Wielu z nas codziennie mierzy się z sytuacjami, które nas stresują: przytłaczająca liczba zadań, ważne spotkanie, projekt, który wydaje się bardzo trudny, niezapłacone rachunki, czyjaś złość skierowana w naszą stronę, kryzys rodzinny czy chaos otaczającego świata.
Czy możemy znaleźć sposób, aby zachować spokój w niemal każdej stresującej sytuacji?
Oczywiście. Wystarczy trochę treningu. I mnóstwo ćwiczeń.
Wyobraź sobie, że właśnie teraz czujesz stres z powodu czegoś, co musisz zrobić, konfliktu międzyludzkiego lub czegoś, co ma nastąpić w najbliższej przyszłości…
Co tak naprawdę cię w tym stresuje? Możesz zacząć opowiadać o wszystkich szczegółach tej sytuacji albo o tym, co druga osoba zrobiła źle… ale to jest tylko twoja narracja. To, co cię stresuje, to właśnie ta narracja – sposób, w jaki postrzegasz daną sytuację lub osobę.
A co gdybyś mógł odpuścić tę perspektywę i po prostu być w tej chwili, bez narracji? Może pojawić się uczucie spokoju i otwartości. Spróbuj to zrobić teraz.
To jest trening. Odpuść narrację, rozluźnij swoje postrzeganie i zanurz się w otwartości obecnej chwili. Oddychaj głęboko i rozluźnij ciało. Rozluźnij szczękę, rozluźnij mięśnie tułowia. Poczuj otwartość tej chwili.
Dzięki treningowi możesz to robić podczas stresującego spotkania, w chaotycznym miejscu czy podczas trudnej rozmowy. Zacznij jednak od łatwiejszych sytuacji: gdy siedzisz przy laptopie lub zmywasz naczynia. Gdy wychodzisz na spacer czy rozmawiasz z przyjacielem.
Oddychaj, relaksuj się, odpuszczaj postrzeganie i narrację, a odnajdziesz spokojną otwartość obecnej chwili.