Klienci, z którymi pracuję, niemal zawsze mają ogromne oczekiwania wobec siebie – mają wyższe standardy niż prawie wszyscy, których znam. Dlatego pracują ze mną.
Trudno to dostrzec, ale często właśnie te oczekiwania stoją na drodze do tego, czego naprawdę pragną.
Trudno to dostrzec, ponieważ udało im się osiągnąć sukces dzięki tym oczekiwaniom. To one doprowadziły ich do tego punktu.
Jednak po pewnym czasie oczekiwania stają się kotwicą, a nie silnikiem.
Przełomem na kolejny poziom dla wielu z nas, którzy osiągają wysokie wyniki – a właściwie dla ludzi wszelkiego rodzaju – jest uwolnienie się od wszelkich oczekiwań.
Tony Robbins jest znany z powiedzenia „Zamień oczekiwania… na wdzięczność.” To piękne powiedzenie, które pomaga nam zacząć dostrzegać, gdzie oczekiwania stają na przeszkodzie.
Przyjrzyjmy się temu.
Oczekiwania Często Wydają Się Pomocne
Znam mnóstwo ludzi, którzy poprawili swoje życie, ponieważ mieli oczekiwanie, że powinni być lepsi.
„Powinienem być w lepszej formie. Powinienem mieć lepszą pracę. Powinienem być bardziej produktywny. Powinienem być bardziej zdyscyplinowany. Powinienem być bardziej uważny. Powinienem jeść zdrowiej.”
Znam te oczekiwania dobrze – to byłem ja na początku swojej drogi. To, jak prawie wszyscy zaczynamy.
Bierzemy te oczekiwania i przekształcamy je w działanie. „OK, w końcu nadszedł czas, by wziąć się w garść i coś z tym zrobić!”
I wtedy zaczynają się zmiany – kiedy motywujemy się do startu.
Więc oczekiwania mogą wydawać się bardzo przydatne, ponieważ to one nakłoniły nas do działania.
Ale potem zaczynają przeszkadzać:
- Oczekiwałem, że będę świetny w tym nawyku po kilku dniach, ale po tygodniu nadal mi nie wychodzi
- Oczekiwałem, że będę doskonały w tym nawyku, ale wciąż się z nim zmagam
- Oczekiwałem, że utrzymam ciągłość przez ponad dwa tygodnie, a potem przegapiłem dzień
- Oczekiwałem, że naprawdę polubię jogę lub medytację, ale jest to znacznie trudniejsze, niż myślałem
- To nie spełnia moich oczekiwań, więc jest do niczego (nie mogę tego docenić)
- Jestem tak skupiony na tym, jak chcę, żeby wszystko wyglądało (oczekiwania), że umyka mi piękno tego, co dzieje się teraz
I tak dalej.
Oczekiwania faktycznie odwodzą nas od prostoty dyscypliny.
Prostota Dyscypliny
To, co chcemy osiągnąć poprzez dyscyplinę, jest w rzeczywistości dość proste w wielu aspektach.
Chcemy być konsekwentni w habitach takich jak pisanie w dzienniku, medytacja czy ćwiczenia? Po prostu zacznij, tak prosto, jak to tylko możliwe. Zrób to znowu następnego dnia. Jeśli opuścisz dzień, żaden problem – po prostu zacznij ponownie. Raz za razem.
Wszystkie problemy związane z nawykami zaczynają odchodzić, gdy porzucamy oczekiwania. Zaczynamy cieszyć się wykonywaniem nawyku w tym momencie, zamiast przesadnie martwić się o to, jak to się skończy w przyszłości.
To bardzo proste, kiedy pozbywamy się oczekiwań.
Codzienny nawyk pisania staje się tak prosty, jak podjęcie narzędzia do pisania i po prostu napisanie, bez żadnego oczekiwania, że będzie to coś dobrego lub że ludzie to pokochają.
Codzienny nawyk ćwiczeń staje się tak prosty, jak założenie butów, wyjście na zewnątrz i spacer, bieg, piesza wycieczka lub trening z własnym ciężarem ciała. Nie potrzebujesz drogiego sprzętu, idealnego programu czy karnetu do klubu. Po prostu zaczynasz się ruszać, jak najprościej.
Oczywiście mamy wszelkiego rodzaju obawy dotyczące ćwiczeń, pisania czy jedzenia. Pochodzą one z lat bicia się po głowie (lub osądów innych ludzi, które przyswoiliśmy). Możemy przestać się krytykować w momencie, gdy porzucimy oczekiwania. Wtedy, bez warstw samokrytyki, możemy po prostu zacząć działać.
Za każdym razem, gdy „nie udaje nam się” przestrzegać nawyku, jesteśmy zniechęceni. Z powodu oczekiwań. Co gdybyśmy porzucili jakiekolwiek oczekiwanie, że wykonamy to idealnie, i po prostu wrócili do wykonywania nawyku przy najbliższej okazji? Raz za razem.
Wszystko staje się niezwykle proste, gdy porzucamy oczekiwania. A jeśli stajemy się w pełni obecni, może to być nawet radosne! Radość z bycia w chwili, robienia czegoś znaczącego.
Porzucanie Oczekiwań
Proste, prawda? Teraz musimy tylko dowiedzieć się, jak porzucić te irytujące oczekiwania.
Oto rzecz: okazuje się, że ludzki umysł jest potężnym generatoriem oczekiwań. Cały czas tworzy oczekiwania. Po prostu od niechcenia, bez jakiegokolwiek zakotwiczenia w rzeczywistości. Z powietrza.
Więc po prostu wyłączamy maszynę oczekiwań? Powodzenia. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś to zrobił. Właściwie, nadzieja, że możemy po prostu wyłączyć oczekiwania, sama w sobie jest oczekiwaniem.
Praktyka polega na dostrzeganiu oczekiwań. Wprowadzamy delikatną świadomość w to miejsce. Po prostu mówimy: „Aha! Widzę cię, Oczekiwanie. Wiem, że jesteś powodem, dla którego czuję się zniechęcony, przytłoczony, opóźniony, sfrustrowany, nieadekwatny.”
I to prawda, czyż nie? Czujemy się nieadekwatni, ponieważ mamy jakieś oczekiwanie, że powinniśmy być czymś więcej niż to. Czujemy się opóźnieni z powodu wymyślonych oczekiwań, co już powinniśmy byli zrobić. Czujemy się zniechęceni, ponieważ nie spełniliśmy jakiegoś oczekiwania. Czujemy się przytłoczeni, ponieważ mamy oczekiwanie, że powinniśmy poradzić sobie z tym wszystkim łatwo i naraz. Czujemy się sfrustrowani, ponieważ ktoś (my lub ktoś inny) nie spełnił oczekiwania.
Wszystkie te uczucia są wyraźnym znakiem, że mamy jakieś oczekiwanie. I możemy po prostu zwrócić uwagę na to oczekiwanie.
Wtedy jesteśmy w miejscu wyboru. Czy chcę trzymać siebie i wszystko inne do tego wymyślonego ideału? Czy mogę to odpuścić i po prostu zobaczyć rzeczy, jakimi są? Po prostu zrobić następny krok.
Widzenie rzeczy takimi, jakie są, bez oczekiwań, to widzenie czystego doświadczenia, rzeczywistej fizycznej rzeczywistości rzeczy, bez tych wszystkich ideałów, fantazji i frustracji, które nakładamy na rzeczywistość.
To oznacza, że kiedy opuszczamy dzień, nie musimy martwić się myślami o tym, jak to jest źle – po prostu patrzymy na moment, w którym jesteśmy, i siadamy na poduszce medytacyjnej. Wyciągamy blok do pisania. Robimy następne rzeczy, z czystymi oczami.
Więc w tym miejscu wyboru możemy zdecydować, czy chcemy pozostać w tym fantazyjnym świecie oczekiwań… czy porzucić go i wejść do świata takiego, jaki jest. Świata, który jest szeroko otwarty. Gotowy, byśmy poszli i zrobili następne rzeczy.
To jest wybór, który możemy podjąć za każdym razem, jeśli zdajemy sobie sprawę z naszych oczekiwań w danym momencie.
Dwie Proste Praktyki Dyscypliny
Porozmawiajmy krótko o dwóch praktykach: dyscyplinie wykonywania pracy i dyscyplinie konsekwentnego przestrzegania nawyku.
Dyscyplina Wykonywania Pracy: Załóżmy, że masz listę zadań, z 5 ważnymi zadaniami i 10 mniejszymi (w tym odpowiedzenie na e-mail od Tanii, zakup wymiennego kranu do zlewu kuchennego itp.).
Co mogłoby stanąć na drodze wykonania tego wszystkiego? Brak jasności, co robić najpierw (lub oczekiwanie, że wybierzesz „właściwe” zadanie), odczuwanie oporu przed jego wykonaniem (oczekiwanie, że praca będzie wygodna), obawa, jak to się skończy (oczekiwanie, by ludzie myśleli, że jesteś super), stres dotyczący wszystkich rzeczy, które musisz zrobić dzisiaj (oczekiwanie, że będziesz miał spokojny, uporządkowany, prosty dzień), chęć ucieczki do ulubionych rozrywek (oczekiwanie, że wszystko będzie łatwe).
Więc zauważając te trudności spowodowane oczekiwaniami… możesz zdecydować, czy chcesz być w tym miejscu oczekiwań, czy wolisz je porzucić i po prostu być w chwili, jaka jest.
Następnie wykonujesz prostą dyscyplinę pracy:
-
Wybierz jedno zadanie. Cokolwiek wydaje się teraz ważne. Porzuć oczekiwania, że to musi być właściwe zadanie.
-
Odłóż wszystko inne – inne zadania, rozrywki. Porzuć oczekiwanie, że zrobisz wszystko teraz, a to, co robisz, będzie łatwe i wygodne.
-
Zrób zadanie. Bądź w tej chwili z nim. Porzuć oczekiwania dotyczące wygody czy sukcesu, że inni nie będą cię oceniać. Po prostu rób. Znajdź radość z działania.
-
Zostań z tym tak długo, jak to możliwe. Jeśli zostaniesz przerwany, po prostu wróć.
-
Kiedy skończysz, lub czas przejść dalej, wybierz coś innego. Porzuć oczekiwania, że od razu zrobisz wszystko i po prostu wybierz coś do zrobienia następne.
I powtarzaj.
Ważne jest, aby dokonać rozróżnienia – między porzuceniem oczekiwania, że nie będziesz zmęczony, a przepracowywaniem się. Nie zalecamy przepracowywania się aż do wypalenia. Ale to nie oznacza, że nigdy nie powinniśmy nic robić, kiedy nam się nie chce. Musimy porzucić oczekiwania, że nie będziemy zmęczeni podczas pracy… i również oczekiwanie, że nigdy nie przestaniemy pracować. Odpoczywaj, kiedy tego potrzebujesz, ale nie odpuszczaj sobie tylko dlatego, że nie chce ci się czegoś robić.
Dyscyplina Konsekwentnych Nawyków: Załóżmy, że chcesz być bardziej konsekwentny w nawykach. Wybierasz jeden – na przykład pisanie w dzienniku.
Co mogłoby przeszkodzić w konsekwencji tego nawyku? Nie wynalezienie miejsca na to w swoim dniu (oczekiwanie, że wszystko przyjdzie łatwo, bez pełnego zaangażowania), nie czerpanie przyjemności z nawyku (oczekiwanie, że wszystko będzie wygodne i zabawne), nie osiąganie tak dobrych wyników, jak się spodziewałeś i zniechęcenie się (oczekiwania, że będziesz w tym świetny), pominięcie kilku dni i zniechęcenie (oczekiwanie, że będziesz perfekcyjnie konsekwentny), opór przed jego wykonaniem, kiedy masz inne rzeczy do zrobienia (oczekiwanie, że nie musisz czegoś poświęcić, by ten nawyk wykonywać).
Więc zauważając te trudności spowodowane oczekiwaniami… możesz zdecydować, czy chcesz być w tym miejscu oczekiwań, czy wolisz je porzucić i po prostu być w chwili, jaka jest.
Następnie wykonujesz prostą dyscyplinę tego nawyku:
-
Zrób miejsce. Zaangażuj się w wykonywanie tego nawyku w tym miejscu.
-
Zrób nawyk. Zauważ, jeśli czujesz opór i po prostu to zrób.
-
Możesz nawet docenić nawyk, gdy go wykonujesz, jeśli porzucisz to, jak myślisz, że powinno to wyglądać. Możesz odkryć radość z jego wykonywania.
-
Rób to następnego dnia i kolejnego dnia.
-
Jeśli opuścisz dzień, po prostu zacznij ponownie, porzucając oczekiwania wobec siebie.
Jeśli zmagasz się z poczuciem zmęczenia i niechęci do zrobienia czegoś, dzieje się tak z powodu oczekiwania, że nie będziesz zmęczony i nie będziesz musiał robić rzeczy, kiedy ci się nie chce. Porzucając to, możesz po prostu wykonać to zadanie czy nawyk.
Zauważysz, że żadne z tego nie mówi, że zadanie albo nawyk będą łatwe, wygodne czy bez obaw, zmęczenia lub niepewności. To byłoby oczekiwanie. W rzeczywistości jest duże prawdopodobieństwo, że będą one obecne w chwili, gdy będziesz wykonywał zadanie lub nawyk. To w porządku – nie zamierzamy oczekiwać, że będzie inaczej niż jest.
Więc potem, porzucając to, po prostu zwracamy się ku temu, co się dzieje w chwili, i zabieramy się do działania.