Są dni w życiu każdego, gdy czują się przytłoczeni stresem, zadaniami, projektami, telefonami i e-mailami, które ich obciążają. Tak, nawet minimaliści, tacy jak ja, czasem czują się przytłoczeni.
Jak sobie z tym radzić? Oczywiście istnieje wiele sposobów, od jedzenia, palenia i picia po ćwiczenia i medytację i więcej.
Moja rekomendacja: Zrezygnuj. Uprość. Odciąż się.
Dlaczego się przytłaczamy Myślę, że większość z nas ma tendencję do mówienia „tak” większości rzeczy, które pojawiają się w naszym życiu. Może to dlatego, że jesteśmy zbyt mili, by powiedzieć „nie”. Może jesteśmy zbyt optymistyczni co do tego, ile możemy zrobić. Może nie chcemy wyglądać źle, mówiąc, że nie możemy czegoś zrobić. A może boimy się przegapić szanse, mowiąc nie.
Idealne byłoby mówienie „nie” wszelkim zobowiązaniom, których nie możemy udźwignąć, ale jak już powiedziałem, zwykle mamy tendencję do mówienia „tak” na więcej, niż rzeczywiście możemy obsłużyć. I stajemy się przytłoczeni, zestresowani i wyczerpani.
Jak wiesz, prostota jest kluczem do mojej filozofii. Jeśli rzeczy się komplikują, uważam, że powinieneś uprościć. Nie staraj się zrobić więcej. Zredukuj.
Efekty stresu i przeciążenia Wiemy wszyscy, że zbyt wiele stresu jest dla nas szkodliwe. Oczywiście, nie można całkowicie unikać stresu, a bez jakiegoś stresu nigdy byśmy się nie rozwijali. Ale zbyt dużo stresu? To prowadzi do problemów.
Stres prowadzi do wielu problemów zdrowotnych, na przykład: bólów głowy, bólów mięśni w ramionach, szyi, plecach… to sprawia, że się przedwcześnie starzejemy, prowadzi do wrzodów, zgagi, wysokiego ciśnienia krwi, chorób serca, przejadania się i więcej. Nie jest to ładny obrazek.
Ale jest więcej. Przeciążenie się również prowadzi do zmniejszenia efektywności. Przyjmowanie na siebie zbyt dużej ilości oznacza, że nie wykonujemy tak dobrze pracy, którą staramy się zrobić. Często przełączamy się między zadaniami, skacząc od jednego do drugiego, przez co faktycznie zajmuje nam więcej czasu na zrobienie rzeczy i często nie kończymy zadań. Lub jesteśmy tak bardzo w biegu z zadaniami, które kończymy, że jakość cierpi.
Uważam, że robienie mniej sprawia, że jesteś bardziej efektywny, a tym samym bardziej produktywny. To działa dla mnie, przynajmniej. Mam tendencję do skreślania rzeczy z mojego listy rzeczy do zrobienia, redukowania liczby moich projektów, gdy czuję się przytłoczony. Rezultat? Jestem mniej zestresowany, i faktycznie kończę projekty — od mojego ebooka, po ten blog, po projekty w mojej codziennej pracy, po nowe projekty, które kończę… stałem się bardzo dobry w eliminowaniu 2-3 projektów, które mam na tapecie w danym momencie.
Radzenie sobie ze stresem Istnieje wiele sposobów radzenia sobie ze stresem, jak wspomniałem powyżej. Nie wszystkie z tych metod są sobie równe:
Negatywne radzenie sobie: Niektóre z bardziej powszechnych metod radzenia sobie ze stresem i przeciążeniem obejmują jedzenie, palenie, picie i zakupy. Wszyscy to robiliśmy, więc nie oceniam, ale widzę te rzeczy jako negatywne radzenie sobie. Znowu, robiłem wszystkie cztery (jak również inne), więc wiem, że mogą się czuć jakbyś naprawdę się odprężał… ale faktycznie mogą prowadzić do większego stresu. Jedzenie, palenie i picie, jeśli są przesadzone, są niezdrowe… a gdy robisz coś niezdrowego, to stres dla twojego ciała. Zakupy są złe dla ciebie finansowo (znowu, jeśli są przesadzone), co prowadzi do stresu finansowego. Chociaż te rzeczy mogą dawać chwilową ulgę, nie są dobre na dłuższą metę.
Pozytywne radzenie sobie: To są rzeczy, które zawsze polecam — ćwiczenia, techniki relaksacyjne, Joga i medytacja, wzięcie gorącej kąpieli. Prowadzą do mniejszego stresu i powinieneś je robić za każdym razem, gdy się zestresujesz. Zastąpiłem palenie bieganiem i to była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem.
Redukowanie stresu: Jeszcze lepiej niż pozytywne metody radzenia sobie, oczywiście, jest redukowanie stresu u jego źródła. Co cię stresuje? Zobacz, czy możesz zredukować to źródło stresu. Dla tego artykułu zakładamy, że jest to twoje obciążenie pracą, niezależnie od tego, czy jest to praca osobista, czy biznesowa. I sposobem na zredukowanie tego źródła stresu jest zredukowanie obciążenia pracą. Spójrzmy, jak to zrobić.
Jak zredukować Problem polega na tym, że większość ludzi, którzy są przytłoczeni, czują się, jakby po prostu nie mogli zredukować. Czują, że muszą pracować ciężej, aby załatwić wszystko, co trzeba załatwić. Myślą, że przerwa lub zmniejszenie obciążenia pracą nie wchodzą w grę.
Jeśli to ty, prawdopodobnie jesteś osobą, która najbardziej potrzebuje zredukować. Oczywiście, nie jestem w pozycji, by cię oceniać, ale to coś do rozważenia.
Więc jak zredukować, gdy czujesz, że nie możesz? Na podstawie tego, co zadziałało dla mnie, oto moje zalecenia:
1. Odsuń się. Aby podjąć decyzje niezbędne do zredukowania, musisz poświęcić kilka minut na oczyszczenie umysłu i przemyślenie. Przestań robić cokolwiek (lub jeśli nie możesz, zaplanuj 30 minut na dziś), i poświęć trochę czasu, aby zastanowić się nad wszystkim, co się dzieje. Wybierz się na spacer, żeby oczyścić umysł, jeśli to konieczne. Złap trochę świeżego powietrza.
2. Zrób listę wszystkiego. Sporządź listę wszystkich swoich zadań i projektów (lub jedną listę dla każdego, jeśli wolisz). Umieść na niej wszystko, włącznie z rzeczami osobistymi, zobowiązaniami obywatelskimi, ze wszystkim. Aby podejmować dobre decyzje, musisz zobaczyć wszystko jednocześnie.
3. Ustal granice. Może się wydawać, że to niemożliwe, ale jeśli ustalisz dla siebie granice, będziesz zmuszony wybrać tylko to, co naprawdę istotne. Rzeczywiste granice nie są tak ważne, jak akt ich ustalania na tym etapie — później możesz dostosować granice w zależności od tego, co dla ciebie działa. Polecam wybrać tylko 3 ważne zadania do wykonania dziś i ograniczyć się tylko do 3 projektów.
4. Priorytetyzuj. Kiedy już ustalisz granice, możesz przyjrzeć się swojej długiej liście zadań i projektów i wybrać, na których się skoncentrujesz. Które zadania i projekty są najważniejsze? NIE te najpilniejsze, ale te, które przyniosą ci najwięcej korzyści w dłuższej perspektywie. Które będą miały największy wpływ? Często niektóre zadania i projekty będą wydawały się pilne, ale tylko w naszej głowie. Jeśli je zignorujesz, często tracą pilność (nie zawsze, ale wiele razy).
5. Eliminuj. Z zadań i projektów, które nie wybrałeś jako swoje najwyższe priorytety… czy są takie, które można po prostu wyeliminować? Czy są takie, które możesz umieścić na liście „kiedyś”? Czy są takie, które można delegować lub zautomatyzować? Nie musisz robić wszystkiego z twojej listy — bezwzględnie ją przycinaj.
6. Renegocjuj zobowiązania. Z rzeczy, które decydujesz się teraz nie robić, ale nie można ich po prostu wyeliminować lub delegować… będziesz musiał je renegocjować. Idź do osoby lub osób, którym się zobowiązałeś, czy to szef, klient, zespół, współmałżonek czy przyjaciel, i powiedz im szczerze, że po prostu nie możesz zrobić wszystkiego, co masz na głowie w tej chwili, i poproś o inny termin lub harmonogram. Czy mogą poczekać tydzień? Miesiąc? Ustal nową datę i postaraj się jej trzymać.
7. Weź czas wolny. Ten krok jest opcjonalny, oczywiście, ale jeśli możesz wziąć jeden dzień, pół dnia czy kilka dni na odprężenie się i zregenerowanie sił, to najlepszy możliwy scenariusz. To będzie oznaczało renegocjację wszystkiego na twojej liście, prawdopodobnie, abyś nie czuł się zestresowany, biorąc czas wolny, lub przytłoczony, gdy wrócisz. Przesuń wszystko tydzień, dwa tygodnie lub miesiąc, w zależności od zobowiązania, byś nie miał nic pilnego, gdy wrócisz. Następnie weź czas wolny i nie pracuj. Nawet nie myśl o pracy. Zrób to, gdy wrócisz — po powrocie do pracy, poświęć co najmniej 30-60 minut na priorytetyzację i planowanie, abyś mógł skupić się na swoich najważniejszych projektach i nie być przytłoczonym (patrz następny krok).
8. Stwórz idealny dzień pracy. Jaki byłby twój idealny dzień pracy? Kiedy pracowałbyś nad najważniejszymi zadaniami? Kiedy zacząłbyś i skończyłbyś pracę? Kiedy robiłbyś przerwy, odbywałby spotkania, jadł lunch? Sugeruję stworzenie mapy idealnego dnia pracy, z blokami czasu na określone rodzaje zadań. Na przykład, mogę wybrać 2 godziny rano na pisanie, kolejną godzinę na komunikację (e-maile itp.), 2 kolejne godziny na pracę nad najważniejszym projektem, godzinę na ćwiczenia, godzinę na mniejsze zadania itd. Tworząc tę mapę (i trzymając się jej tak bardzo, jak to możliwe), tworzysz strukturę, która zapobiega temu, byś stał się przytłoczony, i to, co sprawi, że będziesz najbardziej efektywny.
Musi istnieć sporo rzeczy, które gorąca kąpiel nie wyleczy, ale nie znam wielu z nich. – Sylvia Plath