Czasami, gdy jesteśmy zadłużeni, czujemy się, jakbyśmy się topili, próbując utrzymać się na powierzchni, nie wiedząc, jak wydostać się z burzliwych wód, w których się znaleźliśmy. Jeśli czujesz, że wciąga cię nurt długów, jest nadzieja: dzięki metodzie Śnieżnej Kuli możesz się wydostać.
Ten artykuł może wydawać się zbyt prosty dla osób regularnie czytających o finansach osobistych, ale czasami warto przypomnieć sobie podstawy. Dla tych, którzy niewiele czytali o eliminacji długów, może to być ratunek.
Podstawowa idea metody Śnieżnej Kuli polega na tym, że co miesiąc przeznaczasz dodatkową kwotę pieniędzy na swój najmniejszy dług, aż zostanie spłacony, a następnie kwotę, którą płaciłeś na spłatę tego długu, przeznaczasz na kolejny największy dług i tak dalej, aż spłacisz wszystkie zobowiązania. Brzmi to prosto, ale jest bardzo skuteczne. Obecnie korzystam z zmodyfikowanej wersji tej metody, by wydostać się z długów. Jestem mniej więcej w połowie drogi – spłaciłem kilka mniejszych długów, niemal skończyłem spłacać kartę kredytową (powinno być gotowe tego lata) i mam nadzieję spłacić swój samochód do końca tego roku oraz niektóre długi medyczne do przyszłego roku. Dave Ramsey jest największym zwolennikiem tej metody.
Oto podstawowe kroki:
-
Sporządź listę wszystkich długów od najmniejszego do największego.
-
Zobowiąż się do płacenia minimalnej kwoty za każdy dług.
-
Znajdź dodatkową kwotę, która oprócz minimalnej może być przeznaczona na spłatę najmniejszego długu – to twoja „kwota śnieżnej kuli”.
-
Płać minimalną kwotę plus dodatkową kwotę na najmniejszy dług, aż zostanie spłacony.
-
Następnie dodaj starą minimalną kwotę z pierwszego długu do dodatkowej kwoty i przeznacz nową sumę na drugi najmniejszy dług – twoja kwota śnieżnej kuli właśnie się powiększyła i będzie się powiększać po spłacie każdego długu.
-
Powtarzaj aż do całkowitej spłaty wszystkich długów.
Wersja alternatywna: Niektórzy zalecają sortowanie oryginalnej listy nie od najmniejszego salda do największego, ale od najwyższej stopy procentowej do najniższej. W ten sposób spłacasz długi, które najbardziej cię krzywdzą, przed tymi z niskimi stopami procentowymi. Ma to pewien sens finansowy i być może jest najlepsze dla osób, które już dobrze radzą sobie ze spłatą długów. Mam jednak dwie uwagi: 1) oszczędności odsetkowe z tej metody nie są naprawdę duże (często mówimy o różnicy rzędu 50 dolarów rocznie); 2) dla wielu ludzi (w tym mnie) istnieje ogromny impuls psychologiczny w spłacie pierwszego, małego długu, który można wykorzystać do utrzymania motywacji. Z tego samego powodu sugeruję rozpoczynanie każdego celu od małych kroków – może się to wydawać zbyt łatwe, ale jest dużo siły w poczuciu osiągnięcia każdego celu, dużego czy małego.
Kilka sugestii dotyczących stosowania metody Śnieżnej Kuli:
-
Znajdź jak największą kwotę śnieżnej kuli, na jaką możesz sobie pozwolić. Zwróć uwagę, że powiedziałem „pozwolić” – nie odkładaj większej kwoty, niż możesz sobie pozwolić, bo inaczej przerwiesz metodę śnieżnej kuli. Postaraj się jednak znaleźć jak najwięcej dodatkowych pieniędzy – ogranicz swoje wydatki w innych obszarach. Przynoś lunch do pracy. Przestań chodzić do kina czy drogich restauracji. Zrezygnuj z telewizji kablowej. Przestań pić drogie kawy. Zobacz Jak oszczędzam pieniądze, by poznać więcej pomysłów.
-
Oprzyj się pokusie wydania swojej śnieżnej kuli. Często pojawia się silna pokusa, by wydać dodatkowe pieniądze, które masz po spłacie jednego długu. Pomyśl o tym w ten sposób – żyłeś doskonale bez tych dodatkowych pieniędzy do tej pory. Może to wymagało trochę oszczędzania, ale radzisz sobie. Kontynuuj bez nich i spłacaj długi tak szybko, jak to możliwe. Może po zakończeniu planu eliminacji długów będziesz mógł wziąć niewielką część z tego i dodać ją do kwoty na wydatki.
-
Miej na uwadze koniec. Kiedy jest ciężko, po prostu wizualizuj, jak to będzie być bez długu. Dla wielu z nas dług to ogromny stres w życiu. Wydostanie się z długów będzie jak zrzucenie ciężaru z piersi i będzie to wspaniałe uczucie! Możesz to zrobić. Pomyśl, ile co miesiąc płacisz na długi i jak miło będzie mieć te dodatkowe pieniądze, gdy skończysz. Będziesz mógł zaoszczędzić na wakacje, nowy dom lub emeryturę. To będzie jak dar niebios.
Niektóre zasoby dotyczące metody śnieżnej kuli:
-
Get Rich Slowly: In Praise of the Debt Snowball
-
The Simple Dollar: The Debt Snowball Concept: How I Made It Work for Me