Był moment w moim życiu, w 2005 roku i wcześniej, kiedy nie mogłem regularnie ćwiczyć. Naprawdę chciałem, wiedziałem, że powinienem, ale nie potrafiłem.
Niektórzy z Was mogą być dziś w tej samej sytuacji.
Chciałbym Wam powiedzieć: to jest w porządku. Nie ma w Was nic złego. Niezdolność do regularnego ćwiczenia jest normalna i nie jest to wada Waszej osobowości. To wada Waszej metody.
Dziś ćwiczę bardzo regularnie. Od 4 do 6 razy w tygodniu, zależnie od tego, jak liczyć (czy wyścigi z dziećmi pod górę lub 30-minutowy spacer dla przyjemności to ćwiczenia?). Zmieniło się to, że nauczyłem się lepszych metod.
Nie musiałem zmieniać tego, kim byłem, aby zacząć ćwiczyć. Ale oto co mnie zaskoczyło: regularne ćwiczenie zmieniło to, kim jestem.
Nie jestem tą samą osobą, którą byłem 9 lat temu.
Jestem szczuplejszy i zdrowszy, mam większą masę mięśniową. Ale także wyszedłem z długów, poprawiłem swoje relacje, stałem się lepszym ojcem, założyłem własny biznes.
Czy to wszystko dzięki ćwiczeniom? Tak. Zmieniły mnie w tak znaczący sposób, że byłem w stanie to wszystko osiągnąć.
Oto kilka sposobów, w jakie nawyk ćwiczeń mnie zmienił:
-
Bardziej sobie ufam. Na początku, kiedy zaczynałem ćwiczyć, nie wierzyłem w swoją zdolność do trzymania się planu. Mówiłem sobie, że zamierzam to zrobić, ale zawsze pojawiały się wątpliwości. Zbudowałem zaufanie, ćwicząc regularnie. To sprawiło, że jestem znacznie bardziej skłonny do podejmowania wszelkich innych działań.
-
Jestem zdrowszy. Ludzie nie doceniają wpływu złego zdrowia na resztę życia, ale odkryłem, że inwestowanie czasu i energii w poprawę zdrowia przynosi ogromne efekty. Czuję się lepiej na co dzień, co pozwala mi mieć energię na projekty w pracy, dla rodziny, na naukę. Zajęło mi trochę czasu, zanim stałem się zdrowszy, ale zauważyłem dramatyczną poprawę w pierwszym roku, a potem stopniowe, ale stabilne postępy przez kolejne lata.
-
Jestem silniejszy i bardziej pewny siebie. Byłem naprawdę w złej kondycji. To sprawiało, że czułem się źle ze sobą i byłem zawstydzony. Teraz gdy trenuję siłowo, biegam, chodzę i bawię się na różne sposoby, jestem silniejszy, zdrowszy i dobrze się ze sobą czuję. Nie mam problemu z tym, żeby zdjąć koszulkę publicznie. Czuję się dobrze podczas spacerów. Nie mówię, że powinniście się wstydzić, jeśli jesteście otyli. Opisuję tylko zmiany, przez które przeszedłem.
-
Daję dobry przykład moim dzieciom. Moja największa rola jako ojca, poza po prostu kochaniem moich dzieci, to przykład, jaki im daję. Mogę mówić im o odpowiedzialności i rozwadze bez końca, ale dopóki sam nie pokazuję tego przykładem, przekaz do nich nie dociera. Regularnie ćwicząc i okazjonalnie robiąc niezwykłe rzeczy 16 Zaskakujących Lekcji z Mojego Pierwszego Ultra-Biegu na 50 Mil, pokazuję moim dzieciom, jak wygląda dorosły, który jest w dobrej formie. Jakie może być zdrowe życie. Co jest możliwe.
-
Nauczyłem się, jak się motywować. Ćwiczenie to głównie kwestia motywacji. Korzystałem z pomocy partnerów treningowych, publicznej odpowiedzialności, wyzwań i innych sposobów, aby motywować się do ćwiczeń. Teraz potrzebuję tego mniej, ponieważ wiem, jak dobre jest dla mnie ćwiczenie i faktycznie cieszę się z tego procesu. Mogę jednak wykorzystać to, czego się nauczyłem, aby wprowadzać inne nawyki, jak medytacja, pisanie i zdrowe odżywianie.
To tylko pięć zmian, ale zmieniających zasady gry. Zmieniły całe moje życie. Całkowicie mnie zmieniły. Nie jestem wcale tą samą osobą, którą byłem 9 lat temu, a ćwiczenie odegrało w tym ogromną rolę.
Więc co działa, by wykształcić nawyk ćwiczeń? Wspomniałem o kilku rzeczach powyżej, ale oto moje rekomendacje:
-
Złóż poważne zobowiązanie, dla siebie i dla innych. Nie wielkie jak „Będę biegać 10 mil dziennie”, ale jak „Absolutnie nie zawiodę w tym zobowiązaniu”. I nie pozwól sobie zawieść.
-
Wybierz codzienny wyzwalacz. Coś, co już jest w twojej rutynie, co dzieje się codziennie. Wstaw wszelkiego rodzaju przypomnienia, fizyczne i cyfrowe, aby nie zapomnieć o nowym nawyku, gdy pojawi się wyzwalacz.
-
Miej partnera do ćwiczeń. To najlepsza metoda. Jeśli nie możesz, przynajmniej znajdź grupę wsparcia online.
-
Ciesz się nawykiem. To naprawdę kluczowe — nie karz się, ale czerp z tego przyjemność.
-
Nie opuszczaj dwóch dni z rzędu. Czasami życie staje na przeszkodzie i musisz pominąć trening z jakiegoś powodu. Nigdy nie pozwól, aby zdarzyło się to dwa razy z rzędu.
-
Zacznij od małych rzeczy. Jeśli czytałeś tę stronę wcześniej, wiedziałeś, że to powiem, ale to jest niezwykle ważne. Kiedy zaczynałem biegać, nie mogłem biec przez 10 minut. Więc biegłem przez 5. Potem 7. Potem 9. W końcu przebiegłem 5K, potem półmaraton, maraton, w końcu 50 mil. Ale zacząłem od 5 minut.
-
Po prostu załóż buty i wyjdź z domu. To wszystko, o czym powinieneś myśleć. To tak proste, że nie możesz odmówić.
Możesz to zrobić. To zmieni Twoje życie.