W ostatnich tygodniach niemal każdy klient coachingowy, z którym pracuję, doświadcza jednego dominującego uczucia: przytłoczenia.
Wydaje się to niemal powszechne: ludzie nie mogą zająć się ważnymi sprawami w swoim życiu, ponieważ czują się zbyt przytłoczeni. Nie mogą realizować istotniejszych projektów, ponieważ jest tego po prostu za dużo.
Z przytłoczeniem można radzić sobie na kilka różnych sposobów:
-
Zmniejszyć liczbę wykonywanych zadań. Eliminować, upraszczać, przekładać, tworzyć przestrzeń.
-
Być bardzo produktywnym i wykonać mnóstwo rzeczy.
-
Zrezygnować, poddać się i obejrzeć jakiś program telewizyjny.
-
Ustalić priorytety i odłożyć mniej ważne rzeczy na później.
-
Skupić się na jednej rzeczy naraz i nie martwić się na razie o resztę.
Moimi ulubionymi narzędziami są często dwie ostatnie opcje – ustalanie priorytetów i skupienie pełnej uwagi na jednej rzeczy naraz.
Muszę jednak przyznać, że żadna z nich tak naprawdę nie rozwiązuje podstawowego problemu przytłoczenia – którym jest nasze nastawienie.
Przyjrzyjmy się, jak nasze nastawienie tworzy przytłoczenie i jak możemy je zmienić, aby odczuwać więcej radości, zabawy i szczęścia, podejmując wspaniałe życiowe wyzwania.
Nastawienie Tworzy Przytłoczenie
Jeśli masz dużo zadań i osobistych spraw w życiu… co sprawia, że czujesz się przytłoczony? Nagromadzenie obowiązków samo w sobie nie musi być przytłaczające – to sposób, w jaki je postrzegamy.
Jeśli traktujesz każde zadanie jako potencjalną „upuszczoną piłkę” lub sposób na zawiedzenie ludzi bądź porażkę… wtedy mnóstwo takich potencjalnych niepowodzeń i zagrożeń będzie wydawać się przytłaczające. Jeśli każda wiadomość e-mail i komunikat niosą ze sobą ryzyko, że ktoś będzie sfrustrowany brakiem odpowiedzi, to długa lista nieodczytanej korespondencji stanie się przytłaczająca.
Jeśli każda decyzja, którą musisz podjąć, może okazać się błędem, poczujesz się przytłoczony wielością wyborów, z których każdy może być niewłaściwy.
Potencjał zawiedzenia ludzi lub porażki = zagrożenie
Potencjał podjęcia złych decyzji = zagrożenie
Widzisz więc, że nagromadzenie zadań i decyzji, postrzeganych jako potencjalne zagrożenia… będzie wydawać się przytłaczające.
Jeśli zadania i decyzje jawią się jako pole minowe zagrożeń… jak możemy zmienić nasze postrzeganie, aby przestały być przytłaczające?
Zmiana Nastawienia
Co by było, gdyby twoja lista zadań i stos codziennych decyzji… jawiły się jako plac zabaw? Albo przygoda?
Wyobraź sobie, że wchodzisz na ogromny plac zabaw z wieloma różnymi zabawkami i grami do wypróbowania. Tak mogłaby wyglądać twoja lista zadań i skrzynka odbiorcza.
Co jeśli spojrzałbyś na każde pojedyncze zadanie jako na szansę – na naukę, rozwój, służenie innym? Wtedy stałby się stosem prezentów.
Szansa i zabawa zamiast zagrożenia. Jak by to było, gdybyś patrzył na swoje życie w ten sposób?
To przykład zmiany nastawienia, która może odmienić twoje życiowe doświadczenia. Możesz znaleźć inne sposoby, które jeszcze bardziej cię zainspirują!
Codzienna Praktyka
Ta zmiana nie ma na celu eliminacji uczucia przytłoczenia. Wciąż jestem gorącym zwolennikiem nauki radzenia sobie z przytłoczeniem, lękami i niepewnością. Pozwól sobie to poczuć i dostrzeż cud w tym wszystkim. To niezwykłe zjawisko, które każdy z nas tworzy w świecie.
Ale nie musimy na tym poprzestać. Gdy już potrafimy się zrelaksować pośród przytłoczenia i chaosu, możemy spróbować czegoś nowego. Może to być zmiana w sposobie postrzegania naszego życia, zadań, decyzji i wiadomości.
Jeśli chciałbyś praktykować tego rodzaju zmianę nastawienia, polecam następujące kroki:
-
Zapisz wizję, którą chciałbyś stworzyć (np. zadania są okazjami do zabawy, służenia innym i rozbudzania ciekawości).
-
Kiedy poczujesz przytłoczenie, zaakceptuj je.
-
Następnie przypomnij sobie nową wizję – sprawdź, czy potrafisz rzeczywiście postrzegać sprawy w ten sposób. Zwróć uwagę na towarzyszące temu uczucia.
-
Ćwicz to wielokrotnie, gdy nieuchronnie powrócisz do dawnego sposobu myślenia.
Jak by to było wprowadzić taką zmianę w swoim życiu?