Czy masz problem z impulsywnym wydawaniem pieniędzy? Jeśli tak, pierwszym krokiem do jego kontroli jest monitorowanie swoich pragnień. Postaw sobie za cel monitorowanie i śledzenie swoich zachcianek zakupowych przez najbliższy tydzień lub dwa.
Noś przy sobie mały notatnik i za każdym razem, gdy poczujesz chęć kupienia czegoś – praktycznego lub nie – zrób w nim małą kreskę. Notuj każde pragnienie, niezależnie od tego, czy dotyczy zakupów online, w sklepie stacjonarnym, przeglądania katalogu, myślenia o nowym iPodzie przy biurku, czy nawet wielokrotnych zachcianek kupienia tego samego przedmiotu.
Niezależnie od tego, czy dokonasz zakupu czy nie, po prostu śledź swoje pragnienia. Często są one podświadome. Nie będziesz w stanie kontrolować swoich wydatków, jeśli nie jesteś ich świadomy.
Kilka innych wskazówek, poza tym pierwszym krokiem, dotyczących kontrolowania impulsywnych zakupów:
-
Unikaj galerii handlowych, Walmarta czy innych centrów handlowych. Wizyta w nich praktycznie gwarantuje, że kupisz coś pod wpływem impulsu. Zamiast tego, zrób coś na świeżym powietrzu lub w domu.
-
Jeśli musisz iść na zakupy, zabierz listę. I trzymaj się jej. Powiedz sobie, że wszystko, czego nie ma na liście, jest surowo zabronione.
-
Prowadź listę 30-dniową. Jeśli masz ochotę coś kupić, ustal zasadę, że musisz najpierw zapisać to na swojej 30-dniowej liście. Jeśli po tych 30 dniach wciąż tego chcesz, możesz to kupić (jeśli masz pieniądze). Sam akt umieszczenia tego na liście (świadomość) i zmuszenia się do czekania (opóźnienie) może zrobić dużą różnicę.
-
Oddychaj. I pij wodę. To opóźnienie może pomóc ci przezwyciężyć pragnienie.
-
Znajdź inne zajęcia z przyjaciółmi lub rodziną. Czy spędzasz czas z ludźmi, którzy traktują zakupy jako sposób na spędzanie wolnego czasu? Zachęć ich do zrobienia czegoś innego. Wyjdźcie na zewnątrz, do parku, na plażę. Zorganizuj kolację składkową w domu. Jeśli twoi przyjaciele nie chcą się zmienić, warto zastanowić się, kim się otaczasz, szczególnie jeśli macie inne wartości.