Każdy, kogo znam, ma ten problem: wydaje się, że nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu w ciągu dnia na wszystko, co musimy lub chcielibyśmy zrobić.
Mamy stos zadań i projektów do zrealizowania, niekończące się wiadomości i e-maile do odpowiedzi, a nawet jeśli pracujemy skoncentrowani i bez rozpraszaczy (to ogromne „jeśli”)… i tak brakuje czasu.
Załóżmy, że uda ci się znaleźć czas po pracy i w weekendy na sprawy niezwiązane z pracą, takie jak czytanie, ćwiczenia, medytacja, nauka nowych rzeczy i rozwijanie nowych hobby… cóż, odkryjesz, że czas, który wygospodarowujesz na te rzeczy, nigdy nie jest wystarczający. Chcesz zrobić zbyt dużo i wciąż brakuje czasu.
A to tylko wielkie sprawy… oprócz tego wszystkiego jest jedzenie, spanie, jazda samochodem, prysznic, korzystanie z toalety, oglądanie programów telewizyjnych, śledzenie wiadomości, sprzątanie i inne codzienne obowiązki, mycie samochodu i płacenie rachunków, zakupy spożywcze i gotowanie, rozliczanie podatków i rejestracja samochodu. Jak to wszystko zmieścić w tej niewielkiej ilości czasu, którą mamy na pracę i zadania niezwiązane z nią?
Nigdy nie ma dość czasu i nas to wszystkich stresuje.
Dlaczego tak jest? Co się dzieje? I co, do licha, możemy z tym zrobić?
Przyczyna braku wystarczającej ilości czasu
Czas jest określony. Nie jest „wystarczający” lub „niewystarczający” – to tylko nasze oczekiwania czynią go jednym lub drugim.
Jeśli chcemy zrobić więcej, niż jest to możliwe w tej określonej ilości czasu, uważamy, że nie jest wystarczający, ponieważ nie spełnił naszych oczekiwań. Jeśli jesteśmy zadowoleni z tego, ile możemy zrobić w określonym czasie, to jest to wystarczający czas.
Chodzi więc o nasze oczekiwania dotyczące tego, ile powinniśmy zrobić w ciągu dnia.
Skąd pochodzą te oczekiwania? Od naszych szefów? Społeczeństwa? Naszych rodziców? Nas samych? Oczywiście, odpowiedź brzmi: wszystkie powyższe. Wspólnie stworzyliśmy te założenia dotyczące tego, ile powinniśmy zrobić, a założenia te są niemożliwe do spełnienia w ograniczonym czasie, jaki posiadamy.
Dlatego kluczowe jest porzucenie błędnych założeń dotyczących tego, ile powinniśmy zrobić.
Zamiast tego nauczmy się doceniać czas, który rzeczywiście posiadamy, i cieszyć się każdym działaniem, które możemy wykonać w jego trakcie.
Tak, ale… muszę to wszystko zrobić
Możesz powiedzieć: niekończąca się lista rzeczy do zrobienia nadal musi zostać zrealizowana!
Absolutnie. Spróbuj tego eksperymentu przez tydzień: stwórz listę rzeczy do zrobienia, ustal ich priorytety, zarezerwuj dla nich czas w swoim kalendarzu. Teraz bądź absolutnie zdyscyplinowany i skupiony w każdym bloku czasowym, robiąc dokładnie to, co zaplanowałeś. Dostosuj bloki, gdy zdasz sobie sprawę, że zapomniałeś o jedzeniu, zakupach spożywczych i tym podobnych. Po tygodniu będziesz miał znacznie lepsze rozeznanie, ile faktycznie możesz zrobić.
Zobaczysz, że to dużo mniej, niż się spodziewasz. Jesteśmy zbyt optymistyczni co do tego, ile możemy zrobić w ciągu dnia czy tygodnia.
Jeśli będziemy realistami, rzeczywista ilość rzeczy, które możemy zrobić w tygodniu, jest znacznie ograniczona. Musimy zacząć od tego realistycznego podejścia. Zobaczmy, jak to wykorzystać, by faktycznie zrealizować zadania.
Jak zatem zrobić rzeczy
Teraz możemy pracować w tej rzeczywistości określonego czasu i ograniczonej ilości rzeczy, które można wykonać:
-
Najpierw zidentyfikuj rzeczy, które muszą być zrobione. Co na twojej liście to rzeczy, które muszą być zrobione bez względu na wszystko? Na przykład możesz wymienić takie rzeczy jak: prysznic, jedzenie, sen, zakupy spożywcze, gotowanie, sprzątanie, pranie, dojazd do pracy, zawożenie dzieci do szkoły itd. Możesz mieć także niektóre niepodważalne rzeczy związane z pracą: poniedziałkowe spotkania, codzienne rozmowy telefoniczne itd. Ile czasu zajmują te rzeczy? Policz to najlepiej, jak potrafisz. Dobry szacunek to 8 godzin snu, a potem 4-7 godzin na rzeczy niezwiązane z pracą (w zależności od tego, czy masz rodzinę lub inne zwiększone obowiązki niezwiązane z pracą). Teraz ile masz niepodważalnych rzeczy związanych z pracą?
-
Teraz rozpoznaj, ile czasu ci pozostaje. Załóżmy, że masz 8 godzin snu, 4 godziny rzeczy niezwiązanych z pracą i 1,5 godziny na rzeczy związane z pracą… to zostawia ci 10,5 godziny do rozdysponowania każdego dnia. Dla niektórych z was z większą ilością rzeczy niepodważalnych (zarówno związanych z pracą, jak i niezwiązanych z pracą) może to być tylko 6 godzin. Po prostu znajdź tę liczbę.
-
Teraz zapytaj, jak najlepiej wykorzystać ten czas? Z czasem, który masz do dyspozycji na swoje ogromne stosy zadań i rzeczy, które chcesz zrobić, przeczytać, obejrzeć… jak najlepiej go wykorzystasz? Nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi, ale zadaj to pytanie. Ja spędzam część na pisaniu, część na odpowiadaniu ludziom, część na pracy nad jednym projektem i część na wykonywaniu zadań administracyjnych. Potem przydzielam czas na medytację, spacery, ćwiczenia, czytanie i naukę, nawiązywanie kontaktu z bliskimi. To są moje priorytety.
-
Wybierz i zablokuj czas. Z tą listą priorytetów zablokuj swój czas. Możesz się obejść bez tego, ale to sposób na zaplanowanie twojego ograniczonego czasu i ochronę rzeczy, które uważasz za najważniejsze. To wszystko, co masz, i używasz tego najlepiej, jak potrafisz. To wszystko, co możesz zrobić w tym czasie!
-
Teraz pracuj i działaj z docenieniem i skupieniem. W każdym bloku zanurz się w działanie. Naprawdę bądź tam z tym zadaniem, bo wybrałeś je, by zmieściło się w twoim ograniczonym czasie, więc musi być ważne. Doceniaj to zadanie i doceniaj przestrzeń, którą dla niego stworzyłeś. (Więcej w następnej sekcji.)
Wszystko to oczywiście zostanie wykonane niedoskonale. Nadal będziemy próbować pomieścić zbyt wiele. Ale przynajmniej będzie to bardziej realistyczne, a z czasem możesz przestać próbować wsadzać za dużo w swoje bloki czasowe. Nauczysz się, że nie możesz zrobić tak wiele, jak się spodziewasz. Ale z praktyką możemy zaakceptować, że to wystarczy.
Praca z docenieniem i skupieniem
Wciąż będziesz chciał wcisnąć więcej w ograniczony czas, jaki posiadasz – to nasze naturalne zachowanie.
Ale dobrze jest rozpoznać, że wynika to z braku docenienia czasu, który mamy. Jest wystarczający. Czas, który mamy, to cenny dar i możemy go docenić takim, jaki jest, bez potrzeby, by było go więcej.
Sekretem jest więc praca i działanie z wdzięcznością i skupieniem. Doceniaj przestrzenie, które mamy – nie mamy ich wiele – są cenne i piękne. Czy możesz je kochać takie, jakie są?
Bądź w pełni z zadaniem, bez pozwalania sobie na rozpraszanie się. Jest na tyle ważne, by było uwzględnione w naszym ograniczonym dniu, więc zasługuje na naszą pełną uwagę i oddanie.
Zrelaksuj się w każdej przestrzeni, przy każdym zadaniu, przy każdej czynności, ucząc się kochać je takimi, jakie są. Nie martw się o wszystko, czego nie robisz, ale zamiast tego doceniaj to, co robisz.
Jakim darem jest to zadanie, ta czynność, ta chwila! Oddam się jej całkowicie, z miłością.
P.S. Jeśli jesteś gotowy żyć swoim życiem z intencją, ćwicz ze mną w moim Fearless Training Program lub sprawdź moje najnowsze dzieło: