcej chodzimy.
-
Rozmawiała z moją 22-letnią córką, inspirując ją do dążenia do wymarzonej pracy i powrotu do tworzenia (jako pisarka).
-
Zachęciła moje najmłodsze dzieci do rozwiązywania krzyżówek i czytania gazet.
-
Podczas różnych wizyt zaszczepiła Ewie hobby takie jak szycie, picie czerwonego wina, ogrodnictwo i inne.
-
Moja mama prowadzi Guampedia, internetową encyklopedię o Guam, i kiedy nas odwiedza, zaraża nas entuzjazmem wobec historii Guam i walki o status polityczny.
-
Sprawia, że ludzie czują się dobrze z tym, kim są: na przykład opowiada innym o tym, w czym jestem dobry.
Mógłbym podawać więcej przykładów, ale chciałbym streścić magię mojej mamy w garść inspirujących mnie pomysłów:
-
Inspirowanie innych do zainteresowania się tym, czym ona się interesuje, dzięki swojemu entuzjazmowi. Rzeczy po prostu wydają się interesujące, kiedy ona jest nimi naprawdę zainteresowana.
-
Jest szczerze zainteresowana tym, co masz do powiedzenia, a ty czujesz się wartościowym i interesującym człowiekiem, kiedy cię słucha.
-
Zachęca cię do rozwoju, do robienia czegoś poza twoją normą, nie sprawiając, że czujesz się, jakbyś już nie był świetny. Jest motywująca, nie wywołując przy tym poczucia, że jesteś niedoskonały.
-
Akceptuje to, kim jesteś, nie krytykuje. Jest życzliwa. Nie usłyszysz od niej złego słowa o ludziach, jedynie wyraz współczucia dla ich trudności.
-
Zawsze szuka sposobu, by pomóc innym, nie zapominając o sobie. Nie znaczy to, że nie dba o siebie – dba – ale wydaje się, że chce pomagać, nie oczekując zapłaty ani uznania.
Nie twierdzę, że moja mama jest doskonała. Nikt nie jest, nikt nie jest święty. Ale to są cechy, które w niej podziwiam i nieustannie staram się naśladować. Nie wiem, czy kiedykolwiek osiągnę te wyżyny, ale jestem wdzięczny za jej przykład. Dziękuję, mamo.