Często dochodzi do konfliktu, gdy próbujemy być zdyscyplinowani w jakiejś kwestii: chcę teraz tę bułeczkę cynamonową, ale wiem, że później będę tego żałować.
Czyje interesy powinny wygrać: twojego przyszłego ja, które nie chce, żebyś stał się otyły i niezdrowy… czy twojego obecnego ja, które nie przejmuje się tym zbytnio i po prostu chce posmakować czegoś pysznego?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Obecne ja zazwyczaj wygrywa, ponieważ kontroluje działanie, a więc jego interesy są ważniejsze. Ale przyszłe ja ma właściwie mocniejsze argumenty: to jest cała grupa przyszłych ja (ty za 10 minut, za godzinę, dzień, trzy dni, rok itd.). Czy tysiąc przyszłych ja nie powinno przeważyć interesu obecnego ja?
Cóż, zwykle po prostu mówimy: „Olać to, nie obchodzi mnie, czego chce przyszłe ja… sięgam po bułeczkę cynamonową.”
Dziś chciałbym podzielić się prostą metodą unikania śmieciowego jedzenia. I znalezienia dyscypliny w różnych obszarach: ćwiczeniach, medytacji, zdrowym odżywianiu, pisaniu książki, zachowaniu skupienia zamiast rozpraszania się.
Robimy to, łącząc te dwa interesy. Wyobraź sobie, że idziesz na lunch z przyjacielem i musisz zdecydować, gdzie zjeść. Oboje macie różne preferencje. Wybranie jednej opcji kosztem drugiej – pójście na japońskie jedzenie (preferencja twojego przyjaciela) zamiast wegańskiego meksykańskiego (twoja) – nie jest fair. Może więc wybierzecie trzecie miejsce, które oboje lubicie (może serwują tu burrito sushi). Albo ty wybierasz tym razem, a twój przyjaciel następnym razem. W każdym razie oboje jesteście zadowoleni.
Jak więc połączyć interesy przyszłych i obecnych ja? Nazywam to „Delektuj się Dyscypliną”.
To trzy krótkie kroki:
-
Najpierw weź pod uwagę przyszłego siebie. Poświęć kilka sekund, aby rozważyć, czego chciałoby przyszłe ja. W przypadku bułeczki cynamonowej twoje przyszłe ja wolałoby, abyś jej nie zjadł. Przyczyni się to do jego problemu z wagą i pogorszy jego zdrowie (w połączeniu z innymi podobnymi wyborami żywieniowymi), ale nie przyniesie mu żadnych korzyści. Wiesz o tym, ponieważ twoje obecne ja może spojrzeć wstecz na podobne wybory z przeszłości – i widzisz, że żałujesz zjedzenia tylu niezdrowych przekąsek. Przyszłe ja będzie miało podobne odczucia co do tego, co robisz teraz.
-
Po drugie, weź pod uwagę obecnego siebie. Interesy twojego obecnego ja mogą wydawać się oczywiste – chcesz zjeść ten smakołyk! Ale w rzeczywistości obecne ja ma też inne interesy. Na przykład: obecne ja chciałoby być zdrowe i w dobrej kondycji, a może obecne ja chciałoby też się uczyć, być uważne, wdzięczne, odnosić sukcesy i wiele więcej. Smak bułeczki cynamonowej to tylko jeden z wielu interesów.
-
Teraz połącz swoje interesy. Jeśli przyszłe i obecne ja byłyby dwojgiem przyjaciół z różnymi interesami… jak mogliby to rozwiązać? Jednym z pomysłów jest wymiana – obecne ja je smakołyk teraz, przyszłe ja dostaje marchewkę następnym razem. W końcu dlaczego tylko jedno z was miałoby zawsze podejmować decyzję? Nie byłoby to przyjemne, gdybyś jadł tylko warzywa, ale nie byłoby zdrowe, gdybyś jadł tylko smakołyki. Kolejnym sposobem łączenia interesów jest znalezienie czegoś, z czego obaj bylibyście zadowoleni. Nie jest to kompromis, ale raczej trzecia opcja, którą obaj polubilibyście. Nazywam tę opcję „Delektuj się Dyscypliną”.
Czym jest „Delektuj się Dyscypliną”? To w zasadzie nie wybieranie smakołyku (co podobałoby się tylko obecnemu ja), ale też nie wyrzekanie się i bycie nieszczęśliwym (przyszłe ja mogłoby być z tym pogodzone, ale obecne ja nie byłoby). To znalezienie czegoś, czym można delektować się w chwili obecnej.
Przykład: pomiń śmieciowe jedzenie i delektuj się jagodami, powoli i uważnie. Albo idź na spacer i ciesz się świeżym powietrzem i pięknym światłem słonecznym. Albo czytaj książkę i ciesz się spokojem sam na sam ze sobą. Albo ucz się czegoś, tańcz do muzyki, zrób coś dobrego dla kogoś innego, stwórz coś fajnego. I w przypadku każdej z tych czynności delektuj się nią, jakby była najcudowniejszą rzeczą na świecie.
Bo może taką być. Jeśli jesz jagodę ze świeżym spojrzeniem dwulatka, przestajesz brać ją za pewnik i zaczynasz dostrzegać, jakim jest cudem. Możesz delektować się jej pysznym smakiem, tak samo jak mógłbyś delektować się śmieciowym jedzeniem.
Możesz delektować się wieloma rzeczami w chwili obecnej i twoje obecne ja może czerpać z tego niekończącą się przyjemność. Twoje przyszłe ja będzie zachwycone.