ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Proste budżetowanie dla leniwych ludzi

Nie pisałem o finansach od jakiegoś czasu, ponieważ obecnie prawie o nich nie myślę.

Dzieje się tak dlatego, że przez kilka lat skupiałem się na wychodzeniu z długów — a teraz żyję całkowicie bez nich i prawie nie martwię się o finanse. To piękna rzecz.

Niedawno jednak czytelnik poprosił mnie, abym napisał o Prostym Budżetowaniu, więc postanowiłem powrócić do tego tematu. Opowiem o tym, jak obecnie radzę sobie z finansami, a następnie przedstawię metodę Prostego Budżetowania dla tych, którzy nie są jeszcze całkowicie wolni od długów.

Jak radzę sobie z finansami

Jak już wspomniałem, obecnie moje finanse ledwie rejestrują się w mojej głowie. Teraz, gdy nie mam długów, nie jest to dla mnie wielki problem, a większość moich finansów jest zautomatyzowana.

Oto co robię:

1. Dochody są automatycznie przelewane na moje konto rozliczeniowe. Wszystkie moje dochody są elektroniczne, więc nigdy nie zajmuję się czekami. W niektórych przypadkach celowo ustawiłem płatności elektroniczne tam, gdzie wcześniej wysyłano mi czeki.

2. Oszczędności i inwestycje są automatycznie potrącane z konta rozliczeniowego. Jeśli nie jest to automatyczne, mogę o tym zapomnieć. Zapominanie o tym jest jednak dobrą rzeczą, gdy jest to zautomatyzowane — co kilka miesięcy sprawdzam, jak rosną moje oszczędności i inwestycje.

3. Często dokonuję większych płatności na początku roku. Ponieważ udało mi się zwiększyć saldo oszczędnościowe, a teraz nie mam żadnych zobowiązań dłużnych, mam wystarczający zapas, aby móc zapłacić za rzeczy takie jak czynsz czy inne większe wydatki na początku roku. Dzięki temu nie martwię się płatnościami co miesiąc i nie wydaję pieniędzy, których mogę potrzebować na te płatności.

4. Inne płatności rachunków są realizowane automatycznie. Jeśli nie płacę jednorazowo dużej sumy, ustawiam automatyczne miesięczne płatności. Nigdy nie martwię się o płacenie rachunków. Po prostu upewniam się, że na moim koncie rozliczeniowym zawsze jest wystarczająco dużo środków, aby pokryć łączną sumę moich rachunków.

5. Zostawiam sobie zapas na koncie rozliczeniowym na nieoczekiwane wydatki. Kiedy rachunki, oszczędności i inwestycje są załatwione, to, co zostaje, to właściwie pieniądze na zakupy spożywcze i inne koszty życia. Nie wydaję wszystkiego, co pozostaje, ponieważ inne rzeczy nieuchronnie się pojawią, a posiadanie zapasu oznacza, że nie muszę się tym martwić. Zbudowanie zapasu zajęło mi trochę czasu — po wyeliminowaniu długów nadal niewiele wydawałem, aby móc budować oszczędności i zapas na rachunku rozliczeniowym.

I to tyle. Już nie prowadzę budżetu, bo wszystko jest automatyczne. Nie jestem już tak oszczędny, jak byłem, gdy wychodziłem z długów, ale to jest właśnie wolność życia bez długów — mniej się tym przejmujesz.

Proste Budżetowanie

Jeśli czujesz się zagubiony w kwestii budżetowania, nie jest to trudne. Wystarczy, że usiądziesz i to zrobisz, zamiast odkładać na później. Oto kroki, które polecam:

1. Najpierw zrób kilka list. Listy są proste. Potrzebne listy: wymień wszystkie swoje miesięczne dochody (oszacuj średnią, jeśli masz nieregularne dochody); wymień wszystkie obowiązkowe płatności (takie jak czynsz, auto, energia, zakupy spożywcze); wymień płatności z tytułu długu. Zobacz, ile (o ile coś) zostaje — jeśli niewiele zostaje, przejdź do następnego kroku.

2. Uprość. Sprawdź, jakie płatności „obowiązkowe” możesz wyeliminować. Może to wymagać czasu, ale wiele rzeczy jest opcjonalnych. Na przykład wyeliminowałem telewizję kablową, subskrypcje czasopism, spłatę samochodu (przechodząc z dwóch samochodów na jeden) i więcej. Sprawdź też, jakie wydatki uznaniowe możesz wyeliminować, gdy próbujesz zmniejszyć dług — kawa ze Starbucksa, jedzenie na mieście, kupowanie czasopism czy komiksów itp.

3. Najpierw realizuj oszczędności i płatności z tytułu długu, przy każdej wypłacie. Uczyń to obowiązkowym, nawet jeśli są one na początku małe (może po 50 dolarów każde). Staraj się je zwiększać, gdy nadal upraszczasz swoje finanse.

4. Realizuj następnie płatności obowiązkowe. Czynsz, samochód, media itp. Uczyń je automatycznymi, jeśli to możliwe, ale jeśli nie, wejdź do sieci i zapłać je od razu przy każdej wypłacie.

5. To, co pozostaje, to gotówka do wydania. Może to być na zakupy spożywcze, paliwo i pieniądze na przyjemności (jedzenie na mieście itp.). Jeśli masz trudności z niewydawaniem swoich pieniędzy na zakupy spożywcze i paliwo tak, aby starczyły na dwa tygodnie, włóż kwoty, które uważasz, że będziesz potrzebować, do osobnych kopert — jedna na paliwo, jedna na zakupy spożywcze, jedna na przyjemności.

6. Długoterminowe działania. W dłuższej perspektywie chcesz zmniejszyć, a nawet wyeliminować dług, jeden dług na raz. To uwolni wiele twoich pieniędzy. Chcesz także zacząć oszczędzać na fundusz awaryjny natychmiast i budować go z czasem. To kluczowe, ponieważ bez nawet małego funduszu awaryjnego nigdy nie wyrównasz nierówności, które nieuchronnie się pojawią. Zwiększ dochody, jeśli to możliwe, gdy wychodzisz z długów. A kiedy wyjdziesz z długów, zacznij inwestować w fundusze indeksowe (np. Vanguard 500), aby z czasem pomnażać swoje pieniądze.